poniewaz O9b ma pewne mankamenty, zainstalowalem oslawionego FF zeby miec jakas alternatywe pod reka. mozliwosci sa na prawde duze poprzez rozszezenia ale… ale i tak poki co O uwazam, za przegladarke lepsza. szkoda ze nie ma O z mozliwosciami FF.
FF – zalety

  • duzo rozszezen
  • dobra obsluga javascriptow
  • calkiem niezle dzialajace importy zakladek/opcji. z operki lykna prawie wszystko [nawet cookiesy].

i to w zasadzie koniec jego zalet. teoretycznie w FF da sie wszystko. ale ilosc czasu jaka trzeba poswiecic na konfiguracje (czyt. przejrzenie tysiecy rozszezen, testowanie, wybor innego, testowanie, itd..) jest nieadekwatna do oczekiwanych efektow. jako przyklad moge podac gesty – przetestowalem 3 rozszezenia do gestow. co z tego, ze maja dziesiatki opcji? zadnego z nich, pomimo usilnych prob, nie udalo mi sie skonfigurowac, zeby dzialaly tak plynnie jak gesty w O.
FF – wady

  • gowniane defaulty (po instalacji) – wszystko w rozszezeniach, ktorych jest zbyt duzo, co powoduje, ze ciezko znalesc rozwiazanie dla siebie. fajna opcja jak ktos ma czas i lubi, i w zadnym razie nie krytyqje tego, ze sa takie mozliwosci. po prostu uwazam, ze powinny byc wydawane buildy na oficjalnej stronie, z predefiniowanymi zestawami. po prostu dobre defaulty dla tych, ktorzy nie maja ochoty spedzac 1o-2oh nad konfiguracja przegladarki (sic!)
  • nie dzialaja microsoftowe JS ( np. wssdemo )
  • nie da sie zmusic do dzialania w pojedynczym oknie – nawet rozszezenia, ktorych tez przetestowalem kilka, z opcja single mode, i tak nie blokuja wszystkiego. standardowy ctrl-n otwiera nowe okno zamiast taba. oczywiscie skroty klawiszowe, zeby przedefiniowac, trzeba najpierw poszukac i znalesc rozszezenie! i tu kolejny shit:
  • brak mozliwosci dodania instalacji jako zaufanych 'na jeden raz’. jesli chce zainstalowac dodatek, musze dodac site do zaufanych. potem musze jeszcze raz sprobowac zainstalowac [teraz mi pozwoli] a potem musze pamietac, zeby site wywalic z zaufanych. fuckin nice.
  • fatalny manager hasel. ten w O jest duzo przyjemniejszy. co wiecej w FF sie kaszani.
  • podczas robienia 'back’ FF zasysa strone, zamiast wyrenderowac z cacheu. jesli strona jest zlozona z preloadmi, to wogol enie da sie cofnac gestem. proponuje pochodzic po stonach technetu jesli ktos nie wie o czym mowie.
  • brak autosave z pol textowych – np. jesli teraz mi cos padnie, to w FF tego juz nie odzyskam. operka sobie przetrzymuje to co sie wpisuje w textarea w cookiesach i mozna to odzyskac. baaaaardzo przydatny ficzer.
  • brak wyszukiwania pod ’.’ – tego mi braqje strasznie. byc moze jest na to jakies rozszezenie q:
  • no i beznadziejny manager downloadu. ani nie dziala jako tab, ani nie ma systemowego menu kontekstowego [tez pewnie sa jakies rozszezenia – ale do cholery nie mam kolejnych kilku h zeby szukac!]
  • nie mowiac o takich rzeczach ze 'aktywne linki’ maja sie do czytnika RSS jak dziura do sera. jesli FF to trzeba sobie jakiegos RSS readera poszukac.

