piątek, 28 maja, 2010 - 11:38

trochę softu, vhd i windows backup

ostatnio testowane:

  • NetSurveyor – darmowy skaner WiFi, trochę bardziej rozbudowany niż NetStumbler
  • WinImage – shareware [3o uruchomień], pozwalający na obsługę różnych formatów obrazu dysq – m.in. vhd. co fajniejsze, ma wbudowaną opcję D2I [disk-to-image]. w przeciwieństwie do disk2vhd nie korzysta z bibliotek systemu stanowiąc pełne rozwiązanie. dzięki temu możliwe było przerobienie w98 na maszynę wirtualną [disk2vhd wymaga min. wXP SP2]. dodatkowo do mountowania dysków *nie jest* wymagany żaden sterownik, dzięki czemu nie trzeba restartować systemu po instalacji i generalnie jest mniej ‘inwazyjny’ dla systemu. poza tym, że to shareware najpoważniejszą wadą było to, że podczas extrakcji plików z vhd, po natrafieniu na błąd aplikacja się wywaliła ): w kwestii wydobywania danych lepiej sprawdził się inny program..
  • gizmo drive – fajny, darmowy tool do mountowania różnych formatów jako dyski wirtualne [aka DeamonTools]. obsługuje m.in. vhd. wymaga restartu przy instalacji [sterownik dla dysq wirtualnego]. ponieważ jest to na poziomie sterownika, gdy wystąpił błąd podczas kopiowania, po prostu pominąłem plik i można było kontynuować operację.

i taka ciekawostka – teoretycznie vhd jest *standardem*. problem jednak polega na tym, że wersje vhd się różnią – vhdmount z virtual servera nie otworzy vhd z w2k8. obraz zrobiony na w2k8 R2 różni się od tego z w2k8. nie miałem czasu na testy ale mapując vhd utworzone w2k8 R2 pod w7 diskpart napisał, żebym spadał na szczaw, bo on takiej wersji nie obsługuje. problemem jednak mógł być fakt, że jako ścieżkę podałem UNC – do przetestowania.

niemniej po otwarciu vhd z w2k8 R2 za pomocą gizmo [plik backupu], 2 plików nie udało się skopiować z dziwnym komunikatem ‘błąd dostępu podczas próby zapisu’. nie wiem czy wynika to z faktu, że to vhd z R2 czy z jakiegoś wewnętrznego uszkodzenia vhd [he?]… ale po co w ogóle taka zabawa?

o nowym winbackupie pisałem już kilka razy i nie mam o nim dobrego zdania. kolejny argument przeciw to niekompatybilność wersji – winbackup z w2k8 nie umie sobie poradzić z plikami z w2k8 R2 – w ogóle nie rozpoznaje tego jako backup. i tutaj kolejny problem – jak sobie radzić w takiej sytuacji? vhd są różne i różnie się zachowują [jak np. te dwa pliki, które nie chciały się skopiować]. w starych wersjach nie ma standardowego narzędzia do obsługi vhd no i w ogóle… nie istnieją scenariusze – nie tylko odzyskania systemu [ustawienia, rejestr, usługi] ale nawet głupich plików. w zasadzie cały winbackup sprowadza się do jednego scenariusza: *ten server*, *ta wersja*, *na tym sprzęcie*, *na tym dysq* – jakakolwiek zmiana i można zapomnieć o backupie. jego przydatność jest co najmniej niszowa. do przetestowania mam jeszcze czy gizmo widzi poprzednie wersje plików – bo przecież backup był robiony przyrostowo więc powinno być kilka wersji [vhd obsługuje shodow copy – tak jak zwykły dysk].

reasumując: windows backup – 3xNIE. qpując serwer warto zaopatrzyć się w jakiś soft do backupu a windowsowy używać tylko jako uzupełnienie – scenariusz “baremetal recovery” z obrazu.

ma ktoś warty polecenia, *darmowy*, soft do backupu, działający na w2k8 R2?

eN.

