środa, 17 lutego, 2010 - 13:24

bypass proxy for local address – nie działa

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks

jest sobie aplikacja wewnętrzna, działająca… na wewnętrznych serwerach – załóżmy, ze na server.local.domain. po zalogowaniu do aplikacji okazuje się, że część jej się nie ładuje. wyłączamy proxy, restart przeglądarki, wszystko działa. a-ha. wina proxy. tylko zaraz! przecież jest ślicznie zaznaczona flaga “bypass proxy for local addresses”. znajduję artykuł na supporcie, informujący, że ta flaga działa tylko dla krótkich nazw.

niewątpliwie jest to pasqdztwo ze strony eMeSów, że mimo, iż od długiego czasu korzystają z DNS/TCPIP jako podstawowej warstwy, zostawiają co-i-rusz takie paszkwile – czy to przy logowaniu czy w takich sytuacjach – okazuje się, że stare NETBiosowe nazwy mają pierwszeństwo nad pełnymi FQDN czy UPN… no ale nic to. przecież jest lista wyjątków.

dopisuję do wyjątków serwer – żeby zawsze pomijał proxy. sytuacja się nie zmienia – nadal aplikacja nie działa prawidłowo. zacząłem już przeklinać IE ale okazało się, że moje emocje były przedwczesne, ponieważ to nie jest wina IE. po zbadaniu na serwerze logów okazuje się, że durnym komponentem jest java.

no jakże, by inaczej – aplikacje pisane w javie to horror, jej niekompatybilność między wersjami to horror, teraz do listy można jeszcze dopisać konfigurację. teoretycznie w konfiguracji jest opcja “use browser settings” – najwyraźniej jednak nie potrafi wykryć list wyjątków. no więc work-around jest taki, żeby proxy dla java po prostu ustawić na stałę i WOA! nawet jest flaga w konfiguracji “bypass for local” i nawet działa! szczyt technologii – to teraz trzeba przekonfigurować kilkadziesiąt kompów ):

JAVA SUX

eN.

środa, 17 lutego, 2010 - 10:22

Polisy komputera nie są pobierane na maszynie XP Mode

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, w-files

kiedy sprawdzi się GPResult’em maszynę XP Mode dodaną do domeny okazuje się, że polisy użytkownika są propagowane, jednak w części komputera … pustka – nawet nie ma listingu polis! zupełnie jakby ich w ogóle nie było [w-files O_o].

dziwne.. nie wiem czemu nie potrafi ich nawet odczytać, ale powodem jest to, że maszyna jest za NATem – standardowe ustawienie trybu sieci dla XP Mode. po zmianie działania sieciówki na bezpośrednie – wszystko hula jak powinno.

…czyli jeśli postawię maszyny na NATem – np. w branch office, to nie będą pobierały polis?

eN.

czwartek, 11 lutego, 2010 - 13:19

Usuwanie starych kont komputerów z Active Directory

Autor: marcins | Kategorie: script, tips'n'tricks

Kiedys do wywalania starych i nieużywanych kont komputerów z AD służył mi taki znaleziony w sieci skrypt:

 

dsquery computer -inactive 16 -limit 0 | dsrm -c -noprompt

 

ale coś przestał działać na Win2008.

Nie wnikając w szczegóły i chcąc iść  z duchem czasu przerobiłem go na PowerShella

 

Get-QADComputer -IncludedProperties pwdLastSet -SizeLimit 0 |where {$_.pwdLastSet -le (Get-Date).AddDays(-180) } | Remove-QADObject -DeleteTree  -Force

 

Może komuś się przyda przy porządkach w AD.

sobota, 6 lutego, 2010 - 0:41

Vmware server 2.0 i Unknown (Invalid)

Autor: marcins | Kategorie: tips'n'tricks

Czasami się zdarza w vmware server 2.0, że po przeniesieniu wirtualnej maszyny z jednego komputera na inny, wyskakuje taki błąd przy próbie dodania jej do inventory:

Unknown (Invalid)

 

Przyczyną tego błędu jest to, że VM’ka została utworzona w systemie z ustawionymi lokalami na np. polski, i przeniesiona na system gdzie są ustawione inne lokale, np. angielskie

 

Wystarczy wtedy zmienić w plikach vmx (oraz vmsd) linijkę:

.encoding = “<tutaj kodowanie>”

 

Czyli np. .encoding = “windows-1252″ na .encoding = “windows-1250″

 

Potem wystarczy tylko dodać ponownie VM’ke do inventory i powinno wszystko działać.