Opera – reasumujac

  • nie dzialaja shockwave’y. probowalem to dokonfigurowac ale nie udalo mi sie.
  • nie dzialaja niektore JS [np. takie rozne edytory WYSIWYG w JS zamiast zwyklych textarea]
  • czasem cos nie dziala. enigamtycznie, ale tak jest. z ciezkich do okreslenia powodow niektore strony czasem dzialaja dziwnie. zupelnie jak ta akcja z nerquizem na jednym kompie. WTF?
  • reszta to w zasadie same zalety – szybciej renderuje, mam lepsze wrazenie wizualne korzystajac z O, gesty – moze nie da sie dokonfigurowac jakichs pierdol a i tak dzialaja lepiej, fajny manager downloadu, swietne defaulty, wszystko w tabach, RSS, IRC, torrent, mailer – wszystko z czego nie trzeba korzystac, ale nie obciaza a jest. operka jest 'lzejsza’ w dzialaniu. ocena subiektywana.
  • cala masa drobnych udogodnien – jak chocby wyszukiwanie pod ’.’, ktore pojedynczo mozna uznac za niewazne, ale w sumie tworza swietne narzedzie.
  • NIE TRZEBA SPEDZIC 1oH NAD KONFIGURACJA

na prawde mam nadzieje, ze poprawia bugi w O bo FF mi do gustu nie przypadl ): kiedy ta cholerna 9 wyjdzie…

-o((:: sprEad the l0ve ::))o-

Comments (10)

  1. daro

    Odpowiedz

    świete słowa. FF jest zdecydowanie przekreklamowany, jak szukałem rozszereń, to jedynie udało mi się do końca zapanowąć nad jakimś world clockiem, żeby widzieć która godzina w tokyo. Reszta do bani, menadzer downloadu jest z dupy a manadzera haseł nawet nie znalazłem.
    też chciałem zaisntalować gesty ale jak zobaczyłęm opcje konfiguracji to usunąłem od razu. Po chuj to komu.
    a odnośnie stablilności – mam zajebistu test – jakiś czat na wp.pl.
    co update to wchodze i bywa tak ze po podlączeniu z czatem ff zajmuje 100% proca, ale nie zawsze :-)
    Generalnie ff mocno do poprawienia

  2. fascik

    Odpowiedz

    nexor zgodzę się z Tobą, bo jak na razie nie udało mi się zaprząc Opery do NTLM-a i ISA Server, więc w pracy używam FF… i to w takiej najprostszej konfiguracji. Jakiś pasek z danymi o prędkości ładowania, session saver i tyle. Gesty sobie darowałem bo szlag mnie z nimi trafiał. Dlatego też wolę O niż FF, a poza tym te 40-60MB RAMu, które mi zjada.

    I jeszcze jedna masakrycznie denerwująca rzecz: zapisywanie obrazków. Kiedy na stronie zostanie załadowany jakiś obrazek, np. wielkości 1200×1600 – jak rozumiem został on już skeszowany i siedzi sobie w tempach, no to trach zapisujemy i co? FF ciągnie go po raz drugi…

    FF siedzi u mnie tylko po to by otwierać strony, z którymi Opera sobie czasem nie radzi.

  3. mwd/dombal

    Odpowiedz

    Cześć. Tak, wiem, że wiedziałeś, że na to odpiszę. :) Po prostu nie mogę się powstrzymać od małego „flejmika”. :P Podyskutujmy zatem z zarzutami.

    teoretycznie w FF da sie wszystko. ale ilosc czasu jaka trzeba poswiecic na konfiguracje (czyt. przejrzenie tysiecy rozszezen, testowanie, wybor innego, testowanie, itd..) jest nieadekwatna do oczekiwanych efektow.

    Kwestia podejścia – zakładasz, że musisz coś mieć i testujesz wszystko jak leci. A to złe podejście, bo Firefox jest popularny, ludziki piszą masy rozszerzeń, i nie da się przetestować wszystkiego.

    jako przyklad moge podac gesty – przetestowalem 3 rozszezenia do gestow.

    No i błąd. Optimoz/Mouse Gestures. http://mozillapl.org/katalogi_i_bazy/baza_dodatkow/rozszerzenia/nawigacja_na_stronach/gesty

    Najstarsze, zgrabne, po prostu działa.