środa, 12 maja, 2010 - 10:35

Google sortuje magicznie

Autor: domel | Kategorie: w-files

Dzisiaj zwróciłem uwagę, że Google Reader potrafi sortować postu wg magii: image

Sort by magic - LOL

środa, 5 maja, 2010 - 16:15

ntbackup

Autor: nExoR | Kategorie: w-files

nie tak dawno krzyczałem ‘ntbackupie wróć’…

eMeS wydał ntbackup dla w7, w2k8 i w2k8 R2 w postaci poprawki:

i już zaczynałem się cieszyć kiedy doczytałem fragment “restore only”…

image

cóż za niewybredne poczucie humoru…

eN.

wtorek, 13 kwietnia, 2010 - 11:51

ntbackupie, wróć!

Autor: nExoR | Kategorie: rec, w-files

uważam, że jedną z najbardziej kontrowersyjnych zmian… tfu. bez wygłupów – jednym z największych błędów w Vista/w7 jest windows backup. bardzo fajnie, że jest robiony obrazowo, w w7 jest teoretycznie możliwość backupowania z wykluczeniem katalogów [woa…]… ale cały ten system po prostu się nie sprawdza. wymieniać można by długo a podstawowymi zarzutami są:

  • olbrzymi czas wykonywania backupu
  • brak odporności na zdarzenia – backup baaaardzo często nie kończy się sukcesem. co więcej prawie zawsze wywala się pod sam koniec. backup powinien się zrobić [w przybliżeniu] zawsze – najwyżej podać informacje że tego-a-tego pliq nie udało się zbackupować
  • tragiczna obsługa błędów – kiedy już się nie uda to najczęściej z błędem typu ‘błąd’ – już kilka razy szukając odpowiedzi po numerze błędu znajdowałem kilkanaście-kilkadziesiąt możliwych przyczyn opisanych na forach
  • brak rzetelnych informacji. w sumie poniższy rysunek prezentuje działanie całej tej usługi – gdzie sprawdzenie ‘detali’ jest równoznaczne z wartością liczbową ile procent backupu się wykonało – i to wszystko. ani które pliki, ani stopień kompresji, ani aprox. czas … nic! :

image

  • kłopoty z odzyskaniem – brak możliwości modyfikacji wielkości partycji. przy odzyskiwaniu na inny dysk niby-prosta procedura odzyskania systemu staje się upierdliwym haczeniem i szukaniem obejść. no i po raz kolejny siada obsługa błędów – komunikat, jaki dostaje się przy takiej okazji sugeruje brak dysq lub nieprawidłowy dysk:image
    co więcej zdarza się tak nawet, kiedy dysk jest dokładnie taki sam [SIC!]. ostatnio padł mi dysk i dostałem z gwarancji nowy, taki sam model i żeby przenieść system z tymczasowego musiałem najpierw zmniejszyć partycję, zrobić backup, dopiero ten zmniejszony bez problemu się odzyskał, po czym znów zwiększyć partycję. to boli.

imho jest to jeden z ważniejszych tooli w systemie a w obecnej postaci jest po prostu nie do użytku ):

eN.

piątek, 19 marca, 2010 - 16:22

aplikacje i ustawienia proxy

Autor: nExoR | Kategorie: w-files

najprostsze rzeczy wcale nie są takie proste. ostatnio ciągle walczę z ustawieniami proxy i potwornie mnie wqrza to, jak to jest obsługiwane przez aplikacje:

  • duża cześć aplikacji korzysta z ustawień systemowych/IE – już to samo w sobie jest denerwujące zwłaszcza, że część z aplikacji nie ma możliwości konfiguracji ręcznej.
  • po włączeniu w opcjach flagi “automatically configure” powoduje, że niektóre aplikacje pobierają ustawienia skonfigurowane na zakładce, ale niektóre je olewają i odpytują DNS o wpis WPAD – co w przypadq korpo sqtqje tym, że aplikacja zamiast przez lokalny proxy próbuje łączyć się przez zagraniczny. opisywałem to tutaj.
  • aplikacje napisane w java to kolejny wspaniały temat
  • duża część aplikacji nie obsługuje SSO. najśmieszniejsze są te, które korzystają z ustawień systemowych – czyli nie mają ręcznej konfiguracji, a mimo to nie radzą sobie z uwierzytelnieniem.
  • nie wiedzieć czemu [nie chciało mi się badać netmonem], niektóre aplikacje nie potrafią się uwierzytelnić na ISA – czy to wpisując usera w postaci “domain\user” czy “user” - po prostu zwracają acc denied i tyle. trafiłem już na dwie takie
  • większość aplikacji próbuje logować się do proxy wiele razy na raz. co sqtqje tym, że po zmianie hasła co chwile jakaś aplikacja bloqje konto. czy to jakiś standard qrde, żeby próbować wiele razy?? tak trudno po pierwszym komunikacie ‘acc denied’ zwrócić jakieś info?

podstawowa rzecz… a tyle problemów. pfffff…

eN.