środa, 3 lutego, 2010 - 14:09

modyfikacja grup mailowych via powershell

Autor: nExoR | Kategorie: exchange, script, tips'n'tricks

q pamięci, odnośnie poprzedniego wpisu:


$searcher=[ADSISearcher]LDAP://DC=domain,DC=name
$searcher.Filter=(&(ObjectClass=group)(name=STR*)) //wszyskie grupy zaczynajace sie na dany ciąg
$searcher.SearchRoot=OU=mail groups,OU=my ou,DC=domain,DC=name
$res=$searcher.FindAll()
foreach ($r in $res) {
    $grp=[ADSI]$r.path;
    $grp.mail=$($grp.mailnickname)@domain.name;
    $grp.putex(2,proxyAddresses,@(SMTP:$($grp.mailnickname)@domain.name));
    $grp.setinfo()
}



POWERSHELL RLZ! q:

*UPDATE

zostałem poproszony o małe wyjaśnienia niniejszym jakie ciekawostki można wyłapać dla początqjących. samych poleceń ADSI nie będę wyjaśniał, sqpię się na składni PS.

jednym z podstawowych problemów na początq sprawiają najprostsze rzeczy – np. wypisywanie na ekran. z punktu widzenia składni najciekawsze polecenie to “$grp.putex(2,"proxyAddresses",@("SMTP:$($grp.mailnickname)@domain.name"));”. postaram się wyjaśnić co tu się dzieje.

wypisanie zmiennej na ekran jest proste:

echo $zm

ale przy dwóch już robi się dziwnie, ponieważ:

echo $zm1 $zm2

wypisze obie.. ale w oddzielnych liniach. znakiem konkatenacji jest niby ‘+’ ale dodanie

echo $zm1 + $zm2

spowoduje wypisanie 3ech linii – gdzie ‘+’ jest normalnym znakiem. odpowiedz jest dość prosta: wystarczy zamknąć zmienne w cudzysłowach:

echo “$zm1 $zm2”

można też zastosować zapis znany z c++:

echo (“{0} {1}” –f $zm1,$zm2)

ciekawie się robi, kiedy wartość ma być  lub wartością atrybutu obiektu. PS po ‘$’ automatycznie kończy wyliczanie po pierwszym znaq specjalnym – np. kropka. w przedstawionym skrypcie wypisać należy wartość atrybutu ‘mailnickname’. wypisanie go w ten sposób:

echo “$grp.mailnickname”

wypisze $grp a na koniec doda ciąg “.mailnickname”. w związq z tym trzeba zadeklarować zmienną tymczasową, przyjmującą wartość wyliczaną:

echo “$($grp.mailnickname)”

trochę o ADSI musi być – ‘putex’ służy do ustawiania atrybutów wielowartościowych i przyjmuje 3 parametry. ten trzeci z nich to ostateczna wartość – zasady są dokładnie takie same jak przy wypisywaniu na ekran – przedstawione powyżej. dodatkowo, ponieważ atrybut jest wielowartościowy, musi to być tablica. stąd cała postać zmiennej przekazywanej do “putex” musi wyglądać tak:

@("SMTP:$($grp.mailnickname)@domain.name")

gdzie ‘@’ oznacza deklarację tablicy, potem jest ciąg, który zawiera jedną wartość wyliczaną: $($grp.mailnickname) . przykładowy output: [jednoelementowa tablica] “SMTP:nexor@domain.name”

eN.

wtorek, 2 lutego, 2010 - 8:56

Bardzo wolno działające RDP

Autor: marcins | Kategorie: tips'n'tricks, windows

Ostatnio przyjechał do nas projektor Dell 4610X - małe czarne pudełko z antenką wifi.

