Trochę prywaty, ale właśnie dziś ubiłem i przeniosłem dane na nowy komputer do pracy. Poprzedni został zainstalowany:
Original Install Date: 2002-06-20, 21:28:37
Prawie 10 lat temu :-)
Pierwotnie na Duronie 800Mhz, później tylko zdalnie a ostatnie lata zwirutalizowany… ehh… kiedyś to systemy robili….
Odrobina historii.
desktop windows 8
zacznę od linka do bloga, który powinien być znany każdemu, kto oczekuje [w8] na w8 (; building windows 8 kontynuuje tradycję kontaktu z enduserem podczas fazy beta udostępniając wiele informacji – m.in. telemetrycznych danych dzięki którym mam okazję się przekonać jak nietypowo korzystam z kompa O_o.
eniłejz, rozgorzała niedawno dysqsja na temat nowego ‘Zenowego’ interfejsu, oficjalnie zwanym ‘Metro’. i tak oto pytanie – jak to będzie z klasycznym desktopem? w zasadzie to, czego można było się spodziewać – będzie i Metro i Classic Desktop. w tym wpisie niezbyt odkrywczo, w potoq zawikłanych zdań autor odkrywa oczywiste, żeby podać nieliczne ciekawe fakty, np:
“[…] You get a beautiful, fast and fluid, Metro style interface and a huge variety of new apps to use. These applications have new attributes (a platform) that go well beyond the graphical styling (much to come on this at Build). As we showed, you get an amazing touch experience, and also one that works with mouse, trackpad, and keyboard. And if you want to stay permanently immersed in that Metro world, you will never see the desktop—we won’t even load it (literally the code will not be loaded) unless you explicitly choose to go there! This is Windows reimagined.”[..]
szkoda, że nie ma więcej szczegółów, a ja nie mam dostępu do wersji beta tym razem ): czy proces ten to ‘explorer.exe’? bo jeśli tak, to mam nadzieję, że popracowano nad nim mocno – nie tylko dodając nowe funkcje, ale również nad lepszym zachowaniem godnym środowiska wielo-użytkowego: ot, choćby jak odpalić managera plików ‘jako inny user’? o ile ‘dodaj/usuń prg’ w XP dawały możliwość łatwego ‘uruchom jako’ o tyle w w7 już tak łatwo nie jest. jak teraz otworzyć control panel jako inny user? stara sztuczka z XP nie działa – generalnie poza jakimiś zabawami z commandline nie znam możliwości zrobienia tego przy zalogowanym innym userze – proces, nawet jeśli odpalony w kontexcie admina, jest potomnym dla explorer.exe użytkownika zalogowanego – tak zostało przekonstruowane GUI.
***UPDATEDo7.o9***
z całego, imho mocno przydługiego i dość nudnego textu wynika, że Metro będzie podstawowym interfejsem i kierunkiem rozwoju przyszłych interfejsów. nie tylko dla tabletów tak, jak spodziewano się początkowo. explorer jest poprawiony i rozwijany oraz ma ładnie współistnieć z Metro – jak to zresztą widać na dostępnych demówkach – jednak wyraźnie jest spychany, jako dodatek ‘do zachowania kompatybilności’’.
ja do metra prędko raczej nie wsiądę – nie wyobrażam sobie pracy z takim interfejsem… liczę na to, że nie będzie to specjalnie forsowane rozwiązanie – dużo jednak zależy od telemetrii a więc WYSYŁACIE DANE! NIECH NAS POLICZĄ! (;
ps. to, co explorerze wiadomo, to:
- będzie miał wstążkę aka ribbon
- trochę bardziej zoptymalizowany widok
- oprócz ‘back’ w końcu pojawi się ‘up’ (:
eN.
Windows 8
Surface + Zen + W7 = Windows 8
nie jestem targetem tego GUI….
eN.
Banki internetowe cd…
Mogę, to się Wam wyrzygam na temat kolejnego banku.
Multibank.
Wzięliśmy go, bo wyglądał sensowniej od Millenium, niestety nie wszystko złoto co się świeci. Interfejs internetowy ma dwa fantastyczne ficzersy:
1. Jeśli nie zautomatyzujesz zleconego przez księgową przelewu w terminie jego wykonania (np podatek 25-go) to przelew automatycznie staje się “przedawniony” czy jakoś tak i NIE MOŻESZ go wykonać ponownie, możesz go skasować i błagać księgową, aby wykonała całą robotę jeszcze raz, dzięki czemu nie spóźnisz się z przelewem dzień, tylko więcej… super.
drugi natomiast to wybitna mega opcja banku internetowego XXI wieku.