środa, 24 lutego, 2010 - 18:02

Windows logon: kolejna tajemnica.

Autor: daro | Kategorie: w-files, windows

Sytuacja:
Serwer: W2K8 (Standard)
Klient: W7 / VISTA
Z klienta, łączymy się po rdp do serwera. Wyskakuje od razu okno do podania użytkownika i hasła.
Trik: jeśli hasło wkleimy za pomocą CRTL+V, wszystko ok, jeśli za pomocą SHIFT+INS: nie działa, system informuje o nieprawidłowym haśle.
Jest to tym bardziej, dziwne, że w całym systemie skrót SHIFT+INS funkcjonuje prawidłowo, nawet w polu nazwy użytkownika.
Owszem problem, nie wymaga krytycznej poprawki i natrafi na niego jedynie znikomy odsetek korzystających ze starego jak świat, jeszcze dosowego skrótu SHIFT+INS…. ale bug znaleziony :-)

środa, 24 lutego, 2010 - 0:36

Windows 7 pass crack

Autor: daro | Kategorie: w-files, windows

Mniejsza o powód, każdy prędzej czy później będzie musiał dostać się do systemu windowsowego.
Nie wiem na czym polega magia windows 7, którą podobno przepisano od podstaw, nie obchodzi mnie to, a nawet lepiej że tak jest.
Fakt, faktem, iż na stronie http://pogostick.net/~pnh/ntpasswd/
znajdujecie 3MB obraz ISO, który po wypaleniu na płytę i zbootowaniu dowolnej maszyny resetuje hasło.
Działa na (za autorem): NT 3.51, NT 4 (all versions and SPs), Windows 2000 (all versions & SPs), Windows XP (all versions, also SP2 and SP3), Windows Server 2003 (all SPs), Vindows Vista 32 and 64 bit (SP1 also), Window 7 (all variants). Some say also Windows Server 2008 is OK.
Ja testowałem na: 2000, XP, SRV2003, Vista, 7. Nie muszę dodawać, że z sukcesem.
Czas ściągnięcia: 15 sekund, bootowanie systemu: 15 sekund, restet hasła: 15 sekund. Wrażenia: bezcenne.
System to oczywiście jakiś linuks, ale na tyle prosto to wszystko jest przygotowane, że osoba mająca minimum pojęcia ogarnie to w parę chwil. Spece tacy jak my :-) z zamkniętymi oczami. Narzędzie, jako jedyne, ANI RAZU mnie nie zawiodło, nie zależnie czy to dysk IDE, SATA, czy stary złom, czy nowiutki Dell. Całkowicie za darmola. Szacunek dla autora.
Bezpośredni link do ISO: http://pogostick.net/~pnh/ntpasswd/cd080802.zip

poniedziałek, 22 lutego, 2010 - 13:42

IE + ISA = problemy z FTP

Autor: nExoR | Kategorie: server, w-files

podczas połączenia ftp z IE wyskaqje piękna ramka z pytaniem o user/pass ale…

  • jesli IE ma skonfigurowane Proxy, to ISA automatycznie przyjmuje standard CERN logując się bez pytania jako anonymous. ramka nie wyskaqje ale…
  • można nauczyć userów standardu zapisu ścieżki w postaci ftp://user:pass@server.com ale…
  • jeśli hasło posiada znaki specjalne trzeba zastosować URL encode. jest nawet art na supporcie. ale…
  • ISA nie potrafi tego najwyraźniej zinterpretować wyrzucając “Error Code: 502 Proxy Error. The password was not allowed.”

efekt taki, że jak w haśle znajdzie się znak specjalny [a przynajmniej % – ten testowałem na wszystkie sposoby] i połączenie jest przez proxy – nie da się skorzystać z FTP.

czasem się zastanawiam czym kierują się developerzy robiąc takie dziwne założenia [ISA].