Działa to w ten sposób, że użytkownik łączy się za pomocą przeglądarki z urządzeniem, ściąga aplikacje, uruchamia … i już można prowadzić prezentacje wyświetlając jednocześnie obraz z 4 komputerów - fajnie….. fajnie by było… gdyby  nie to, że wpadliśmy z kumplem na pomysł  aby przetestować czy ta aplikacja będzie działać z maszyn w oddziale z innego miasta (oddziały połączone dedykowanym łączem, na brzegach ISA 2006) i czy nie trzeba będzie rzeźbić czegoś na firewallach.

Tak więc, za wiele nie myśląc, otworzyliśmy pierwszą lepszą aktywną sesję RDP z maszyną z innego miasta, uruchomiliśmy przeglądarkę, ściągnęliśmy soft, odpaliliśmy i …. świat zwolnił - praca po RDP przypominała pracę na modemie 56K z włączonymi wszystkimi wodotryskami.  Ekran odświeżany co kilkanaście sekund, reakcja myszki nie wiele szybsza. Mówiąc krótko - nie da się pracować.

Eeee - pomyśleliśmy - pewnie trafiliśmy akurat na jakiś pik, albo chłopaki po drugiej stronie akurat coś robią na serwerze. Spróbujmy na innym… a więc szybkie logowanie, przeglądarka, uruchomienie softu …. I kurde znowu to samo - wszystko zwalnia niemiłosiernie …  :/

 

Podsumowując: rozwalone dwa serwery produkcyjne w niewiele ponad 2 minuty - myślę, że to całkiem niezły wynik ;-)

 

No ale koniec śmiechów - trzeba to przecież jakoś naprawić.

 

Oczywiście próba odinstalowania aplikacji nic nie pomogła, wyczekiwane okienko czasowe  na  restart serwerów również. Fiaskiem skończyły się też telefony do supportu Dell’a i zaklinanie laleczki voodoo.

 

Dwa dni później, po postawieniu testowej wirtualki i prześledzeniu zmian jakie wprowadziła ta aplikacja do systemu doszedłem co jest grane. Przyczyną okazało się zmienienie poziomu akceleracji dla RDP Display Driver (RDPDD.DLL)  przez aplikacje z projektora Della, a dokładniej nie przywracanie jej wcześniejszego stanu po odinstalowaniu aplikacji .

 

Wartość tą ustawia się w rejestrze, w gałęzi:

HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\services\RDPDD\Device0

 

Wystarczy zmienić wartość Acceleration.Level (DWORD) na 0

0 - Pełna akceleracja

5 - Brak akceleracji

 

To tyle, jedna mała aplikacja wycięła mi dwa dni życia.

 

Swoją drogą, to nie udało nam się podłączyć projektora między miastami, ale to wbrew pozorom temat na zupełnie inną opowieść.

 

Mały quiz na koniec: która z sytuacji, z opisanych w tej historyjce, nie powinna się nigdy wydarzyć i świadczy o niekompetencji adminów? ;-)

poniedziałek, 1 lutego, 2010 - 15:30

dodatki exchange 2k3 dla w7×64

Autor: nExoR | Kategorie: HOWTO, exchange, tips'n'tricks

trochę przewrotny tytuł ponieważ de facto nie udało mi się znaleźć rozszerzenia dla ADUaC na w7 x64… jest manager: http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?familyid=3403d74e-8942-421b-8738-b3664559e46f&displaylang=en który można zainstalować wymuszając z linii poleceń ‘msiexec /i ESMVISTA.MSI /qb+’ ale nie instaluje/nie działają [nie dochodziłem] uzupełnienia dla dsa.msc.