    * gowniane defaulty (po instalacji)

    Bo to nie jest przeglądarka dla hackerów, tylko dla zwykłych użytkowników. Im nie potrzeba specyficznych ustawień – większość leci na tym, co w defaultach – to wystarcza. Jest proste, przejrzyste – tyle, ile konieczne.

    Doświadczony użytkownik choćby nie wiadomo jak dopieszczony „defaultowy” konfig y dostał, to i tak by ustawiał na swoją modłę – czyż tak nie robimy. :)

    uwazam, ze powinny byc wydawane buildy na oficjalnej stronie, z predefiniowanymi zestawami.

    Żartujesz, prawda? :) Ilość wersji = (liczba możliwych rozszerzeń)! * (about:config)! Po co tyle?

    * nie dzialaja microsoftowe JS ( np. wssdemo )

    Cóż… Standardy rządzą się swoimi prawami.

    * nie da sie zmusic do dzialania w pojedynczym oknie

    A co Ci konkretnie nie działa? U mnie single-window mode działa prześlicznie.

    standardowy ctrl-n otwiera nowe okno zamiast taba.

    No i? Ctrl-T otwiera nową kartę – podobnie jak w Total Commanderze i kilku innych programach. Ctrl-N otwiera nowe okno. Głupotą byłoby redefiniowania wyniku działania skrótu klawiszowego kiedy zmieni się opcję. Ja mam ustawione single-window mode, ale czasem potrzebuję otworzyć nowe okienko – szlag by mnie trafił jakbym miał to odkonfigurowywać na chwilę. A tak – po prostu działa jak trzeba.

    Jakby było mało: Tab Mix Plus.

    * brak mozliwosci dodania instalacji jako zaufanych 'na jeden raz’. jesli chce zainstalowac dodatek, musze dodac site do zaufanych. potem musze jeszcze raz sprobowac zainstalowac [teraz mi pozwoli] a potem musze pamietac, zeby site wywalic z zaufanych. fuckin nice.

    Lubisz sobie uprzykrzać życie, czy wymyślasz na siłę? Zapisz na dysk, i odpal z dysku – jak to jednorazowo to i tak mniejszy problem. I nie musisz żadnych zaufanych dodawać, i wirusy/trojany się nie zainstalują (nie mówię, że jakieś są – ale po to jest mechanizm zaufanych, by wykluczyć możliwość instalacji takowych). Fuckin nice, isn’t it?

    * fatalny manager hasel.

    Używam Pims. Nie trzymam haseł w przeglądarkach…

    * podczas robienia 'back’ FF zasysa strone, zamiast wyrenderowac z cacheu.

    Cache-control: must-revalidate. :) Statyczne strony ciągnie mi z kaszy. Obrazki też. Działa deterministycznie (dzięki bogu!). Jak serwer albo proxy wywala jakieś głupie nagłówki, to nie jest to wina przeglądarki. Widocznie autor strony tak sobie życzył.

    jesli strona jest zlozona z preloadmi…

    Jedyne preload na TechNECIE to coś dotentowego znalazłem – to chyba nie o to chodzi? Możesz rozwinąć?

    * brak autosave z pol textowych

    Fakt! Tego brak, i rozszerzenia też na to nie ma…

    * brak wyszukiwania pod ’.’

    Jest pod '/’, tak jak w Links’ie, Lynx’ie, less, more, vim…

    * no i beznadziejny manager downloadu.

    Dobra, przyznaję, jestem głupi. Może mi ktoś wyjaśnić (nExOr, na ochotnika? :)) co powinien mieć manager downloadu by nie był beznadziejny? Mi wystarcza… Jedyne czego brakuje – to dociąganie danych jak padnie sieć.

    Aaaanyway: http://downthemall.mozdev.org/ – może to pomoże?

    ani nie dziala jako tab, ani nie ma systemowego menu kontekstowego

    1. addons.mozilla.org, 2. search: download, 3. install: https://addons.mozilla.org/firefox/256/, 4. done.

    …’aktywne linki’ maja sie do czytnika RSS…

    Ziew… Sage: https://addons.mozilla.org/firefox/77/

    Opera – reasumujac
    * czasem cos nie dziala. enigamtycznie, ale tak jest. z ciezkich do okreslenia powodow niektore strony czasem dzialaja dziwnie. zupelnie jak ta akcja z nerquizem na jednym kompie. WTF?