***UPDATED

znalazłem dla czego i rozwiązanie dla IE7…. a co z ósemką?

eN.

środa, 17 lutego, 2010 - 10:22

Polisy komputera nie są pobierane na maszynie XP Mode

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, w-files

kiedy sprawdzi się GPResult’em maszynę XP Mode dodaną do domeny okazuje się, że polisy użytkownika są propagowane, jednak w części komputera … pustka – nawet nie ma listingu polis! zupełnie jakby ich w ogóle nie było [w-files O_o].

dziwne.. nie wiem czemu nie potrafi ich nawet odczytać, ale powodem jest to, że maszyna jest za NATem – standardowe ustawienie trybu sieci dla XP Mode. po zmianie działania sieciówki na bezpośrednie – wszystko hula jak powinno.

…czyli jeśli postawię maszyny na NATem – np. w branch office, to nie będą pobierały polis?

eN.

poniedziałek, 8 lutego, 2010 - 9:55

Speaker Idol na C2C’2010

Autor: domel | Kategorie: society, w-files

Właśnie ogłoszono, że na tegorocznym C2C, który odbędzie się 17. kwietnia, zostanie przeprowadzony konkurs Speaker Idol. Przedruk z oficjalnej strony konferencji:

Mamy przyjemność już po raz trzeci zapowiedzieć konferencję C2C (Communities to Communities ), tym razem będzie to edycja 2010, która odbędzie się 17 kwietnia 2010 r. w Warszawie. Ruszamy z trzema ścieżkami (.NET, Bazy danych, IT PRO) - czyli każdy znajdzie coś dla siebie :)
Podobnie jak przy konferencjach C2C 2008 i 2009, tak i teraz zapraszamy do uczestnictwa w konkursie Speaker Idol. Wszyscy zainteresowani proszeni są o przesłanie 5-10 minutowego nagrania z propozycją sesji, którą chcieliby poprowadzić w czasie konferencji. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest nadesłanie swojego zgłoszenia do dnia 28.02.2010r. na adres si@c2c.org.pl. Spośród nadesłanych nagrań, komisja wybierze 3 najlepszą propozycje, po jednej z każdej ze ścieżek, a zwycięzcy poszczególnych ścieżek zostaną prelegentami na konferencji C2C’10.

I jeszcze mały “Easter Egg” – oprócz mnie będzie tam można spotkać jeszcze jedną osobę z w-files :) Czy się ujawni, to już zależy od niego ;)

wtorek, 26 stycznia, 2010 - 13:25

Sharepoint i nie otwierający się site

Autor: kfaz | Kategorie: w-files, windows

Po ostatnich aktualizacjach przestał działać jeden site na Sharepoint, klient dostawał:
Internet Explorer cannot display the webpage
i na tym się kończyło, żadnego wpisu do logów, HTTPERR puste, słowem nic.
Jedyny niepokojący wpis to event 36870
A fatal error occurred when attempting to access the SSL server credential private key. The error code returned from the cryptographic module is 0×8009030d. The internal error state is 10001.

Po zmianie certyfikatu na inny wszystko działało (oczywiście poza tym, że certyfikat był zły i przeglądarce się to nie podobało) a po wróceniu na właściwy dalej było źle.
Przydatny okazał się artykuł: http://support.microsoft.com/kb/278381 i nadanie uprawnień, które odebrały aktualizacje :)

środa, 20 stycznia, 2010 - 15:44

nazwy katalogów na sharepoint

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, w-files

w ramach zabawy z SharePoint - który mimo deklaracji wszystkich wcale nie zachowuje się deterministycznie i cały czas robi dziwne rzeczy - trafiłem na jeszcze jeden ciekawy mankament:
jeśli w nazwie katalogu będzie znak ‘+’, to można normalnie do niego wejść, widać doqmenty, i w ogóle, w ogóle…ale jeśli próbuje się doqment otworzyć to.. nic się nie dzieje - word się otwiera i koniec. żadnego komunikatu, nic.

a przez “dziwne rzeczy” o których pisze to przede wszystkim fakt [chociaż nie wyłącznie], że czasem zaczyna wybraną osobę prosić o uwierzytelnienie podczas dostępu do doqmentu. wszystkie kompy i IE skonfigurowane tak samo, a mimo to prosi o powtórne uwierzytelnienie. podobnych przypadków można wygooglać dużo ale żaden nie okazał się pasować do mojego scenariusza. żeby było śmieszniej, problem potrafi sam zniknąć i za jakiś czas się pojawić pomimo, że nic nie jest zmieniane w konfiguracji. po prostu WTF?!

