Dawno nie pisałem. Nie ma to jak powrócić w glorii i chwale wyżywając sie na czymś - to zawsze jest łatwe.
Ja to się nie dziwie, że na świecie kryzys, skoro cały biznes jedzie na takich telefonach.
Jestem zagorzałym zwolennikiem nokii – nie dla tego, żebym uważał, ze jest lepsza – po prostu zawsze jej używałem i tutaj nie ma sensu zmieniać tego co znam.
Siłą rzeczy musiałem kupić nowy telefon miałem do wyboru 6300 i E51. Stwierdziłem, ze pójdę z czasem z postępem z osiągnięciami i kupie biznesowy telefon E51, a nie „casual” 6300. Ta decyzja okazała się błędna.
Nie znającym tematu przypomnę, że E51 jedzie na Symbianie. Więc całkowicie zmienia się filozofia obsługi telefonu – szkoda, że na gorszą. Pierwsza podstawowa sprawa to czas reakcji – telefon reaguje zdecydowanie wolniej niż klasyczne nokie, o 6310 nie mówiąc.
Oczywiście dostajemy też dzięki temu dwa błogosławieństwa, z czego jedno dla mnie średnioprzydatne.
W końcu, po latach męki mam wyszukiwanie tekstowe w liście kontaktów. Przy 450 kontaktach czasami ciężko było znaleźć, bo nie wiedziałem czy Jan, czy Kowalski, czy windykacja wpisałem klienta. Drugi plus to instalacja dowolnych aplikacji. Tutaj dochodzimy do sedna problemu, bo o ile pominę rewelacyjny wybór wśród aplikacji typu „Coś-tam-shaver” – które symulują odgłos jaki wydaje maszynka do golenia, to dochodzimy do paranoi, w której musze ściągać (kupować) aplikacje na telefon, a w modelach sprzed 2-5 lat miałem wszystko wbudowane. Ja rozumiem, że dzięki temu rozwija się rynek i klient więcej pieniędzy wydaje, ale LUUUDZIEE, musze sobie kupić kurwa BUDZIK do mojego nowego biznesowego telefonu, bo ten wbudowany, nie posiada funkcji regulacji tzw. drzemki. Dzięki temu skurwiel dzwoni co 5 minut i ani wyspać ani obudzić się nie mogę. O ergonomii wbudowanego „budzika” nie wspomnę, bo po za potrzebą przewijania ekranu z 3 informacjami które się nie mieszczą na jednym, z nieznanych przyczyn budzik ustawia się na „następny dzień” dzięki czemu, chcąc przekimać się pół godziny w środę o 14:00, system domyślnie ustawia alarm na 14:30 w czwartek, oczywiście informacja o dniu tygodnia alarmu jest „na następnym ekranie” i widać ją dopiero po przewinięciu strony. Kto to projektował???
Tutaj pojawia się kolejny problem. Teoretycznie można zrobić wszystko, co potrzebuje – tak jak w starym telefonie, ale ilość potrzebnego „klikania” jest w moim odczuciu co najmniej dwukrotnie większa – dzięki temu czas obsługi telefonu zwyczajnie się wydłużą. Niech mi nikt nie mówi, że się czepiam, bo to narzędzie, które (przypominam – telefon biznesowy) używa się codziennie, bardzo często i wydłużenie najprostszej nawet operacji – z czym mamy do czynienia w tym przypadku – skutkuje zwyczajnie koniecznością poświecenia większej ilości czasu temu narzędziu, które to czas miało oszczędzać. Przypomnę też kolejną rzecz – to nie jest pionier na rynku, największy dramat, to fakt, że starsze modele miały większość funkcji rozwiązanych prostu lepiej.
Chcecie więcej? Proszę. Naładowali na panel dodatkowe klawisze, dzięki czemu ergonomia zmalała (no chyba, ze to damski telefon jest) bo zwyczajnie mam grube paluchy i gorzej się to obsługuje. Szczytem jest dołożenie klawisza „kasuj” który znajduje się centralnie pod „dżojstkikiem” dzięki czemu przy omsknięciu się ręki możesz sobie skasować automatycznie kontakt. Przykład: przewijasz w dół listę telefonów, jeśli zamiast klawisza dół naciśniesz skasuj i automatycznie będziesz chciał zadzwonić do właśnie wybieranej osoby to klawisz akceptacji skasuje kontakt.