poza tym… kiedy próbuje zrobić to z interfejsu i tak dostaje acc denied - w końcu tym zajmują się ludki w centrali a ja powinienem im tylko przesyłac informacje komu mają założyć skrzynkę/zrobić skrzynkę mail-enabled. okazuje się, że te uprawnienia są wyłącznie do interfejsu, bo kiedy się pogrzebie w parametrach obiektu można zrobić większość operacji ręcznie - dodać alias, zmusić skrzynkę do mail-enabled etc. wystarczy ładnie uzupełnić pola obiektu:

  • .mail - wypełnia się normalnie z interfejsu dsa.msc
  • .mailNickName - właściwa nazwa usera używana przez Exchange. prefix emaila
  • .proxyAddresses - tutaj są wszystkie maile usera - a więc i aliasy. podstawowy powinien być zapisany dużymi literami: SMTP:user@email.addr a pozostałe małymi: smtp:user@different.addr

et voila! wcale nie dużo roboty. można sobie oskryptować i zapomnieć o interfejsie. to, czy exchange RUS dotknął obiektu będzie widoczne, ponieważ pojawią się dwa atrybuty - msExchALObjectVersion dbający o numer wersji RUS oraz msExchPoliciesIncluded - wskazujący na obiekt polisy dla obiektu.

eN.

środa, 27 stycznia, 2010 - 16:37

DPM 2010 – raportowanie i błędy

Autor: domel | Kategorie: article, security, server, tips'n'tricks

Po świeżej instalacji DPM 2010 beta wszystko działało dobrze tylko raportowanie się wywalało. Przy próbie uruchomienia jakiekolwiek raportu dostawałem śliczny błąd:

An error has occurred during report processing. (rsProcessingAborted)
Cannot impersonate user for data source ‘DLS’. (rsErrorImpersonatingUser)
Log on failed. (rsLogonFailed)
Logon failure: the user has not been granted the requested logon type at this computer. (Exception from HRESULT: 0×80070569)

Chwila grzebania i wymyśliłem, że źródło danych dla raportów jest źle skonfigurowane. Niestety URL do Report Managera nie jest standardowy w DPM2010, więc znalazłem go w konfiguracji Reporting Services:

image

I rzeczywiście nie było źródła DLS, ale za to było jakieś inne. sprawdziłem konfigurację DPMReporterDataSource i wyciągnąłem z niego connection string:

image

Wyglądał on tak: data source="DPM\MSDPMV3Beta1EVAL";persist security info=False;initial catalog=DPMDB 

Więc stworzyłem nowe źródło i nazwałem je DLS

image

Zwróćcie uwagę, że raporty uruchamiają się w kontekście osoby, która go generuje (opcja Windows Integrated Security)

Z tak skonfigurowanym źródłem:

image

Teraz trzeba zmodyfikować każdy raport ustawiając nowo stworzony obiekt jako źródło danych (we właściwościach każdego raportu wybieramy Data Source i klikamy Browse):

image

I po takich paru prostych zabiegach raportowanie śmiga aż miło :)

image

czwartek, 21 stycznia, 2010 - 16:28

Instalacja agentów DPM – Error 270

Autor: domel | Kategorie: security, server, tips'n'tricks

Mały tip ku pamięci – jeśli dodajesz agentów DPM-a do serwera i mimo komunikatu, że dołączenie (attatch) udał się a potem dostajesz error 270:

DPM Error

To upewnij się, że:

  • masz dodane wyjątki do Firewalla (polecenie SetDPMServer.exe to robi na końcówce)
  • Konto komputera na którym stoi serwer DPM-a ma prawo do dostępu do końcówek z sieci (Prawo “Computer Configuration\Security Settings\Local Policies\User Rights Assignment\Access this computer from the network”)
czwartek, 21 stycznia, 2010 - 13:52

VPN is down

Autor: kojn | Kategorie: article, tips'n'tricks, windows

Na początku września firmowy VPN (ISA - IAS) przestał działać. W sumie to tak  nagle … to znaczy rozwalił się niby IAS (ale to prosta usługa, to ją podnieśliśmy) no i ciągle coś się robi na GW … ale wyglądało to na niezwiązane. Być może nastąpiło po jakimś restarcie.

