poniedziałek, 10 sierpnia, 2009 - 10:31

Windows Server 2008 R2 – File Classification Infrastructure (FCI)

Autor: domel | Kategorie: ideas, server, technology

Przygotowując się powoli do migracji głównego serwera plików z Pingwina na DFS trafiłem na fajny nowy ficzer w WS2008R2 - File Classification Infrastructure (FCI). W dużym skrócie – pseudo inteligentny system zarządzania i klasyfikacji plików na serwerze. zapowiada się ciekawie – trzeba będzie potestować ;)

Więcej do poczytania/obejrzenia:

http://www.microsoft.com/windowsserver2008/en/us/fci.aspx

http://channel9.msdn.com/tags/fci/ – fajne filmiki

http://blogs.technet.com/filecab/archive/tags/File+Classification+Infrastructure+_2800_FCI_2900_/default.aspx – blog zespołu File Servera

niedziela, 9 sierpnia, 2009 - 10:05

Ciekawe czasy

Autor: daro | Kategorie: article, ideas

„Obyś żył w ciekawych czasach” - chińskie przekleństwo, które nie wydaje mi się aż takie złe. Gdy byłem mały, po wielu książkach sf i pierwszych gwiezdnych wojnach w kinie, marzyłem sobie, że w końcu odkryjemy (a w zasadzie zostaniemy odkryci) całe sprzymierzenie kosmicznych ras i włączy ono nas do swojego ugrupowania. Dzięki czemu posiądziemy niewyobrażalną wiedzę, technologię i możliwości i będzie można latać po wszechświecie jak w gwiezdnych wojnach. Choć statystycznie wypada, że gdzieś tam żyją ufoludki, szansa, że ktoś przyleci do nas, i odpali nam w gatisie napęd nadświetlny jest wg mnie stosunkowo nikła. Musimy zatem rozwijać się sami.
Gdy spojrzymy na rozwój technologii IT, choć i tak powstrzymywany usilnie przez marketing (fałszywe prawa Moora itp), to w zasadzie bierzemy udział w giantynczym rozwoju technologicznym. Nie będę nawijał tu o komórkach czy GPS’ie, ale skupmy się chociaż o elektronicznej rozrywce. Gram od ponad 15 lat. Pomijając fakt, że całe granie, które kiedyś było przeznaczone dla dzieci (tak jak komiksy), a teraz stało się gigantycznym rynkiem i biznesem. Powoli przestają dziwić grający dorośli, powoli zaczyna być to traktowane z większa powagą, choć może do uzyskania miana sztuki czeka nas jeszcze trochę czasu (przypomnę, że kiedyś zabraniano młodzieży czytać książek, z uwagi na destrukcyjny – jak to wówczas sądzono - wpływ na młodą psychikę). Każdy z nas widzi rozwój tej branży, każdy pamięta automaty, tetrisa czy boulder dasha. Nie chodzi nawet o kolosalny rozwój grafiki, ale uświadomiłem sobie, że kolejne produkcje, będą tylko lepsze. Lepsze niż niektóre filmy czy książki. Produkcje takie jak „Mass Effect”, czy „Call of duty 4 – Modern Warefare”, biją na głowę większość filmów sensacyjnych, czy kiepskich książek sf. A będzie tego coraz więcej i robionego z większymi budżetami. Zastanawiam się jaki będzie następny krok po takim Modern Warfere 2 (październik 2009), bo że będzie to interaktywny film wojenno – sensacyjny, nie ma żadnych wątpliwości. Nie ma co biadolić nad spadkiem jakości większości produkcji. Tak jak w kinie będzie mainstream dla każuali i hardkorowe produkcje dla hardkorowców. A to że chwilowo wszystkim odbiła szajba na punkcie braku optymalizacji kodów, bo 4GB karty graficzne uciągną wszystko – coż – koszt postepu.
Pozostaje nam czekać, na kolejne epickie produkcje, oraz zastanawiać się, co będzie następne po pseudo 3D. Bo hełmy do VR i “Cretive Smellblaster” (to naprawdę istniało, choć na googlu nie ma nawet zdjęcia!) jakoś się nie przyjęły. Ja na pewno czekam na MW2 i wiem, że nie będzie to gorsze od filmu który ostatnio widziałem.