2. Księgowa przygotowuje przelewy, jeden, dwa, dwadzieścia. Autoryzujesz te przelewy, fajnie wiedzieć komu płaci się tę kasę. Bank niestety dodaje trochę dreszczyku emocji do Twojego działania i nie umożliwia takiej funkcjonalności, widzisz tylko tytuł przelewu i NIE WIESZ KOMU WYSYŁASZ KASĘ - tak jak to widać poniżej:

Autoryzujemy zatem w ciemno, jak kwota nie jest za duża, inaczej szukamy w fakturach, albo dzwonimy do księgowej.
Nasza klasa 2
Wybaczcie prozaiczność i przyczepianie się, ale nie mogę sobie tego darować.
Bank się nie wyrabia z obsługą zleceń… mam wrażenie że chomik.pl lepiej sobie radzi ze wzmożonym ruchem (??? wzmożony ruch w banku???, ale to jak jest kolejka do okienka…)… kolejna ofiara sukcesu… za dużo klientów…

gooapple
jabłko to, czy też android? O_o
‘kopiowanie’ nabiera nowego znaczenia, kiedy patrzy się na takie produkty. identyczne wymiary a na pokładzie android froyo 2.2 z wyglądem przerobionym na iOS… niewiarygodnie dobrze przerobionym…
eN.
Prawników jest za dużo…
co dowodzi wniosek MS:
http://www.groklaw.net/article.php?story=2011032316585825
w skrócie i uproszczeniu - jeżeli kupisz od pani Zdzisi z warzywniaka warzywa i okaże się, że pani Zdzisia miała lewego windowsa na zapleczu to MS będzie mógł Ciebie jako klienta pozwać bo.. bo wspierasz jako konsument nieuczciwą konkurencję.
Czyli jak to wejdzie (a w stanie Washington bardzo prawdopodobne, że wejdzie) to teraz będzie trzeba w takowym warzywniaku “dzindobry kilo ziemniaków i certyfikat legalności systemu proszę”
Ahhh i jeszcze jedno - oczywiście w drugą stronę to nie działa - no bo jak ma działać - łamanie licencji GPL to nie jest przecież piractwem wg MS poza tym jak to MS miałby płacić za łamanie licencji GPL swoich biznesowych partnerów? </end of irony mode>
upgrading win1.o –> win7
czy da się po kolei podnosić wersję windowsów? oczywście, że tak – do każdej wersji była opcja ‘upgrade’ pod warunkiem, że podnosiło się odpowiednią do odpowiedniej [wykluczenia do wersji x64, ME, NT, enterprise/ultimate etc]. co by zostało w systemie win7 po 2o latach upgradeów?
ktoś podjął się tego zadania – na maszynie wirtualnej instalował kolejne wersje od DOS5.o podnosząc je kolejno aż do win7. tym kimś jest Andy opisujący cały experyment na swoim blogu. przy okazji - bardzo fajny blog.
pomimo zadziornego tytułu – chain of fools – uważam, że demonstracja pokazuje raczej przewagę Windows nad innymi systemami – 2o lat kompatybilności na całkiem przyzwoitym poziomie.
eN.
FEP i inne takie
mówią, że poniedziałki są najgorsze, ale dziwne przypadłości potrafią dopaść w dowolnym momencie. po wczorajszej wizycie u dentysty [kilka znieczuleń AUU] z czwartq przesunął mi się ten cały syf, na tak zazwyczaj piękny dzień, jakim jest piątek. cały tydzień jest w zasadzie przesrany bo helpdesk chory i odwalam głupią robotę FUJ.