    To jest główny powód, dla którego Opera mnie zraża maksymalnie. Działa niedeterministycznie, dziwnie po prostu.

    Poniżej moja lista rozszeżeń, jakby ktoś nie chciał „spędzać 10h na konfigurowanieu i pół życia na szukaniu”. ;P

    *** Rozszerzenia (włączone: 15, wyłączone: 1; total: 16)
    DOM Inspector 1.8.0.2 – do przeglądania DOM stron
    DeviantLink 2.0.4 – dodatek do DeviantART’a
    Dublin Core Viewer 0.2 – metadane DublinCore
    Fasterfox 1.0.3 – bo mi się nie chce klikać w about:config
    Favicon Picker 0.3.1 – bo lubię mieć własne ikonki w Bookmarkach
    FireBug 0.3.2 – do developerki i testowania
    InfoLister 0.9c – do zrobienia tej listy :)
    Live HTTP Headers 0.11 [wyłączone] – do dogłębnego debugowania
    Mouse Gestures 1.0.4 – gesty
    Odnośniki tekstowe 0.2 – bo nie chce mi się 'zaznacz-kopiuj-wklej-enter’, tylko 'zaznacz-idz’ jak coś nie jest odnośnikiem
    OpenBook 1.3.4 – bo ułatwia dodawania rzeczy do bookmarków
    Sage 1.3.6 – do RSS’ów
    Tab Mix Plus 0.3.0.5 – do przeglądania w kartach, pomocne
    Web Developer 1.0.2 – bez tego się nie ruszam
    deviantSkin 0.4.0 – skinowanie DeviantART’a
    jsLib Lite 0.1.340 – biblioteka funkcji której używają niektóre rozszerzenia

    Przycięte według mego uznania, bez zbędnego śmiecia. Korzystam codziennie.

  4. n€x¤R

    Odpowiedz

    a wiedzialem, wiedzialem. w sumie to spodziewalem sie jobow od poczatq i zdziwily mnie dwa przychylne komentarze na poczatek q:.
    no wiec imho dombi, zaprzeczasz w wielu miejscach sam sobie, stwierdzeniami 'ze defaulty sa bo ludzie tak lubia i wiekszosci wystarcza’ a chwile pozniej podajac searche, strony, linki, listy dodatkow, tricki konfiguracjyne itp itd…
    opera ma zarowno zajebiste defaulty jak i fajne mozliwosci.

    ale po kolei:
    Kwestia podejścia – zakładasz, że musisz coś mieć i testujesz wszystko jak leci.
    nie prawda. potrzebuje funkcjonalnosci do ktorej sie przyzywczailem i szukam. jak nie spelnia moich oczekiwan szukam innej wersji – tak bylo z gestami i tab managerem. wybieram najwyzej ocenione. a i tak ciezko je dokonfigurowac.
    obecnie mam tabmixa – juz go zwalczylem i dziala w zasadzie tak jak powinien, zmienilem sobie ctrl-n na otwieranie taba [po instalacji dodatq, ktory pozwala zmieniac skroty klawiszowe].
    jesli chodzi o taby i managara downloadu, to w operze najbardziej podoba mi sie spojnosc. dla tego tez lubie jajca [ktory umarl]. bo tak jak totalcmd ma TABY. WSZYSTKO W TABACH a nie mix tab-window. zawerzenie srodowiska aplikacji to pojedynczego okna bardzo mi odpowiada. a FF nie da sie po prostu zmusic, zeby w pelni dzialal w tabach – ot chocby wyskakujace okna o malych rozmiarach czy jakies inne tego rodzaju.

    Żartujesz, prawda? :) Ilość wersji = (liczba możliwych rozszerzeń)! * (about:config)! Po co tyle?
    alez nie. wystarczyly by ze 3, 4 buildy – propozycje. wg rankingu, ustalone odgornie. taki default na dobry poczatek – z gestami, managerem tabow i ze 2, 3 ciekawe dodatki.