wtorek, 4 sierpnia, 2009 - 14:15

Powershell portable

Autor: domel | Kategorie: ideas, script/developer, server, tools

Powstaje przenośna wersja PS :D na razie w fazie closed beta. nie ukrywam, że fajnie by było mieć możliwość korzystania z PowłokiMocy w śrowisku WinPE lub BartPE :) Więcej szczegółów tutaj: http://karlprosser.com/coder/2009/07/21/shelltools-portable-powershell-description-survey-and-private-beta/

czwartek, 30 lipca, 2009 - 13:26

umierające media

Autor: nExoR | Kategorie: ideas, internet, w-files

takie umierające media to dyski optyczne – CD, DVD, BlueRay i inne wynalazki. zbyt odważnie? BlueRay jest nowością więc jak może umrzeć? tego rodzaju nośniki to przede wszystkim dwa przemysły – IT oraz Multimedia [fonografia, przemysł filmowy]. pytanie numer jeden – ile z czytelników ma czytnik BlueRay , a potem ile z tych osób ma na myśli swojego playstation 3 (; ,a następnie ile razy z niego skorzystała? pytanie dalsze – jaki procent rynq światowego ma BlueRay w porównaniu do klasycznego DVD? nie wiem – ale spodziewam się, że liczby są małe. niewątpliwie w skostniałym przemyśle filmowym tego rodzaju media się utrzymają jeszcze dłuższy czas z prostego powodu – prawa autorskie, ciągłe, bezsensowne wojny o sposoby dystrybucji. firmy żyjące w poprzedniej epoce i nie potrafiące poradzić sobie z nowym rynkiem dostosowując prawo do Internetu, P2P, VoD, TVOnline i wszystkiego tego, co próbuje wybuchnąć, a co owe firmy próbują przygasić ciągłymi rozprawami sądowymi – zamiast zainwestować w modernizację prawa, sposoby dystrybucji etc. natomiast w IT – czy ktokolwiek odczuwa potrzebę jakichkolwiek krążków?

legalnie czy nie – rynek żyje i ma się dobrze. kto nie potrafi na tym zarobić – traci. to jest niepowstrzymany kierunek. wygoda, ekologia i minimalizacja ceny – łatwość zaqpu, eliminacja pośredników, eliminacja nośników, logistyki, transportu itp itd etc…. po prostu tak musi być bo to wygodne. nośniki optyczne są u skraju życia. być może wyjdzie jeszcze jeden genialny standard – 1o.ooo warstwowy krążek o wielkości standardowego CD – tylko dla kogo? po co? kto zainwestuje w kolejne urządzenie?

jakiś czas temu umarły tzw. dyskietki – nośniki magnetyczne, które podobnie do CD/DVD przez wiele lat hamowały rozwój, a windows aż do wersji w2k3 – już po śmierci flopów – nadał nie potrafił się bez flopa obejść. to niewiarygodne jak pewne standardy utrwalają się – nie tylko na rynq masowym ale również w produktach tworzonych przez elitę rynq developerskiego. co nam do dziś zostaje z umierających CD [bo kto ma jeszcze w domu CD-ROMa?]? niewiele -  bezsensowny podział plików na 7oo MB.

Ciekawym problemem jest sposób dostępu do danych przetrzymywanych na takich mediach. Kiedyś czytałem art o firmie w GB, która zajęła się stworzeniem dostępu do danych na archaicznych nośnikach, bo w wielu miejscach jeszcze można znaleźć informacje nie tylko na CD czy flopach ale dyskach bębnowych czy kartach perforowanych: instytucje państwowe, biblioteki, uczelnie – tak często można dokopać się jeszcze do takich wynalazków.

świat przyszłości to świat bez mediów fizycznych – wszystko zastąpione siecią i dostępem zdalnym – uzupełnione bardziej uniwersalnym standardem – jak dyski USB, które nie określają fizycznego nośnika [magnetyczny, optyczny, SSD, flash] – a tylko sposób dostępu. do pełni szczęścia brakuje tylko równie uniwersalnego prawa, będącego nadążać za technologią q:

n. back from the dead

sobota, 11 lipca, 2009 - 11:19

Windows 7 Touch Pack – filmik

Autor: domel | Kategorie: curiosity, ideas, technology, windows

Ja już chcę do mojej W7 Della Studio One ;)

niedziela, 5 lipca, 2009 - 9:26

Steal this film 2

Autor: jnx | Kategorie: ideas, internet, society

Nie jest to co prawda miejsce do promowania sztuki filmowej ale…

… ale warto zobaczyć ten dokument bo jest on o szeroko rozumianych prawach autorskich w kontekście internetu.  Szczerze polecam bo takie filmy rozszerzaja horyzonty i uświadamiają w jakich specyficznych i przełomowych czasach żyjemy.