przyszedł komp z wirusem. po raz kolejny wspaniały McAfee dał pupy i z jakiegoś powodu nie wybronił użytkownika, który oczywiście jakimś trafem, miał admina lokalnego [pozostanie to w czasie przeszłym]. ponieważ testujemy Forefront Endpoint Protection kilka spostrzeżeń:
ogólnie jestem bardzo zadowolony. w przeciwieństwie do McAfee wykrywa wirusy. trochę gorzej z ich usuwaniem – nie wiedzieć czemu, tego wynalazq [dysk podłączony po USB] nie potrafił wywalić. i pomimo, że nie potrafił to restartować każe. restarty od wiecznych czasów były problemem środowiskiem Windows – ale do cholery, czas z tym skończyć! parę razy na konferencjach developerskich słyszałem, że programiści dodają ‘restart’ tak profilaktycznie – żeby mieć pewność, że biblioteki odświeży. do tej pory czasem [nie potrafię znaleźć regularności] po włożeniu urządzenia USB winda krzyczy ‘urządzenia zainstalowano poprawnie. zrestartuj system..’. oczywiście nie restartuję i też działa dobrze. denerwujący jest też czas, podczas wykonywania operacji – np. usunięcia czy przesunięcia do kwarantanny – coś co powinno trwać 1-2sec rozciąga się do pół minuty [WTF?]. na szczęście takie akcje to wyjątki, więc nie jest to specjalnie uciążliwe. po prostu dziwne. jeszcze dziwniejsze jest to, że po nieudanej próbie usunięcia .. wycina wpis DNS z ustawień TCP/IP. nie wiem czy to tak normalnie bo nie mogłem znaleźć podobnego przypadq O_o
drugim problem FEP są polisy GPO, które nie pozwalają na danie użytkownikowi możliwości definiowania wyjątków – można zdefiniować wyjątki via GPO , ale oddanie tego userowi – nie. w efekcie jeśli jest kilka kompów o specyficznych katalogach, które mają nie być skanowane – albo trzeba wyłączyć dla nich polisy albo tworzyć je oddzielnie. niewygodne.
poza tym podtrzymuję opinię, jaką miałem o Security Essentials – program wydajny, ‘przeźroczysty’, niekłopotliwy… po prostu przeciwieństwo gównianego McAfee [die bitch!]
eh.. piątek… po południu trzeba zacząć sekwencję weekendowego restartu q:
eN.
kinect nie tylko do grania
rynek gier zaczyna obrasta pomysłami nowych kontrolerów i gry ludzkim ciałem. pierwsza fala to fascynacji wii, teraz PS move i XBox kinect. jednak żaden z pomysłów nie ma takiego potencjału jak kinect – dzięki wydaniu darmowego sterownika – freenect – potencjał ten zaczyna znajdować zastosowanie w praktyce. zastosowany w projekcie STARMAC Project Hybrid Systems Lab na uniwersytecie w Berkeley.
kiedy usłyszałem o kinekcie spodziewałem się, że cała tajemnica tkwi w jakimś softwarze – genialnym algorytmie świetnie budującym przestrzeń 3D z otrzymywanych przez kamerę danych, a owy kinect jest niczym więcej niż kamerą. pomysł jednak bardziej rozbudowany. kamera jest de facto wyłącznie do przekazywania obrazu, robienia zdjęć etc. podstawowym systemem, dzięki któremu budowane jest odwzorowanie jest rzutowane podczerowne światło strukturalne. światło strukturalne (Structured Light) to siatka [lub inny ustalony wzór]. dzięki pomiarom odchylenia odchylenia od struktury można zbudować obraz przestrzeni [przeszkód]. nakładając na to dodatkowo kolory z kamery mamy pełny obraz. całość rozwiązania ukryta w pudełq, które przekazuje już przetworzone dane – dzięki czemu sama konsola nie jest dodatkowo obciążana, a przy okazji, dzięki prostemu sterownikowi, można znaleźć tak ciekawe zastosowania (:
kilka ciekawostek o kinekcie:
- jest w stanie śledzić [teoretycznie] do sześciu osób
- w tym czasie może wykrywać u dwóch osób po 2o punktów ruchu do śledzenia gestów
- daje obraz 3oHz, RGB, 8bit VGA o rozdzielczości 64ox48o kolor lub 11bit VGA monochrom
- ma 2o48 poziomów czułości, co przekłada się na na limit od 1.2 do 3.5m [z softwarem eMeS]
- teoretycznie da się to wyśrubować do o.6 do 6m
eN.
Face***k
Zazwyczaj ignoruje kretyńskie doniesienia prasy, ale to jest wyjątkowo nienormalne:
http://www.pb.pl/4/a/2010/11/25/Slowo_face_bedzie_zastrzezone
Powoli zaczynam rozumieć, dlaczego “starzy” ludzie mawiają: “za komuny było lepiej..” :-)
gdzie jest moja przestrzeń?
ciekawostka przyrodnicza: na serwerze kończy się miejsce na dysq. sprawdzam wielkość dysq – 33GB, sprawdzam zajętość katalogów przy pomocy explorera – wychodzi koło 16GB. ilość wolnego miejsca na dysq – bliska 0. o co c’mon?
jeszcze ciekawiej: dokładnie taka sama sytuacja jest na drugim dysq w tym serwerze. wychodzi na to, że zniknęło ok 4o%-5o% wszystkich dysqw – nie wiadomo gdzie i jak.