    Lubisz sobie uprzykrzać życie, czy wymyślasz na siłę? Zapisz na dysk, i odpal z dysku
    ale nie – to ty uprzykrzasz zycie. od tego sa hiperlinki, zeby klinkac i uruchomic. do tego byly wymyslone i tak maja dzialac.

    Używam Pims. Nie trzymam haseł w przeglądarkach…
    i tu sie zaczyna problem 'tysiac malych czy jedno kompleksowe?’. w sumie nie wiem. O podoba mi sie bo mam pod reka RSS readera z ktorego korzystam nonstop tak jak z przegladarki, torrenta z ktorego korzystam baaardzo zadko i po co mi jakas aplikacja do tego, fajny manager hasel, bardzo wygodny i sprytny. nie potrzebuje wiedziec co to pims [chociaz sobie sprawdze bo moze to cos fajnego?], bo mam wszystko pod reka.
    dywagace na ten temat moga sie przerodzic troche w dywagacje nad emacsem. z prostego edytora textowego ktos zrobil gigantyczne srodowisko pracy. i tym staje sie opera [w zasadzie kazda przegladarka, biorac pod uwage, ze jest to najwazniejsze narzedzie w pracy wiekszosci IT]. i mi to odpowiada. nie musze szukac, po prostu mam. tu dyskqsje bym porzucil w tej kwestii.

    Jedyne preload na TechNECIE to coś dotentowego znalazłem – to chyba nie o to chodzi? Możesz rozwinąć?
    hmmm… no wiec nie potrafie technicznie. lamersko to chodzi mi o taki zachowanie:
    jest sobie strona o addr http://X, jak na nia wejdziesz otwiera sie wlasciwa strona, z ramkami i innymi gadzetami [mwowie o technecie, msdn etc, teraz nie moge tego zreplikowac, ale tak czasem jest [uuuppss niedeterministycznie?]]. teraz to juz defackto jest http://Y. jesli gestem zrobie back, to cofa sie do X czyli otwiera sie Y. czyli nie dziala. jak znajde linka kiedys to podrzuce.

    trick z '/’ dziala i jest super (: ten drugi z cachem przetestuje [ale skad to wiedziec? aaaach oczywiscie – czytac regularnie fora… hehhee].

    Dobra, przyznaję, jestem głupi. Może mi ktoś wyjaśnić (nExOr, na ochotnika? :)) co powinien mieć manager downloadu by nie był beznadziejny?
    powienien byc built-it sensus stricte – jako tab, a nie oddzielne okno, i miec kontekstowe menu systemowe. no i resume oczywiscie. to sa 3 cechy jaki musi miec download manager, zeby nie byc beznadziejnym (:

    z tym niedeterminizmem opery to bym nie przesadzal. GENERALNIE dziala. dokladnie tak samo ja FF. prawda jest taka, ze ZADNA przegladarka nie daje 1oo% pewnosci, ze strona dobrze bedzie wygladac. IE jebie CSSy, FF i O maja klopoty z JS i tak dalej…

    REASUMUJAC
    nie twierdze, ze FF jest do dupy. uwazam, ze jest fajna przegladarka i fajnie, ze ma duzo dodatkow.
    uwazam, ze ma beznadziejne defaulty, i ze podczas stnadardowej instalacji powinny byc dostepne odgornie wybrane niektore dodatki. komus sie nie podoba to sobie zainstaluje inny. ale pewne rzeczy powinny byc dostepne od razu. zeby nie szukac. i to jest:
    pelny dostep do konfiguracji [opcje konfigu FF sa jakos maksymalnie okrojone. wiem, ze jest about:config ale huj tam widac], lacznie z np. skrotami klawiszowymi, jakis inny system przegladania i instalacji dodatkow…
    i tak pozostanie kilka rzeczy, ktore bardziej podobaja mi sie w O – ale to juz byloby imho sporo (:

  5. n€x¤R

    Odpowiedz

    a-ha i jeszcze o 'back’ i cacheu. jakos robiac krotki ruch reka w praco w O – calutka strona momentalnie jest wyswietlona, w 1oo% taka, jak byla przed nacisnieciem guzika. jesli byly pola textowe wypelnione – to sa wypelnione. jesli cos bylo pozaznaczane – to jest pozaznaczane.