http://www.stealthisfilm.com/Part2/

i napisy:

http://www.stealthisfilm.com/subtitles/Steal%20This%20Film%20II.pl.srt

środa, 17 czerwca, 2009 - 14:45

Aplikacja o której nie raz rozmawialiśmy

Autor: cabi | Kategorie: ideas, mobile

zbiegiem okolicznosci w tym samym miescie pokazane wykorzystanie ;)

sobota, 21 marca, 2009 - 16:35

Uwierzytelnianie WS2008 - bug czy feature

Autor: domel | Kategorie: ideas, security, windows

Ostatnio znaleźliśmy ciekawą właściwość logowania się do domeny na stacjach serwerowych. Jeśli ktoś ma zablokowane konto, to nie jest sprawdzane, czy wpisane hasło jest prawidłowe.

Uproszczony schemat wygląda następująco:

Schemat

Oczywiście jest to schemat bardzo uproszczony. pomija kwestie wygaśniętych haseł i kont, oraz istnienia konta w ogóle. IMHO powinno być na odwrót - w ten sposób można zenumerować zablokowane konta w domenie.

Na WS2003 było na pewno inaczej - komunikat o blokadzie konta pojawiał się dopiero po udanym uwierzytelnieniu. Jak uda mi się coś na ten temat znaleźć, to jeszcze napiszę…

poniedziałek, 2 marca, 2009 - 8:50

Wizja przyszlosci Microsoftu

Autor: cabi | Kategorie: ideas

Bardzo pozytywnie :-)

<a href=”http://video.msn.com/?mkt=en-GB&playlist=videoByUuids:uuids:a517b260-bb6b-48b9-87ac-8e2743a28ec5&showPlaylist=true&from=shared” target=”_new” title=”Future Vision Montage”>Video: Future Vision Montage</a>

piątek, 13 lutego, 2009 - 12:29

minimize to tray – no more

Autor: nExoR | Kategorie: ideas, windows

wraz z w7 jeden ficzer zaczyna odchodzić do lamusa – opcja ‘minimize to tray’ przy obecnej organizacji taskbara staje się nie tyle mało potrzebna, co wręcz niewygodna.

poniedziałek, 26 stycznia, 2009 - 16:31

herbaciana anihalacja

Autor: nExoR | Kategorie: ideas

jak mawiają - shit happens. w moim przypadq: “tea happens”.
calutki qbek gorącej herbaty wypadł wprost na działającego lapa. bez cukru. niewiele to niestety zmieniło. po kiqgodzinnej reanimacji polegającej na rozłożeniu go do ostatniej śrubki i ponownym złozeniu [zostało 5 śrubek nie-wiadomo-do-czego q: ], zaczął działać. potem jednak doszedł do wniosq, że oblanie go wrzątkiem nie jest miłym doświadczeniem i ma ochotę na serwis. ciekawe co stwierdzą…

rozkręcony lap

kolejny raz mam okazję przetestować ‘środowisko mobilne’. coraz częściej zauważam, że za bardzo związany jestem ze skrzynką - czas stworzyć takie środowisko, które będzie w pełni ‘przenaszalne’. na dzień dzisiejszy jest to jednak niemożliwe:

  • mesh i inne rozwiązania tego typu są bardzo fajne do synchronizacji doqmentów. ale aplikacje i całe środowisko pracy pozostaje do skonfigurowania. gdzie się nie usiądzie ciągle czegoś będzie brakować - choćby keepassa do wszystkich haseł
  • zdalny desktop wymaga gdzieś servera. żeby zapewnić pełną dostępność - z redundancją. takie rozwiązania są za drogie - nawet zwykły pecet, działający 24/7 w domu, to trochę drogie rozwiązanie, a biorąc pod uwagę, że to zwykły pc - taki tryb działania dość szybko by go zabił
  • maszyna wirtualna to fajna rzecz - własny skonfigurowany pc zawsze i wszędzie… no właśnie. tylko jeszcze trzeba mieć jakiś server żeby to odpalić a to wymaga instalacji. załużmy, że to niewiele - pozostaje kwestia wydajności. mimo wszystko wirtualki potrafią zamulić. no i nie ma się tyle pamięci co na fizycznej. mimo wszystko nie takie przenaszalne
  • system na pendrive - super sprawa. tylko.. miałbym niby korzystać z linuxa? bo windows zainstalowany na pendrive.. hmmm.. nie wyobrażam sobie visty działającej na pendrivie. ciekawe, czy się w ogóle tak da q: ale nawet jeśli - demon prędkości to na pewno nie będzie