Efekt dziwny… User autoryzuje się na ISA, przechodzi przez wszystkie reguły IAS, dostaje dwa 0 (to dobrze) po czym na kliencie, pojawia się komunikat, że hasło jest złe, lub system nie wspiera takiej metody autoryzacji. Żeby było weselej, autoryzacja przebiegała za pomocą EAP i smardcard na tokenach, a dwa miesiące wcześniej zmienialiśmy główny certyfikat. SPRAWDZILIŚMY WSZYSTKO!!!! (jak się później okazało prawie). Gość od ISA, powiedział że pier%^&oli on się już na ISA nie zna, gość od Certów, że wszystko jest dobrze i żeby się od niego odpier&%&^ a gość od radiusa, że to jakiś demon jest, bo na IAS wszystko działa. Przenosiliśmy IAS na dwa różne serwery, kombinowaliśmy z VPNami na 100 różnych sposobów … nic nie znaleźliśmy. W końcu pozostała konfiguracja ISA 2006 i NPS na W2k8 (wiem już o nim chyba wszystko … durne zwierze!!!!!). ISA Autoryzowała w AD, NPS pokazywał dwa 0 (to nadal dobrze) a klient dostawał cały czas ten sam komunikat.

To był miesiąc walki, przerzucania winy, karania niewinnych, motywowanie niezaangażowanych … postanowiliśmy zgłosić task do supportu MS. Bo jedyne co nam przychodziło do głowy, to że penie gdzieś w HKLM trzeba zmienić parametr VPN_TET342342DYEIDi z 77ff389 na 11ffee. Czuliśmy się bezradni. Niby wszystko działa… a nie działa.

Task zgłosiliśmy na początku października. Przez 3 miesiące zmieniano nam kilku konsultantów, eskalowano, do Indii, gdzie oczywiście powiedzieli, że nic nie kumają i w końcu temat trafił z powrotem do Polski. Każdy nowy konsultant zaczynam od tego samego … proszę uruchomić TO i TO i to … to coś wygeneruje 1000MB logu .. I proszę to przesłać TU … (godzinny proces). Nie ukrywam … szlag mnie trafiał … eskalowaliśmy, prosiliśmy, opieprzaliśmy … w końcu odmówiłem kolejnego zbierania logów, dopóki na podstawie poprzednich, nie przejdziemy chociaż krok dalej.

Szału prawie dostałem jak tydzień temu konsultant zadał mi pytanie wskazujące na problem z MTU.

Oczywiście Qrwa że sprawdziłem MTU. Zawsze to robię … współpracujemy z połową świata, mają różne porąbane sieci … wiem co to MTU i Qrwa wszędzie mam  1500. I miałem. Tylko Sprytny pan Rafał z MS, zauważył w ruchu sieciowym, że moja ISA nie fragmentuje pakietów większych niż 1500 bajtów.  Więc jeśli po pingu większym (ping -f -l 1505 host) dostaniecie” Request time out” zamiast “Packet needs to be fragmented but DF set.” wróży to problemy ;)

 

Zmieniłem stery NICa (w razie czego), zmieniłem ustawienie JumboFrames (to raczej bez znaczenia - chyba) i zastosowałem rozwiązanie MSa… czyli takie jakiego się spodziewaliśmy ;p

 

Dodnie wpisu do rejestru

HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Services\tcpip\parameters

Value Name: EnablePMTUBHDetect

Data Type: REG_DWORD

Value: 1

 

VPNy ruszyły.

Wniosek … Network Monitor prawdę ci powie. Tylko tam można było wywnioskować, że w trakcie ” “Access-challenge ” jeden z pakietów był dropowany.