    FF za kazdym razem cos doladowuje i nie zachowuje stanu pol formularzy. i to jest kosmicznie bolesne i bardzo czesto ratowalo mi tylek [czyt. oszczedzalo duzo czasu].

    przetestuje ten paramater jeszcze. o ile go znajde q:

  6. mwd/dombal

    Odpowiedz

    Primo: daro, fascik, ty i ja – jesteśmy raczej zaawansowani technicznie. Inni – niekoniecznie. FF i O = inne grupy docelowe. Jak nie chce Ci się czytać całości moich wypocin – skipnij na koniec wpisu.

    Teraz długa i nudna odpowiedź:

    zaprzeczasz w wielu miejscach sam sobie

    Nie, nie zaprzeczam. :)

    Większość zwykłych userów (7 osób wokół mnie w openspace, znajomi nietechniczni, rodzice tych znajomych, etc – nie tylko informatycy przeglądają strony) – ma zainstalowaną bazową wersję Firefoxa. Mały procent doinstalowuje jakiś motyw, żeby „ładniej wyglądało”. Rozszerzenia? Gdzie tam! Zero… A jak kumplowi ostatnio pokazałem, że może otwierać nowe karty środkowym klawiszem myszy – to zgubił szczękę. Ludziom naprawdę wystarczają takie podstawy. To oni tworzą ten boom na Firefoxa. Wątpię, by przekrój bazy użytkowników to byli tylko informatycy, nastolatki i niewiele więcej.

    chwile pozniej podajac searche, strony, linki, listy dodatkow, tricki konfiguracjyne itp itd…

    Tak, odpowiadając na Twoje teksty. Search był żeby pokazać, że łatwo można trafić coś, czego podobno nie mogłeś znaleźć. Strony są podane do tych dodatków, które dostarczają funkcjonalność, której istnienie kwestionowałeś. Lista dodatków z mojej instalacji jako ciekawostka raczej. A jedynym „trikiem” było chyba zapisanie rozszerzenia na dysk i uruchomienie stamtąd – ale to chyba nie było aż tak wysublimowane, żeby nie dojśćdo tego samemu, prawda? ;)

    opera ma zarowno zajebiste defaulty jak i fajne mozliwosci.

    A czy ja to kwestionuje? Ba, więcej – ja się z tym zgodzę. Niektóre pomysły są naprawdę fajne. Tylko, że te defaulty mogą być dla zwykłego usera nieco przytłaczające, zwłaszcza (ocena subiektywna) jak nie zawsze działają tak samo. To ten niedeterminizm który mnie tak drażni. Czy to zależy od plam na słońcu?

    zawerzenie srodowiska aplikacji to pojedynczego okna bardzo mi odpowiada.

    Mi też. Ale czasem chce mieć możliwość otworzenia dodatkowego okienka.

    a FF nie da sie po prostu zmusic, zeby w pelni dzialal w tabach

    Zły kwantyfikator… SOA#1 – u mnie działa.

    3, 4 buildy – propozycje. wg rankingu

    Rankingu jakiego środowiska? Każdy ma własne przyzwyczajenia… Jak znasz te rozszerzenia – możesz je doinstalować. Weź pod uwagę to, że Firefox tworzony jest przede wszystkim dla zwykłego, standardowego użytkownika. Takiego, co dzięki nim rozprzestrzeniają się wirusy, trojany i inny stuff. Im NIE NALEŻY dawać za dużo wyboru, za dużo przełączników do zabawy – bo będzie straszny ból, płacz i zgrzytanie zębów.

    to ty uprzykrzasz zycie.

    Wersja nExOr’a:
    – klik link
    – wkurw na pasek, który mówi o zabronieniu instalacji,
    – dodaj do zaufanych, klik ok
    – klik link
    – zainstaluj, klik ok,
    – klik opcje, poszukaj okienka, wytnij z zaufanych, klik ok
    – done

    Wersja moja:
    – prawoklik-save (z defaultu (mojego! :P) na c:download)
    – Alt-Tab, dwuklik, zainstaluj, klik ok.
    – done

    od tego sa hiperlinki, zeby klinkac i uruchomic. do tego byly wymyslone i tak maja dzialac.