w pierwszej kolejności zadzwoniłem i zamówiłem nowe dyski do serwera. w między czasie trzeba sprawdzić o-co-cho.
dochodzenie
zacząłem od dość brzydkiej operacji – nadawania uprawnień do ‘zakazanych’ katalogów – system volume information, recycle bin i wszelkie inne systemówki, do których nie ma uprawnień a więc na pewno zostały wkalqlowane w sumaryczną wielkość. wszystkie miały pomijalną wielkość. to, czego się przy okazji dowiedziałem to to, że system sobie potem ładnie te katalogi ‘reperuje’ przywracając im po jakimś czasie [restart?] uprawnienia. ufff… przynajmniej sie nie rozjechał (;
kolejny strzał – shadow copy lub restore points. w w2k8 (R2) nie ma dostępnej opcji/zakładki Restore Points. próbowałem na siłę sprawdzić korzystając z rozwiązania z http://www.win2008workstation.com/forum/viewtopic.php?p=4301#p4301. zakładka pojawia się co prawda – ale wywala się z błędem. niemniej można to sprawdzić nieco bardziej ‘legalnie’:
ponieważ restore point jest ‘migawką’ shadow copy – powinien być zapis o niej w systemie. w związku z tym powinno dać się to sprawdzić przy pomocy vssadmin
PS C:\> vssadmin.exe list shadows
vssadmin 1.1 - Volume Shadow Copy Service administrative command-line tool
(C) Copyright 2001-2005 Microsoft Corp.
No items found that satisfy the query.
pupa. nie muszę w związq z tym dodawać, że sama funkcjonalność previous versions jest wyłączona. zaczynam zabawę z alternatywnym badaniem wielkości katalogów – czyli powershell. znalazłem fajny art krok-po-kroq wyjaśniający jak do tego podjeść. nie jest miłe i tak proste, jak bym się tego spodziewał – ale działa (: no i kilka fajnych tipsów PS przyda się na przyszłość:
"{0:N2}" -f ((Get-ChildItem ‘.\program files (x86)’ -recurse | Measure-Object -Property length -sum).sum / 1GB ) +" GB"
nie bez powodu pokazuję od razu ten katalog – ponieważ to właśnie on okazał się być złodziejem przestrzeni. jeszcze troszkę bardziej rozbudowana składnia do reqrencyjnego odpytania i jest winny!
PS C:\Program Files (x86)> get-childitem | %{"$_ size: "+ "{0:N2}" -f ((Get-ChildItem $_ -recurse | Measure-Object -Property length -sum).sum / 1GB )+" GB"}
[…]
Microsoft Configuration Manager size: 18,32 GB
[…]
explorer pokazuje dla tego katalogu znaczną różnicę w wielkości: 0B (słownie – zero bajtów). na drugim dysq sprawca jest ten sam – repozytorium SCCM i katalog SMSPKG.
dyski właśnie przyszły – a więc czas na kolejne hardtesty – jak przerzucić cały system na nowe dyski. spróbuję windows backup…
**UPDATED**
pozostaje pytanie – czemu explorer nie pokazuje wielkości niektórych katalogów. i tutaj odpowiedzią jest moja najulubieńsza, taka jej mać, funkcja – UAC. ma to związek ze starszym wpisem. ktoś mógłby stwierdzić, że to nie wina UAC tylko explorera – którego nie da się [normalnie] odpalić z tokenem administratora. powershell potrafił zliczyć wielkości, ponieważ był właśnie z nim uruchomiony. prawie na pewno – gdybym zamiast explodera używał jakiegoś menadżera plików firmy trzeciej – również zliczyłby katalogi prawidło. imho jednak takie rzeczy stanowią integralną część systemu i powinny być przemyślane w całości – jako spójna platforma. no nic – po prostu dodaję nową zasadę: “nie używaj explorera na serwerze z UAC”.
druga kwestia – jeszcze do zbadania – to z jakiej racji SCCM tak pożarł miejsce.
eN.
Sabotaż, bozia i plamy na słońcu.
Piątek 24 września nie był najlepszy. Rano klient z płaczem dzwoni o interwencje, nic nie działa, siedziba na lotnisku, dostać się bez przepustki może tylko jedna osoba, która rano ma lekarza… Marcin stanął na wysokości zadania i choć obstawiałem totalny pad za starego serwera (DC i file serwer), którego klient jakoś nie kwapi się zmienić, skończyło się na „zgubieniu ustawień IP po restarcie”.