środa, 20 stycznia, 2010 - 15:44

nazwy katalogów na sharepoint

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, w-files

w ramach zabawy z SharePoint - który mimo deklaracji wszystkich wcale nie zachowuje się deterministycznie i cały czas robi dziwne rzeczy - trafiłem na jeszcze jeden ciekawy mankament:
jeśli w nazwie katalogu będzie znak ‘+’, to można normalnie do niego wejść, widać doqmenty, i w ogóle, w ogóle…ale jeśli próbuje się doqment otworzyć to.. nic się nie dzieje - word się otwiera i koniec. żadnego komunikatu, nic.

a przez “dziwne rzeczy” o których pisze to przede wszystkim fakt [chociaż nie wyłącznie], że czasem zaczyna wybraną osobę prosić o uwierzytelnienie podczas dostępu do doqmentu. wszystkie kompy i IE skonfigurowane tak samo, a mimo to prosi o powtórne uwierzytelnienie. podobnych przypadków można wygooglać dużo ale żaden nie okazał się pasować do mojego scenariusza. żeby było śmieszniej, problem potrafi sam zniknąć i za jakiś czas się pojawić pomimo, że nic nie jest zmieniane w konfiguracji. po prostu WTF?!

eN.

wtorek, 19 stycznia, 2010 - 15:03

boot menu w XP Mode

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, virtualization

podczas bootowania maszyny w XPMode.. czy może po prostu wirtualki w nowym VirtualPC dla w7 - pojawia się pasek postępu i nie ma możliwości wejścia do BIOSu czy wybrania opcji bootwania [Last Known, safe mode etc].
okazuje się, że dostęp do tych opcji jest bardziej prosty niż mi się wydawało - bo najpierw przegrzebałem wszystkie opcje konfiguracji… a wystarczy normalnie podczas bootowania nacisnąć ‘del’ [BIOS] lub F8 [boot menu] - bo o ile obrazu nie widać, to przecież nie znaczy, że go nie ma q:

eN.

czwartek, 14 stycznia, 2010 - 11:49

QR Code

Autor: kojn | Kategorie: tips'n'tricks, tools

Na świecie juz popularne, u nas raczkuje pomimo, że niemal każdy ma w telefonie skaner kodów QR. W ramach popularyzacji fajnej usługi, podaje przydatny link http://qrcode.kaywa.com/ i moje dane

qrcode

środa, 6 stycznia, 2010 - 8:39

Outlook 2007 – PDF Preview

Autor: domel | Kategorie: freeware, tips'n'tricks, tools, windows

Dostałem kolejny raport z banku i wkurzało mnie, że muszę oglądać PDF-y w zewnętrznym programie. Po chwili grzebania w sieci znalazłem coś takiego: http://timheuer.com/blog/archive/2007/02/27/14001.aspx. Teraz PDF-y i GhostScripty otwierają się wewnątrz Outlooka :)

PS. Działa na 2008R2 i W7 :D

wtorek, 5 stycznia, 2010 - 14:37

sharepoint vs eN

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, w-files

walczę z sharepointem od tygodnia. nie jestem nawet w stanie opisać operacji jakie wykonałem bo było ich zbyt dużo - a pomysł był prosty - przenieść bazy WSS na inny serwer. najpierw mała anegdotka która mnie przed chwilą zabiła:
z niewiadomych powodów niektórzy userzy stracili możliwość otwierania plików excel - doc działa, z FF można zrobić ’save as’ ściągnąć i otworzyć, ale jak się otwiera z IE to pojawia się komunikat ‘can not open… posibble reasons: file already in use, path not exist…’ dokładnie nie pamiętam a już nie zrobię screenshota… w każdym razie zrobiłem wszystko co mi przyszło do głowy:

  • restart usług
  • modyfikacja/sprawdzenie uprawnień na poziomie site’u
  • weryfikacja uprawnień i wyewidencjonowanie pliq
  • wypicie mocnej kawy
  • rzucanie znanymi przekleństwami i wymyślanie nowych

w eventlogu nic. aż w końcu tak się zdenerwowałem, że postanowiłem przetestować wytrzymałość swojej myszki na gwałtownie przyłożony wektor siły zgodnie z kierunkiem grawitacji. myszka trochę wytrzymała - musiałem wydłubywać qłko bo trochę się schowało. ale działa. najśmieszniejsze właśnie to, że nie tylko myszka bo i arkusze zaczęły się otwierać.
czasem myślę, że powinienem wybrać sobie inny zawód. nie wiem… ogrodnictwo? zawsze lubiłem przesadzać… a może grabarz? … grzebanie też mi dobrze wychodziło… uh. deterministyczny świat wydaje się dużo bezpieczniejszy. a jak mam niby wyjaśnić tą sytuację? oficjalne KB na stronach technet, “solution: knock your mouse down strongly. twice if not working”.

w każdym razie finalnie bazy kontentu przeniesione. baza konfiguracji poszła z dymem. tutaj też ciekawostka: wielkość logu dla bazy config była >12GB. zrobiłem ’shrink files’. log się zmniejszył… do 5ook. czemu to się nie robi automatycznie? czemu jakiś łoś wymyślił, że sharepoint instaluje się z automatu i nic nie da się skonfigurować - nawet kiedy wybierze się tryb farmy? cholerny silnik Windows Internal Database - obligatoryjnie instalowany i obligatoryjnie konfigurowany podczas instalacji - jest praktycznie niekonfigurowalny. lokalnie podłącza się zupełnie intuicyjnym stringiem:
\\.\pipe\MSSQL$MICROSOFT##SSEE\sql\query
nie wiem czy do tego da się dostać zdalnie - być może jakiś klucz w rejestrze? a więc trzeba na każdym kompie z WID instalować express studio. zajebiście wygodne, jeśli by się ktoś pytał. i zgodne z dobrym sposobem zarządzania.
ponieważ jednego WSS rozgrzebałem tak, że już przestała działać strona administracyjna [próbowałem przenieść bazy Admin], więc postawiłem nowego - bo i tak miał być docelowo gdzie indziej. co jest zatem w tym całym configu? całość zawarta jest w bazach kontentu - bo utworzyłem nowe site’y i podłączyłem bazy i hula. strona administracyjna też. połowa sukcesu. potem tylko niedziałające arkusze…
cały czas przegrywam z searchem, który mnie informuje o braq dostępu… już nawet wedle pięknej instrukcji założyłem konto domenowe i jakoś nie za bardzo mu to pomaga. komunikaty błędu nie są dla mnie jasne - i tak na dobrą sprawę nie wiem o którą bazę się pyszczy ani czemu. uuhhh… jakie to wszystko jest po…

eN.

ps. korzystałem z wordpressów, dontnetnuke, drupali i innych wynalazków - i żaden, nawet najprymitywniejszy, nie przebija głupotą i brakiem intuicyjności zarządzania sharepointem. obsługa grup, dodawanie/usuwanie userów, menu zarządzania - generalnie interfejs - kieruje się w WSS jakimiś niezrozumiałymi [dla mnie] pomysłami.

wtorek, 5 stycznia, 2010 - 13:12

God Mode

Autor: kojn | Kategorie: tips'n'tricks, windows
    Może się przyda (głównie na roboczym gwizdku). 