    Heretyk!!! I co, jak kliknę *.EXE to ma mi od razu odpalić?! Puh-leeeze! Wiesz, że nie, i tu generalizuję. Ale to dobre porównanie, bo *.XPI też może mieć wirusa; dlatego masz mechanizm stron zaufanych z których można instalować rozszerzenia. I możesz albo klikać, albo zainstalować rozszerzenie z domyślnie zaufanej lokalizacji jaką jest Twój dysk. Bezpieczne, proste, jasne i deterministyczne jak dla mnie.

    ’tysiac malych czy jedno kompleksowe?’

    Wiesz, do haseł, to ja wolę mieć coś, co mi bazę haseł zakoduje jakimś AESem czy Blowfishem, i co nie tyczy się tylko WWW. Jakoś nie czułbym się dobrze wiedząc, że istnieje możliwość wykonania kodu po stronie przeglądarki z jakiegoś serwerka hackierskiego, i że przez mechanizmy przeglądarki mogłyby wycieknąć mi hasła do banku na przykład. Dlatego akurat do haseł – oddzielny program.

    RSS readera z ktorego korzystam nonstop tak jak z przegladarki

    Ja też. :)

    torrenta z ktorego korzystam baaardzo zadko

    Ja prawie wcale. A jak już, to w domu, na starym kompie, gdzie 3 aplikacje running to już tłok. Dlatego wygrał utorrent. :)

    co to pims [chociaz sobie sprawdze bo moze to cos fajnego?]

    Taki manager haseł. Zerknij też na http://keepass.sf.net/.

    dywagacje nad emacsem.

    VIM!!! :D

    tu dyskqsje bym porzucil w tej kwestii.

    Zgadzam się.

    preload – jak znajde linka kiedys to podrzuce.

    Ok.

    trick z '/’ dziala i jest super (:

    Ba! Jest jeszcze ’ (pojedynczy apostrof) – wyszukuje TYLKO w nazwach odnośników – żeby szybko z klawiatury nawigować, jak Ci się myszą nie chce.

    ten drugi z cachem przetestuje [ale skad to wiedziec? aaaach oczywiscie – czytac regularnie fora… hehhee].

    Ten drugi, to nie trick. Po prostu jak strona (czyt: proxy lub serwer) Ci wyśle w nagłówkach odpowiedzi, że musisz się upewnić, że masz najnowszą wersję, to Firefox to zrobi. Tyle. To nie trick. To jakieś tam RFC od HTTP/1.1… „Działa jak natura chciała.” :)

    jako tab, a nie oddzielne okno, i miec kontekstowe menu systemowe. no i resume oczywiscie. to sa 3 cechy jaki musi miec download manager, zeby nie byc beznadziejnym (:

    Dziękuję za wskazanie światłości. :) Ja tylko nad resume ubolewam…

    z tym niedeterminizmem opery to bym nie przesadzal.

    Subiektywnie – nie przesadzam. Trochę się bawiłem, i generalnie 90% przypadków to było dla mnie konkretne zdziwko. I nie dlatego, że inna przeglądarka inaczej działa, tylko, że w standardzie jest tak, a tu mi wychodzi coś innego.

    FF i O maja klopoty z JS i tak dalej…

    To żeś palnął… :) Z całym szacunkiem, ale to naprostuję. Po prostu nie mogę się powstrzymać. Bez urazy, ok? To dla potomnych. :D

    Khm, khm.

    [mentor mode=”on”]

    JavaScript jest rozszerzoną wersją jezyka ECMAScript, wg. specyfikacji ECMA-262. Ten dialekt stworzony został przez Brendana Eicha z Netscape, i on napisał pierwszą, wzorcową implementację interpretera, o nazwie kodowej SpiderMonkey. Ta implementacja używana jest w Mozilli, więc i w Firefoxie.