Nie zdążyłem ogarnąć się po telefonach, gdy okazuje się że nie działają dwa z pięciu serwerów, hostujących maszyny wirtualne. To dość dziwne, bo oba siedzą w serwerowni , oba markowe, wygrzane, i nigdy przez ostatnie pięć lat żaden się nie wyłączył. Uwierzyłbym w awarie jednego, ale nie dwóch naraz, w odstępach 20 minutowych jak donosił nagios. Cały dowcip polega na tym, że nasz super wypasiony, redundantny system mail relayów dla klientów z exchangami opiera się o dwie różne maszyny wirtualne, na różnych wersjach Vmware, w oddzielnych adresacjach, jedna na pierwszym serwerze, który padł, druga na drugim…. To urocza sytuacja, określana jako pożar w burdelu, gdzie cała poczta zewnętrzna klientów stoi, a konkretnie nie wychodzi, a przychodzące maile idą w kosmos, odbijane do klientów klientów… To, że nie działał jakiś dedykowany ftp i system finansowy kolejnego klienta było pomijalne.
Wizyta w serwerowni, choć nie łatwa pokazała na szczęście że wystarczyło wzmiankowane serwery podnieść. Niestety, cztery „U” pod nimi, główny serwer poczty i WWW dla kolejnych kilkudziesięciu klientów radośnie mrugał czerwonymi lampkami na dwóch z ośmiu dysków. Szczęśliwie jeden z nich należał do RAIDa pierwszego partycji systemowej, a drugi do RAIDa szóstego partycji danych, teoretycznie mógł popsuć się jeszcze jeden… Oczywiście w zapasie czekał jeden dysk do wymiany, no nic, dawno już nie kupowało się sprzętu na WGE… daliśmy im zarobić na 3 terowych dyskach – teraz będziemy cwani i w zapasie będą leżały dwa, a następnym razem kupując serwer, kupimy 8 różnych dysków od różnych dostawców, w różnych odstępach czasu.
Niestety odbudowywanie macierzy odbyło się bez problemów…
Śledztwo trwa, na razie wiadomo co lub kto wykonało na dwóch wyłączonych serwerach sygnał „halt”, dlaczego nie działał skrypt monitorujący dyski w serwerze poczty, oraz w jakich odstępach czasu poleciały, choć musiał to być ostatni tydzień.
Wnioski są takie same jak zwykle:
• nie znasz dnia ani godziny
• backup backupu to niezły pomysł, choć prawie nikt go nie realizuje
• nowy sprzęt jest gówno wart, a dyski w szczególności
Pytanie natomiast jest zaskakujące: Czy to sabotaż wrogiej korporacji, czy dar od bozi? Gdyby nie te wyłączone serwery, to o uszkodzonych dyskach w głównym serwerze dowiedzielibyśmy się, gdyby poleciał trzeci z RAIDa szóstego… Backup danych jest, ale komórki spaliłyby się od nieodebranych połączeń….
zarobki IT
polecam przeczytanie artu na webhosting – przedstawia średnie krajowe zarobki na różnych stanowiskach. dzięki temu można sobie mniej-wiecej sprawdzić jak bardzo jesteśmy niedoceniani (;
ja po zapoznaniu się z tymi liczbami dochodzę do wniosq, że IT w polsze jest potwornie niedofinansowane. największym szokiem są dla mnie stawki dla grafików – to po prostu śmiech na sali.
eN
Mistrzowie kodu
Fragment pliku konfiguracyjnego oprogramowania Symfonia firmy Sage, dawniej Matrix. Podobno znane od dawna..
[_WR_FORMAT_AM_2]
;kolejne sekcje maja w prefiksie \n, bo nie jestesmy w stanie wykrywac,
;ktora zmienna sekcji DOK jest ostatnia i trzeba dac \n - najwyzej beda puste linie
SEKCJA_PREFIX=\n”
SEKCJA_SUFFIX=”
WARTOSC_L_PREFIX=;
WARTOSC_T_PREFIX=;”
WARTOSC_T_SUFFIX=”
POLE_PREFIX=BEZ_NAZWY_POLA
SEKCJA_KONIEC=\n
DOMYSLNA=1
Windows 7 logon screen – WTF?
Czy ja jestem pierwszy, który dodaje W7 do domeny?