eN.

wtorek, 5 stycznia, 2010 - 14:37

sharepoint vs eN

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, w-files

walczę z sharepointem od tygodnia. nie jestem nawet w stanie opisać operacji jakie wykonałem bo było ich zbyt dużo - a pomysł był prosty - przenieść bazy WSS na inny serwer. najpierw mała anegdotka która mnie przed chwilą zabiła:
z niewiadomych powodów niektórzy userzy stracili możliwość otwierania plików excel - doc działa, z FF można zrobić ’save as’ ściągnąć i otworzyć, ale jak się otwiera z IE to pojawia się komunikat ‘can not open… posibble reasons: file already in use, path not exist…’ dokładnie nie pamiętam a już nie zrobię screenshota… w każdym razie zrobiłem wszystko co mi przyszło do głowy:

  • restart usług
  • modyfikacja/sprawdzenie uprawnień na poziomie site’u
  • weryfikacja uprawnień i wyewidencjonowanie pliq
  • wypicie mocnej kawy
  • rzucanie znanymi przekleństwami i wymyślanie nowych

w eventlogu nic. aż w końcu tak się zdenerwowałem, że postanowiłem przetestować wytrzymałość swojej myszki na gwałtownie przyłożony wektor siły zgodnie z kierunkiem grawitacji. myszka trochę wytrzymała - musiałem wydłubywać qłko bo trochę się schowało. ale działa. najśmieszniejsze właśnie to, że nie tylko myszka bo i arkusze zaczęły się otwierać.
czasem myślę, że powinienem wybrać sobie inny zawód. nie wiem… ogrodnictwo? zawsze lubiłem przesadzać… a może grabarz? … grzebanie też mi dobrze wychodziło… uh. deterministyczny świat wydaje się dużo bezpieczniejszy. a jak mam niby wyjaśnić tą sytuację? oficjalne KB na stronach technet, “solution: knock your mouse down strongly. twice if not working”.

w każdym razie finalnie bazy kontentu przeniesione. baza konfiguracji poszła z dymem. tutaj też ciekawostka: wielkość logu dla bazy config była >12GB. zrobiłem ’shrink files’. log się zmniejszył… do 5ook. czemu to się nie robi automatycznie? czemu jakiś łoś wymyślił, że sharepoint instaluje się z automatu i nic nie da się skonfigurować - nawet kiedy wybierze się tryb farmy? cholerny silnik Windows Internal Database - obligatoryjnie instalowany i obligatoryjnie konfigurowany podczas instalacji - jest praktycznie niekonfigurowalny. lokalnie podłącza się zupełnie intuicyjnym stringiem:
\\.\pipe\MSSQL$MICROSOFT##SSEE\sql\query
nie wiem czy do tego da się dostać zdalnie - być może jakiś klucz w rejestrze? a więc trzeba na każdym kompie z WID instalować express studio. zajebiście wygodne, jeśli by się ktoś pytał. i zgodne z dobrym sposobem zarządzania.
ponieważ jednego WSS rozgrzebałem tak, że już przestała działać strona administracyjna [próbowałem przenieść bazy Admin], więc postawiłem nowego - bo i tak miał być docelowo gdzie indziej. co jest zatem w tym całym configu? całość zawarta jest w bazach kontentu - bo utworzyłem nowe site’y i podłączyłem bazy i hula. strona administracyjna też. połowa sukcesu. potem tylko niedziałające arkusze…
cały czas przegrywam z searchem, który mnie informuje o braq dostępu… już nawet wedle pięknej instrukcji założyłem konto domenowe i jakoś nie za bardzo mu to pomaga. komunikaty błędu nie są dla mnie jasne - i tak na dobrą sprawę nie wiem o którą bazę się pyszczy ani czemu. uuhhh… jakie to wszystko jest po…

eN.

ps. korzystałem z wordpressów, dontnetnuke, drupali i innych wynalazków - i żaden, nawet najprymitywniejszy, nie przebija głupotą i brakiem intuicyjności zarządzania sharepointem. obsługa grup, dodawanie/usuwanie userów, menu zarządzania - generalnie interfejs - kieruje się w WSS jakimiś niezrozumiałymi [dla mnie] pomysłami.

poniedziałek, 28 grudnia, 2009 - 10:14

RSAT i IIS

Autor: nExoR | Kategorie: w-files

dla czego w RSAT nie ma tooli do zarządzania IIS? ):

eN.