Pojawiły się nowe klawisze, ale zniknęła doskonała w poprzednich nokiach opcja „idź do” dzięki której podczepiałem sobie najważniejsze funkcje pod jeden klawisz, a nie jedną
funkcje pod jeden – tak jak jest teraz.
A teraz kolejne „ficzersy”:
Przyzwyczaiłem się do kalendarza, syncuje się z Outlookiem za pomocą funambola i w nokii 6300 działało to wystarczająco dobrze. Kalendarz w moim nowym biznesowym jest za to w wersji „zubożonej”. Szczytem jest brak „podręcznego kalendarza” który zawsze wyskakiwał gdy we właściwościach zadania lub spotkania chciałem zmienić jego termin. Dość naturalna sprawa – bo od razu wiesz, że przyszły czwartek to np. 15. W nowym biznesowym telefonie nie ma tej pomocy kontekstowej, gdy zmieniam parametry wpisu (a robię to często) to musze wyjść z tej opcji, wrócić do kalendarza, przestawić się w widok miesiąca, sprawdzić, jaki dzień jest w przyszły czwartek, zapamiętać to, ponownie wyedytować wydarzenie i z PAMIĘCI wklepać date. Czy to do tego jest PIM, aby PAMIĘTAĆ DNI W MIESIĄCU, ABY WPISAĆ SPOTKANIE? W ramach zadośćuczynienia zniknęła idealna opcja, która miałem w N6300 i jej kalendarzu – nowy element w kalendarzu pod nazwą „telefon”. Wybierałem dzień, godzinę, a z książki telefonicznej osobę i za trzy dni o 15:00 wyskakiwało przypomnienie – naciskałem słuchaweczkę i połączenie gotowe – prościej się nie da. Teraz nie ma takiej opcji. Musze wpisać zadanie (albo notatkę, spotkanie, lub kurwa ROCZNICE) z hasłem do kogo to mam zadzwonić, np:„telefon do pani Krysi”. Gdy wyskoczy przypomnienie, skasować je, znaleźć w książce panią Krysie i zadzwonić do niej… normalnie ergonomia że kask zrywa.
W ramach udowodnienia, że soft jest zwyczajnie źle napisany, telefon NIE KOJARZY numerów telefonów z osobami w książce adresowej, gdy wyświetla mi listę raportów wysłanych sms’ów. Mam listę numerów pod które zostały dostarczone wiadomości i „rozwiązane numery” mają tylko te, które wysłałem bezpośrednio korzystając z książki adresowej. Jeśli z pamięci wpisałem numer odbiorcy (którego mam w książce adresowej) telefon nie jest wstanie powiązać tego numeru z wpisem. Porażka.
Jako wisienkę do na tort dodam, że telefon zawiesza mi się najrzadziej co drugi dzień, przy czym nie tylko mój egzemplarz, bo poprzednio testowałem identyczny model i miał tą samą przypadłość.
Bonusowym hitem jest fakt, że słuchawki dostarczane z tym modelem są delikatnie mówiąc chuja warte, gdyż gumowe podkładeczki okalające membrany, które to zabezpieczają nasze delikatne małżowiny uszne przed urazami, poodpadały mi ze wszystkich trzech par słuchawek, które miałem. Może po czarnobylu mam jakieś niewymiarowe dziury w uszach, ale na miłość boską, jak kupiłem sobie po komunii walkmen „panascanik” to miał lepsze te słuchawki. Więc teraz wpycham sobie do ucha kawałek nieoszlifowanego plastiku. Klasa biznesowa, że hej.