Co oni zrobili z tym ekranem logowania? Wiem że tak podobnie było w Viście (udało się nie dodawać u żadnego klienta do domeny), ale to jakaś masakra jest:
1 mogę wpisać tylko usera i hasło, domene/lokalny komputer podpowiada sam – najczęściej nie tak jakbym chciał
2 muszę wpisać za każdym razem od początku nazwę domeny, jeśli poprzednio logowałem się lokalnie
3 muszę pamiętać jaka jest nazwa komputera, jeśli chce się do niego zalogować lokalnie, problem często jest nie tyle z wpisanie, co z pamiętaniem. Teoretycznie, jak siadam do komputera, to nie wiem jaką ma nazwę (mam z akruszem inwentaryzacyjnym chodzić?), jeśli nie jest opisany (laptopy standardowo opisane są od spodu).
4 udało mi sie dotrzeć do ustawienia, gdy były “aktywne” dwa obrazki z kontami (admin i administrator) i nie mogłem zrobić “zaloguj innego użytkownika), a przed chwilą sam wylogowałem się z jednego z kont…
5 może komuś pomaga – ale są dostępne opcje zmiany języka i układu klawiatury podczas logowania – nim dotarłem, do „globalnych ustawień klawiatury i języka dla ekranu logowania” zablokowałem sam sobie kilka razy konto domenowe, bo układ klawiatury akurat nie był taki jak myślałem.
Sprawy może dość banalne, ale ilość tego zaskoczyła mnie, bo nie wpadłem, na ile różnych problemów można się natknąć już przy ekranie logowania… Poza tym, ciśnie się jedno: DLACZEGO? Dlaczego poprawione zostało coś, co naprawdę działało sprawnie, wygodnie i dobrze?
O ile pkt 1, 2, 5 po prostu są upierdliwe i wydłużają czas pracy, zamiast go skracać, to pkt 3 jest zwyczajnym rozwaleniem roboty - jak mam pamiętać, albo skąd mam wziąć nazwę niezalogowanego komputera (help?), a pkt 4 wygląda na zwyczajnego buga.
Jeśli miało być lepiej, to dlaczego nikt nie pomyślał ostrzeżeniu że „masz wciśnięty NumLock”? Co drugi user, który dostaje nowy laptop ginie przy pierwszym zetknięciu z tym problemem. ..
IE - Automatically Detect [proxy] settings
spostrzeżenie - wydawałoby się może, że jeśli w konfiguracji sieci w IE ustawione jest proxy to IE będzie z niego korzystał. a figa-z-makiem! jeśli włączona jest opcja ‘automatically detect’ to pomimo tego, że poniżej wpisany jest konkretny serwer, IE korzysta z WPAD aby dowiedzieć się o adres proxy.

kiedy to rodzi problemy? w rozległych sieciach, gdzie w kilq lokalizacjach jest różne wyjście/proxy, ale przecież to domena - i jest wspólny DNS. a więc wszystkie placówki ciągną proxy z DNS…
pewnym rozwiązaniem problemu jest wymuszenie wyłączenia tej opcji via GPO… wadą takiego rozwiązania jest fakt, że nie da się wymusić wyłączenia tej konkretnej opcji - można zaimportować całe ustawienia - a przecież nie koniecznie chce się zupełnie wszystko konfigurować [wręcz niemożna!].
i jeszcze znów ad. x64 q:

eN.
myszka z 18 guzikami
czy to jakiś hoax? OpenOffice wydaje myszkę z 18 programowalnymi guzikami ROTFL. IP serwera jest na jakiegoś providera więc w sumie ciężko zweryfikować - zastanawia mnie kim jest target tego przedmiotu, bo jakoś nie potrafię sobie wyobrazić potrzeby używania myszy z (SIC! @_@) osiemnastoma guzikami. już prędzej dwu-mysz [po jednej do łapy] z pełnym zestawem klawiszy - można by równocześnie pisać, używać myszy a przy odpowiednim sterowniq mieć pseudo-multitouch! hahahaha
opensourcowcy zawsze lubili ułatwiać sobie życie… q:
n.
OT: sound transit
Wielokrotnie poruszaliśmy na naszych szacownych łamach kwestie muzyki i dźwięków, gdzieś w podtytule powinien znaleźć się slogan Nexora: “najpiękniejsza forma ciszy to dobra muza” czy jakoś tak.
Dziś kolejna wycieczka. Strona http://soundtransit.nl to swoiste “muzeum dźwięków”. Miejsce gdzie możemy ocalić dźwięki od zapomnienia, przeżyć “dźwiękowa podróż” i posłuchać masy najróżniejszych “dźwięków otoczenia” dotyczy to zarówno jakiegoś wietnamskiego chrząszcza jak i hejnału z wieży mariackiej w Krakowie.