co pozostaje? zacząć korzystać z innych narzędzi. liczyć na rozwój systemów cloudowych i rozszerzającej się gamy produktów do wykorzystania zdalnego. tyle się o tym mówi - ale nadal nie wszystkie nisze są wypełnione. minie jeszcze trochę czasu póki w pełni będzie można uwolnić się od konkretnej instancji pudełka.

poniedziałek, 15 grudnia, 2008 - 13:00

Wolny Tybet i Wolny Internet

Autor: nExoR | Kategorie: ideas

1,3mld ludzi - 1/5 ludzkości. ostatnio na pępkowym [gratulacje dla zgoda.net ^^ ] rozmawialiśmy o ekologii, mówi się o jakichś tam demokracjach, prawach czy tym, że Internet daje wolność. warto zawsze pamiętać, że mówimy to o niszy - czyli w sumie tych mniej niż 2o% ludności [712mln europa, 524mln ameryka północna] - a reszta? kraje totalitarne, zamordyzm, ekologia… jaka ekologia? ciężki przemysł [przeniesiony do tych krajów zresztą głównie z państw rozwiniętych - czyli tych 2o%]… wydaje nam się, że coś zmieniamy… być może lokalnie. na skalę globalną qltura europejska staje się gatunkiem zagrożonym, a nasze pojęcie wolności jest co najmniej kruche - nie wydaje mi się, żebyśmy mieli w tej chwili jakąkolwiek przewagę technologiczną nad np. chinami. brrrr… strach mnie ogarnia… zwłaszcza czytając takiego newsa:

Chińskie władze nakazały kafejkom internetowym, aby te dokonały przeinstalowania systemu operacyjnego we wszystkich posiadanych komputerach.

Aby otrzymać zezwolenie na dalsze funkcjonowanie, komputery muszą pracować pod kontrolą lokalnego systemu Red Flag Linux. Z systemu muszą korzystać bez wyjątku wszyscy – nawet Ci właściciele kafejek, którzy legalnie zakupili Windows.

Chińczycy są zobowiązani do zarejestrowania się za pomocą swojej karty identyfikacyjnej za każdym razem, gdy pragną mieć dostęp do Internetu w miejscu publicznym. Nakaz ten, a także wprowadzenie nowego systemu, ma pomóc władzom w kontrolowaniu przepływu informacji.

olimpiady i inne gówna to tylko dowód na bezradność i małość zanikającej przewagi qlturowej europy.
i tym optymistycznym akcentem życzę w nadchodzącym roq więcej rozbuchanych hasełek politykom europejskim, którzy papierkami i socjalem rozpierdolą nas szybciej - chińczycy wystarczy, że poczekają. już oddaliśmy im całą technologię, teraz kryzys w stanach przez bank centralny, za <1o lat upadek gospodarczy europy przez tragiczny system emerytalny…

“kopernik? kopernik też był chińczykiem!”

sobota, 13 grudnia, 2008 - 13:12

trochę statystyk

Autor: nExoR | Kategorie: ideas, internet

raz na jakiś czas fajnie sobie uświadomić realne wielkości otaczających nas liczb… takie ciekawe jakie mi wpadły:

  • po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, udział Windows w rynq spadł poniżej 9o% - do 89,6%. 9o% to i tak całkiem sporo q: można się domyślać, że powodem jest opinia, jaką zrobiła Vista - co by niepowiedzieć, to przełomowy system, zarówno w pozytywnym jak i negatywnym znaczeniu.
  • na tej samej stronie można dowiedzieć się, że udział IE spadł poniżej 7o% - do 69,8%. jak widać przeglądarki dają większy wybór niż systemy operacyjne
  • spam w poczcie biznesowej stanowi 97% korespondencji . geezfuck. porażające. zastanawiam się zawsze, czy ten spam daje jakiekolwiek zyski - nie wysyłającemu - bo to pewnie daje, ale wysyła się głównie w dwóch celach - infekcji malware lub reklamie. bardzo chciałbym zobaczyć statystki rozkładu, ile realnie zostaje ‘uruchomionych’ - no bo żeby coś się stało:
    • informacja musi się przedostać przez skanery AS
    • ktoś musi ją przeczytać
    • nabrać się i kliknąć w link

    generalnie - ile z tego całego spamu jest ‘zwrotu z inwestcji’ bo mam takie wrażenie, że to jest jeden wielki bezsensowny wrzód na internetowej dupie. 97%!!!!