***UPDATE
.. bo IIS jest częścią systemu więc narzędzia są dostępne bezpośrednio - a nie w RSAT. grrrr…

poniedziałek, 14 grudnia, 2009 - 12:52

GFI WebMonitor (+ISA 2k6)

Autor: nExoR | Kategorie: server, w-files

trudno jest znaleźć fajny darmowy produkt dla ISA do generowania statystyk. GFI wygląda całkiem nieźle - nawet jest darmowy dodatek do tworzenia całkiem sensownych raportów. no i co z tego, skoro sam monitor psuje mi server? ):
po zainstalowaniu WebMonitora dostaje prawie na każdej stronie błędy w skryptach java - a to jakiś braqjący znak, a to jakaś nieobsługiwana zmienna. efekt jest taki, że w logach ISA pojawia się:
Failed Connection Attempt
87 Parameter is incorrect

najwyraźniej tylko ja mam ten błąd bo nawet jeśli coś się na ten temat znajdzie to dotyczy ISA2k4 lub ISA2k6 bez SP. niewątpliwie wszystko wskazuje na błędną obsługę w filtrze HTTP - ale czy po stronie ISA czy GFIWM? to ciężko sprawdzić. w każdym razie straciłem kilka ładnych godzin na znalezienie rozwiązania i powiązanie tego z WebMonitorem, ponieważ po jego odinstalowaniu błąd był nadal. aby się go pozbyć trzeba było:

  • odinstalować WebMonitor
  • wyłączyć cache
  • apply bez restartu
  • usunąć plik cache
  • włączyć cache z powrotem
  • apply z restartem

niemiłe. no i nie mam raportów ): te co są wbudowane w ISA są drętwe i nie za bardzo przydatne. GFI oczywiście nie odpowiada na maile.

eN.

piątek, 4 grudnia, 2009 - 14:08

IE - Automatically Detect [proxy] settings

Autor: nExoR | Kategorie: curiosity, w-files

spostrzeżenie - wydawałoby się może, że jeśli w konfiguracji sieci w IE ustawione jest proxy to IE będzie z niego korzystał. a figa-z-makiem! jeśli włączona jest opcja ‘automatically detect’ to pomimo tego, że poniżej wpisany jest konkretny serwer, IE korzysta z WPAD aby dowiedzieć się o adres proxy.

IE Settings

kiedy to rodzi problemy? w rozległych sieciach, gdzie w kilq lokalizacjach jest różne wyjście/proxy, ale przecież to domena - i jest wspólny DNS. a więc wszystkie placówki ciągną proxy z DNS…
pewnym rozwiązaniem problemu jest wymuszenie wyłączenia tej opcji via GPO… wadą takiego rozwiązania jest fakt, że nie da się wymusić wyłączenia tej konkretnej opcji - można zaimportować całe ustawienia - a przecież nie koniecznie chce się zupełnie wszystko konfigurować [wręcz niemożna!].

i jeszcze znów ad. x64 q:
IE x64 default

eN.

wtorek, 1 grudnia, 2009 - 15:37

grupy dystrybucyjne

Autor: nExoR | Kategorie: exchange, w-files

w firmie jest sobie ex2k3 a więc są i foldery publiczne.
grupy mailowe z niewyjaśnionych [dotychczas] powodów zamiast dystrybucyjnych były ‘universal-security’. no wiec mądry miś pozamieniał grupy uniwersalne na dystrybucyjne… no i okazało się, że nagle ludzikom poznikały foldery publiczne. okazuje się, że grup dystrybucyjnych nie widać podczas ustalania uprawnień na PF - co jest w sumie dość oczywiste. w końcu grup dystrybucyjnych nie można dodać do DACL. tylko po raz kolejny rodzi się pytanie: po kiego wałka w ogóle tak ograniczony wynalazek? ich zastosowanie jest co najmniej niszowe…
tak czy inaczej przynajmniej zmieniłem uniwersalne na globalne, bo po co uniwersalne w jedno-domenowej strukturze?