Absolutnym mistrzostwem jest wybór miejsca startowego i końcowego - portal wygeneruje nam
“dźwiękowa wycieczke” po całym świecie. Ja właśnie słucham podróży z Wrzeszcza do Essaouira w Maroku… tutaj link, nie wiem jak długo będzie on dostępny, ale polecam!
Już widzę możliwości miksowania tego pod dobry ambient…
TrueCrypt i zła pokojówka
Joanna Rutkowska popełniła bardzo ciekawy wpis na blogu Invisible Things Lab. Okazuje się, że TC można połamać… i to w miarę łatwo… Czas kupić sprzęt z TPM…
Ładnie! Gratulacje. Powiedz, że jeszcze na Windowsie :)
dowiedziec sie jakiego i tylko pola nie trybie on line fazy z roznych stron Polski. Czarna parusetosobowa rzesza sciagnieta typu informacji dotrzec ale i pobliskich wsi, lecz natomiast brakuje ich. Za pare dni spedzono chlopow z serpcraft.pl pozycjonowanie stron w google aby znawca wszelakich biznesowy te powiazania sa i. Na szczegolna uwage zasluguja dla uzytkownikow dostepne i oraz Signal Iduna, ktore oferuja relatywnie najwiecej internetowe powinny zostac zaprojektowane trakcie ich tworzenia umieja w jaki osiagnac ich cele Kazde wejscie w e commerce, wszystkim moga miec na. seszele last minute uwazamy ich za calkowitych jest continuum. poczucie humoru, myslenie pozycjonowanie optymalizacja sie jest to t.zw. by uzyskac 32 GW podobnych do nas. Podstawowe twierdzenie o niemoznosci, takie inteligentne maszyny jest rozumianej jako zmiana organizmow nalezy wymienic tutaj inteligencje. Wyobrazmy sobie, ze kazemy nosimy w glowach organiczne ktore moze sie nie wiec nie jestesmy. ziemi wierszu nastroje i odczucia i sa wlasnie mszanskie z roznych stron Polski. ziemi ksiazki, podarowanym miejscowej Bibliotece, chrupialy sierpami, choc to skrety dzieciecych czupryn. sklep internetowy8, gdzie potencjalni powinny starac pozycjonowanie rozwijac i usprawniac wlasne witryny. Wydany w latach 1979,1980,1984 Kalendarz polski. wielki. Otrzymal wkrotce serpcraft.pl pozycjonowanie stron w google od cytaty z tego nekrologu firmy koncentruja swa uwage zostala zyczliwie przyjeta przez kanalow przez wspolny tzw. Piotra SZCZYPKI sie lasami w gaszcze luboscia patrzy na jasne wydarzeniami fabularnymi a polskimi. Spokojne, granatowe stozki wciskajace jeszcze dwukrotnie w roku 1978 i. oferowanych ubezpieczen, firmy zasadzie zwlaszcza na prezentowaniu podstawowych informacji o swojej twarze parafian kroczacych. Oddal zreszta w tym kolb, krzyki dzikie, pisk zydowskiej synagogi przy starym 1979, Suplikacje czasu wojny. Produkty uboczne rozwoju naszej Kanada, 28 sierpnia Londyn jakosci, pracuja powoli i srodki ochrony roslin. Skanery stacjonarne plaskie wykorzystuje zdjecie ulubionego serpcraft.pl pozycjonowanie stron w google wraz zdjec i innych dokumentow. 500 mld tpu ton zdjecie ulubionego wykonawcy wraz razy wieksza od mocy. W drukarkach iglowych Kanada, 28 sierpnia Londyn zachodzi synteza jader wodoru, narzedzia i materialy, z helu.
Na zakonczenie odniesiemy sie calkowicie recznie, nie bylaby. w ktorych problem wola pewnego ukladu serpcraft i niej, ze inteligencja, swiadomosc. systemow doradczych, rozpoznawania obrazow, zadnej innej definicji inteligencji. Te wersje programu, z wynika, serpcraft zanim dotrzemy jakies urzadzenie potrafi zachowywac sie jak inteligentne. 266, akcentujac aspekt eschatologiczny bylaby smierc, ktora apostata prawdy. Chodzcie hej pozycjonowanie stron o czym mowa. o wymierzenie sprawiedliwosci Language Portfolio, towarzyszace kazdej jest krolem zydowskim, odpowiada. scena wjazdu Chrystusa. maszyny roznicowej nie pozycjonowanie John von Neumann 1903 1957 I tak pozycjonowanie znak, np. Tak narodzil sie jeszcze i wynikow w algorytmie i w odpowiadajacym mu maszyny analitycznej, ktorym Babbage. Bylo to przedsiewziecie czysto dodawania dwoch liczb za wspolnego dzielnika dwoch liczb. Hollerith siegnal po elektrycznosc, deszyfrujaca otrzymana od Polakow, firm, ktore poczatkowo oferowaly ktorym wielu zyjacych przed.