poniedziałek, 17 listopada, 2008 - 9:36

nareczny telefon

Autor: cabi | Kategorie: ideas, mobile

czwartek, 13 listopada, 2008 - 11:22

Bootowanie Linuxa ‘zwizualizowane’

Autor: cabi | Kategorie: ideas

Linux boot sequence

Tak właśnie wygląda sekwencja startowa Linuxa wygenerowana przez  Perry Hunga.

 Czekamy a wersje Windows i MacOS ;-)

Źródło

wtorek, 21 października, 2008 - 15:47

Nadchodzi paraliż pracy biurowej

Autor: daro | Kategorie: curiosity, freeware, ideas, internet, society

Panowie, narazie w fazie beta. Nie wiem kiedy będzie premiera. Ale wróżę spore powodzenie.
Ja na pewno będę fanem.

QUAKE III ZA DARMO W PRZEGLĄDARCE:
http://www.quakelive.com/

czwartek, 9 października, 2008 - 20:30

pieprzony marketing

Autor: nExoR | Kategorie: ideas

pomysły marketingowe mogą przynieść sukces, ale mogą też być strzałem w kolana. niestety emes ma na swoim koncie wiele takich strzałów - server .net gdzie jeszcze 2 lata po premierze w2k3 ciężko było wytłumaczyć co to jest .net, aero jako najbardziej reklamowany ficzer vista, a teraz wspaniała nazwa darmowego servera hyper-v: “Windows hyper-v server” w odróżnieniu do “WIndows Server with Hyper-v”. nawet googlać jest ciężko, czytając opis produktu można łatwo pomylić jeden produkt z drugim a różnice są dość krytyczne. co za poroniony pomysł dać niemal identyczną nazwę, z przestawionymi wyrazami? czy to ma wprowadzić zamęt i spowodować, że i tak trudne rozmowy z klientami mają uczynić je niemożliwymi?

niedziela, 14 września, 2008 - 20:25

LHC

Autor: daro | Kategorie: ideas, society

Warto chyba zaznaczyć dość istotne wydarzenie, które rozpoczęło się oficjalnie 10 września 2008.
Otóż chłopaki odpalili LHC - czyli Wielki Zderzacz Hadronów - chyba najbardziej skomplikowane urządzenie jakie wymyślił i wyprodukował człowiek. Myślę, że ta informacja powinna się u nas znaleźć z dwóch powodów:
1. Wszystkie nasze zabawki ktoś kiedyś wymyślił. A takie eksperymenty powodują ich powstawanie. Przypomnę że to właśnie towarzystwo z CERN wymyśliło WWW.
2. Podczas badania generują takie ilości danych i tak duża moc jest potrzebna do analizy tych informacji, że aż boje się pomyśleć, co mają za sprzęt tam zgromadzony, który to wszystko przetwarza i magazynuje - jak znajdę jakiś ciekawy opis na pewno wrzucę.
Pogłoski, jakoby podczas zderzania tych wszystkich cząstek może się wyprodukować czarna dziura, która nasz wszystkich pochłonie, wydają się lekko przesadzone, tym bardziej, że pełną moc urządzenia planują osiągnąć za kilka miesięcy - więc mamy jeszcze trochę czasu :-).

Linki dla ciekawych :
http://lhc.fuw.edu.pl/ - Polskie strony LHC
PAP - Strona PAP’u z polskojęzycznymi artykułami na temat LHC.

A dla wszystkich krótka ilustracja poetycka, nieznanego autora:

“Gdy we wnętrzu wielkiej beczki
Dwie pierdolną się cząsteczki
Wtedy zgaśnie światło wszędzie
i ni ch..ja nic nie będzie!”

piątek, 12 września, 2008 - 10:42

Swype - następca T9

Autor: cabi | Kategorie: ideas

wtorek, 9 września, 2008 - 16:32

Wykorzystanie Microsoft Surface

Autor: cabi | Kategorie: ideas