    Czyt: implementacja JS w FF jest _wzorcowa_. Jak coś nie działa, to jest to raczej wina programisty, a nie implementacji. Mówić, że FF wali JS, to jak by mówić, że wzorzec metra jest skopany, bo metrówka podaje 99 milimetrów.

    Ref:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Javascript
    http://www.mozilla.org/js/
    http://www.mozilla.org/js/spidermonkey/

    [/mentor]

    nie twierdze, ze FF jest do dupy.

    Podobnie jak ja nie jadę po Operze.

    uwazam, ze ma beznadziejne defaulty

    Tu się nie zgadzamy.

    Ale pewnie zgodzimy się do jednego. Opera i Firefox mają inne grupy docelowe, do jakich tardżetują, prawda?

    pewne rzeczy powinny byc dostepne od razu

    A bu! A nigdy! Nie dla zwykłego użytkownika… Chciało by Ci się support userom zapewniać, co to nie rozumieją co klikają, a klikać mogą dużo? Dlatego FF ma tyle w konfigu, ile widać, a dla guru – about:config.

    jeszcze o 'back’ i cacheu. jakos robiac krotki ruch reka w praco w O – calutka strona momentalnie jest wyswietlona, w 1oo% taka, jak byla przed nacisnieciem guzika. jesli byly pola textowe wypelnione – to sa wypelnione. jesli cos bylo pozaznaczane – to jest pozaznaczane.

    http://www.text.plusgsm.pl/sms/ – na tym przestestowałem, bo akurat miałem otwarte. Wrócił cały formularz, te same flash’e, i nawet focus na submicie. SOA#1. No bonus this time.

    FF za kazdym razem…< /i>

    Mind you! Kwantyfikator! :)

    Podsumowując:

    – FF jest fajny, jak ktoś ma czasu trochę na skonfigurowanie go. Defaulty są dla zwykłych użytkowników. Jest prosty, jest tylko przeglądarką, większości to wystarcza. A jak ktoś zechce coś zaawansowanego – to musi połazić po dodatkach…

    – Opera jest fajna dla zaawansowanych użytkowników, ma mocne defaulty, kilka dodatków których można czasem nigdy nie użyć, ale jak ktoś chce – to ma. Czasem potrafi mnie dziwnie zaskoczyć…

    daro, fascik i Ty – wybraliście Operę. Zaawansowane opcje konfiguracji, pałerny difault i fajne rozwiązania.
    Ja siedzę na Firefoxie – z przyzwyczajenia raczej, niż z wyboru. :) Za wcześnie zacząłem z Netscape’em. :P Pozatym – mam dobrze skrojony konfig, i nie chce mi się Opery przekonfigurowywać na moją modłę. :)

    Dobra, idę do domu. Pozdro!

  7. Cabi

    Odpowiedz

    jak dla mnie K.O. w wykonaniu dombala :) napisales wszystko co mysle lub wlasnie mi uswiadomiles co nie wiedzialem, a nie potrafilem w rozmowie z nexorem wyrazic jak byl w trakcie testowania FF

    nigdy nie uzywalem O (tylko u nexora pare razy i nie moglem poczty sprawdzic bo w O plusnet.pl nie dziala – pewnie dlatego ze to serwer netscapea ;)

  8. n€x¤R

    Odpowiedz

    skrotowo bo czas goni q:
    nie czuje sie znokautowany. cala dywagacja jest imho lamaniem swietej zasady de gustibus not est disputandum. zarowno O ma swoje wady (nie bez powodu zaczalem instalowac FF!!) jak i FF. podejscia prezentuja rozne, i jest tylko O poprawi kilka bledow to wole O.
    wszystko jest kwestia przyzwyczajenia, i FF pewnie za miesiac zachwalalbym, ale i tak kilka pomyslow z O przydaloby sie do niej przeniesc.

    z ostateczna opinia wstrzymam sie do finalnej versji 9. btw wyszedl ostatni weekly build O i jest zaaaajebisty ficzer – automatycznie bloqje te pier(*&^one okiena flashowe popupy.

  9. Pingback: W-Files » Blog Archive » chrom

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.