    Masz Windows 7 na kompie?
    stwórz sobie folder o nazwie:
    GodMode.{ED7BA470-8E54-465E-825C-99712043E01C}

    a potem go otwórz…

    i nie kasuj ;)

piątek, 18 grudnia, 2009 - 10:19

ActiveSync na SBS

Autor: nExoR | Kategorie: exchange, server, tips'n'tricks

na SBS wszystko jest inaczej, przeciwnie do zaleceń. to tak w ramach porannych przemyśleń.
problem: nie działa ActiveSync
opis: no nie działa. niby się łączy, w logach widać, że coś się pojawia, coś niby odpowiada - ale cisza. po zajrzeniu do eventvwr widać wpisy o błędach HTTP 5o1.
rozwiązanie: ActiveSync nie działa przy kombinacji FormBasedAuth+SLL. site musi być bez SSL i FBA. trzeba więc założyć drugą wirtualkę dla ‘/Exchange’ - jak się okazuje w SBS powinno to być zrobione automatycznie - i w rzeczy samej w rejestrze był wpis pokazujący na katalog ‘exchange-oma’. jednakowoż samego katalogu zabrakło. piszę skrótowo ponieważ pełne rozwiązanie jest step-by-step na stronach technetu.

wnioski: podstawowy wniosek to nie używać wizardów w SBS - zwłaszcza przy połączeniu zdalnym. taki wizard powinien teoretycznie założyć owy katalog i wszystko skonfigurować. w rzeczywistości poza przestawieniem bramy na siebie samego nic nie zrobił bo się wywalił. w ogóle używanie wizardów to ryzyko - nigdy nie wiadomo co taki czarodziej sobie wymyśli - istny prestidigitator, który pomacha rękami i gołąb zniknie. nikt nie musi wiedzieć, że zwierzak nie przeżył występu.
wniosek drugi: SBS to wynalazek szatana.

eN.

poniedziałek, 7 grudnia, 2009 - 9:54

Ku pamięci – usuwanie Forefront Client Security

Autor: domel | Kategorie: script, security, server, tips'n'tricks

Taki mały startup script do usuwania FCS-a ze stacji:

if not exist C:\UninstallFCS md C:\UninstallFCS 

rem uninstall Microsoft Forefront Client Security Antimalware Service
MsiExec.exe /X {D3E31640-DC20-4722-A1CF-604FF6C540B0} /norestart /qn /l*v C:\UninstallFCS\UninstallFCSAM.LOG 

rem uninstall Microsoft Forefront Client Security State Assessment Service
MsiExec.exe /X {E8B56B38-A826-11DB-8C83-0011430C73A4} /norestart /qn /l*v C:\UninstallFCS\UninstallFCSSSA.LOG 

rem uninstall Microsoft Operations Manager 2005 Agent
MsiExec.exe /X {F692770D-0E27-4D3F-8386-F04C6F434040} /norestart /qn /l*v C:\UninstallFCS\UninstallMOM.LOG

Przy czym trzeba pamiętać, żeby odfiltrować/odpiąć polisę, która go wcześniej zainstalowała.

piątek, 4 grudnia, 2009 - 10:54

DNS 8.8.8.8

Autor: nExoR | Kategorie: news, tips'n'tricks
“Trudno zapamiętać adres IP resolwerów DNS własnego dostawcy? W ramach swojego projektu uczynienia Sieci szybszą, Google uruchomiło publiczny serwer nazw internetowych. Ma bardzo ciekawy adres IP: 8.8.8.8″

PS P:\> nslookup w-files.pl 8.8.8.8
Server: any-in-0808.1e100.net
Address: 8.8.8.8
Non-authoritative answer:
Name: w-files.pl
Address: 89.161.235.41

eN.

środa, 2 grudnia, 2009 - 11:09

java na win x64

Autor: nExoR | Kategorie: tips'n'tricks, windows

geee… chwilę mi to zajęło - nie działała mi java - konkretnie JRE. instalacja/deinstalacja, sprawdzenie zmiennych środowiskowych [swoją drogą już ich nie ma - java paqje się do system32 i nie robi już wpisów w %PATH%] - qrde nic!

błąd polega na tym że… programy x32 korzystają z JRE x32. a więc w systemie x64 muszą być dwa JRE - x32 i x64. po zainstalowaniu wersji 32 bit programy znów zaczęły działać.

…to tak trochę nawiązując do wątq o x64 q:

eN.