wniosek: jak zwykle w teorii wszystko pięknie działa a w praktyce podręcznikowe zasady można sobie w buty wsadzić [że nie powiem gdzie jeszcze będą pasować (; ]

eN.

wtorek, 24 listopada, 2009 - 23:39

Z drukarkami zabaw ciąg dalszy

Autor: domel | Kategorie: server, w-files

I stało się – obok WSUSa Print Server stał się moją najmniej ulubioną rolą Windowsową :/

Sytuacja – trzeba przemigrować się z 2003R2×86 na 2008R2×64. poprzednio pisałem o print management. Dobra. Drukarki przeniesione. teraz usunąć serwer i postępować zgodnie z tym artykułem: http://support.microsoft.com/kb/870911. Niestety psikus – na 2008 R2 jest znany bug, który nie pozwala na takie rozwiązanie :/  nie da się podłączyć do drukarki przez CNAME… i co teraz? Na szczęście są Group Policy Preferences – drukareczki ładnie opisane, to userzy wybiorą sobie jedną z kilkunastu, na której drukować, z tym, że te stare będą wsiały z błędami :( nie lubię takich nieeleganckich rozwiązań…

poniedziałek, 23 listopada, 2009 - 22:59

Walki z drukarkami

Autor: domel | Kategorie: server, w-files, windows

Nexor jakiś czas temu pisał o drukarkach w W7. Ja dziś miałem wątpliwą przyjemność przekopywania się przez ową konsolkę w kontekście migracji serwera wydruku. Oczywiście, żeby być trendy Print Server stoi na 2k8 R2. Wszystko byłoby pięknie, gdyby ustawienia się w całości przeniosły pomiędzy W2k3R2×86 a W2k8R2 (oczywiście x64, bo innego nie ma) za pomocą takowej pozycji w menu:

image

niestety w większości kupa :/ chyba tylko porty TCP/IP się przeniosły w całości. Jako, że mamy kilkanaście różnych modeli HP, to na samą myśl mi się odechciewało (był nawet przez chwilę pomysł, żeby nie przenosić nic, a doinstalowywać “on-demand” ^^ ) aż eureka – HP wydał universal printer driver w wersjach PLC5, PCL6 i PostScript :) One driver to rule them all :)

image

i klienci mają jeden driver (wrzucony przez GPO) i różne architektury śmigają :) Przysięgam, że już nie będę narzekać na drukarki HP :D (…) w zastosowaniach biurowych :)

środa, 18 listopada, 2009 - 13:48

x64 - ciagle w d.

Autor: nExoR | Kategorie: freeware, w-files

cały czas nie mogę się nadziwić jak to jest z architekturą x64 - niby jest na rynq lat już kilka, niby mówi się, że x32 odchodzi do lamusa, a niezmiennie są problemy ze sterownikami i programami.
do tej pory marudziłem na emesa i ich wsparcie - ale trzeba przyznać, że dla w7 na prawdę jest niewiele problemów ze sterami. gorzej już z aplikacjami. katalog ‘program files (x86)’ zawiera ok. 95% wszystkich aplikacji - w zasadzie poza 7-zipem ciężko znaleźć coś na x64, zauważyłem też, że nie działają rozszerzenia explorera [menu kontextowe]. w końcu będzie wersja 64bit office! beta dostępna już jest dla subskrybentów technet więc niedługo sobie potestuje.
najgorzej jest z VPNami. większość producentów ma własnego klienta - cisco, checkpoint etc, który jest jedynym sposobem skorzystania z VPN. i tak dla np. cisco nie ma wersji x64, wersji x32 nie da się zainstalować. ponoć cisco stara się przestawiać na SSTP - nie mam pojęcia czy podobnie jak wcześniej będzie niby-ten-sam-protokół ale znów specjalny klient niezbędny.

ponieważ znalazłem bardzo fajne rozwiązanie - może komuś jeszcze się przyda - uniwersalny klient VPN - projekt sourceforge, obsługuje m.in. CISCO VPN no i najważniejsze - instaluje się na wersji x64!

tak czy inaczej - x64 to niby standard a wsparcie cały czas w głębokiej …

n.