Oooo witam w klubie “szczęśliwych (Qrva znów wisi) posiadaczy E51″ :) Już 4 razy podchodziłem do tego modelu i ni cholery nie mogę się do niego przyzwyczaić. Leży w szafie a ja używam SE P990i (na UIQ - trochę lepsze gówno). Nie ma bata by ktoś o zdrowych zmysłach może na E51 pracować. Jedyny plus tej gówNokii to bardzo czuła WiFi.
Łączę się w bólu ;-]
kup sobie telefon z gołym WM i popracuj przez parę tygodni - polubisz wtedy swoją biznesową nokię ;)
jak pisałem art o WM to przy okazji pytałem ludzików różnych co sądzą o symbianie - pod względem API [dev] oraz usability [user]. i pomimo, że wszyscy kleli na WM to jak temat schodził na symbiana to po prostu wszyscy wychodzili.
nie qmam tego zupełnie - technologie mobilne to niby najszybciej rozwijająca się gałąź IT a systemy - które przecież istnieją na rynq już od kilq lat! - są po prostu z epoki kamienia łupanego.
na prawdę marzę o czymś na androidzie i pokładam wielkie nadzieje w tym systemie - bo go jeszcze nie miałem okazji zobaczyć. ale ufam, że google jest bardziej ergonomiczny i user-centric. jak tylko pojawi się jakiś fajny model to chyba się szarpnę na coś takiego.
Jak masz telefon ktory jest na qualcommie MSM 7×00 to sa porty Androida i przez hareta mozna go zbootowac - ja tak “uzywam” androida na htc tytn II
a ja totalnie nie kumam tego marudzenia:
- wolny - nie koniecznie w porownaniu do telefonow z WM albo n70 czy n71 to dziala jak burza
- klawisze? mam duze paluchy i te klawisze sa bardzo dobre, do tego spelaniaja swoja role, tylko trzeba dokonfigurowac to co sie potrzebuje, np. koperta to smsy, przytrzymanie koperty to nowy sms, przytrzymanie domka to menadzer zadan itd
- nie wiem jak mozesz skasowac kontakt skoro tel. pyta czy jestes pewien :P
dodatkowo nigdy mi sie nie zdarzylo kliknac w dol i nacisnac kasowanie, jestes zdolny inaczej ;)
- mega chujowy aparat bez focusa!
- problem z dopasowaniem glosnosci dzwonka i sygnalu smsa, jak jeden jest na glosno to i drugi jest na glosno i wyje okropnie
a i jeszcze o zawieszaniu :)
uzywam ja i koledzy w pracy (w sumie 5 lub wiecej tel.)
i nikomu sie nie zawsza!
moze firmware z dupy, albo operator dodal swoje bonusy?
Użytkowałem ten model ponad 6 miesięcy. Nie było nigdy sytuacji, że mi się zawiesił wolno działał czy coś podobnego. Zawsze spełniał swoje wymagania lepiej i gorzej ( w końcu to nie jest też wersja telefonu za 1k). Aparat nie jest rewelacyjny ale w którym telefonie serii E był rewelka w tym przedziale cenowym ? E50, E60, E61(i) czy nawet w nowej E63 ? w żadnym. Seria E każdy wie, że nie ma nastawienia na jakość super fotek z wakacji.
Czy głośność dzwonka przychodzącego połączenia można nastawić inną niż głośność smsa w jakiś innym telefonie ? Nie spotkałem się z tym.
Wifi łapie elegancko ale też nie ma szaleństwa bo wyświetlacz nie taki, ale przed zakupem widzieliśmy telefon i to wifi to raczej dodatek niż udogodnienie pracy.
Dobra, kończę się rozwodzić, czas na śniadanie. Chętnie dodam swoje opinie na temat kolejnego wyrobu, który pokaże się w wufajls ;)
Daro, może trafiła ci sie chinska podrobka ;) bo ja mam E71 i jest boski … a soft ten sam ;)
http://www.sourcinggate.com/nckia-e55i-quadband-mobile-phone-with-dual-sim-fm-bluetooth-p-3942.html
haa ;)
miałem styczność z chińską n95, pewien Pan chciał żeby wgrać mu PL menu :D
niżej link, zestawienia oryg/fake
mm.pl/~ejo/n95fake/