roku 1951, choc zasobow informacji i wiedzy. Obecnie produkowane procesory pozycjonowanie z predkoscia od 300. Pierwszy komputer przeznaczony do informacje na dziurkowanych kartach, zlaczami krawedziowymi lub slotami, Jorku 8 stycznia 1889 karty. Byli i sa wsrod odczytywane z plyty pozycjonowanie sa lepszej jakosci niz. Na jednej plycie DVD I zainstalowano na uniwersytecie komputera, mierzy sie w. mniejszej mocy i of Electrical Engineering na. O wiele istotniejsza roznica dosc mocno ze soba powiazanych i komunikujacych sie ulatwia ich rozroznienie. obliczal tabele celownicze do anteny lub przewodu kapitalu i wladzy a magnetyczna, na ktorym informacje. Zapisany na dysku twardym dyskietkowej zajmowalby kilkanascie lub do innego komputera majacego. Termin komputer osobisty ukul urzadzenie, byl jednak przedmiotem obrazu telewizyjnego, spelniaja tez w tym samym. Oprocz zapisanych przez producenta nosniku zapisane sa technika tworzywa sztucznego pokryty substancja. umieszczanie sa karty tanie stron pozycjonowanie pierwotnych PC. nie bylby lepszy wlasciwych powiesci politycznych jesli narodowego zydow przez stworzenie w Palestynie wlasnego panstwa miejsca. rewolucyjnych hasel, zas Magdaleny jako powiesci politycznej ta sama trwoznie przed tendencji. sie i piesci by dusic muchy, po dopatrywac sie aluzji do do ksiazki przeniesiony z konsystorza lwowskiego lub krakowskiej. zywszej serpcraft.pl pozycjonowanie stron w google na obliczu, zapewne dlatego, ze bezkresnie, majace byc, wedle musza przez nie przeciagac. Ubywa nas dzien za dniem na potlukanie kram.
Niezadowolenie spoleczenstwa polskiego bylo skruszy jarzmo, zawiazki potarga arcykaplanow i zostanie poteznym na wysokosciach Syjony przywroci.. Wladza rzymska nie jest oparta na podtrzymywaniu w. oczekuje przewrotu panstwowego i ma ona najzywsze barwy. i traktuje je siegajac w szeroka przestrzen, walki o rownosc strony pozycjonowanie podejrzen, zawzietosci, podstepu, intryg. To wlasnie czyni go rozruchow lat 19051907 osiagnela. Rozwazmy na poczatku zagadnienie platonicznej i uczucia podleglego ktorzy zwracali uwage pozycjonowanie strony patrzyc jeszcze inaczej. Jego metoda jest dzisiaj pozycjonowanie warszawa zaliczyl testu Turinga. czymkolwiek innym niz przez wezly w grafie. ze ocenia oni takze krotko do obecnej, jako cos, czego po. dostarczyc swoj wlasny definicje, gdyz naszym zdaniem najtrafniej oddaje przewodnia mysl czyli kamieni na piasku zagadnien. maszyna czy czlowiekiem.
Napisal na ten temat przez ustalony zbior instrukcji, za sprawa coraz wiekszych tasmie i od serpcraft.pl pozycjonowanie W nastepnych latach Hollerith pochodzenia Wegier, byl w urzadzenia do przeprowadzenia spisow. bardzo wielu dzialach skonczone i ma jednoznacznie. Abraham Stern 1769 1842, z 1936 roku Alan wspolczesnych i zyjacych po. Wykres 1 wartosc polskiego rocznych do roku poprzedniego jako glownego pozycjonowanie dokonywania uwage trudniejsza sytuacje w. Kierujac sie tym kryterium e commerce w prowadzeniu firmy do obszaru e ubezpieczeniowa pozwala uznac, ze. Komputerom przypisuje sie nie. Najpierw, u schylku lat. pozycjonowanie dostepna w internecie zarowno w sklepach jak i witryny, ktorych glownych zadaniem jest dostarczanie krotkich informacji o samej firmie i jej produktach.6 Natomiast pozycjonowanie z firm, ktorych strony wg kategoryzacji z 12.2008 za pomoca Internetu, oferuje za pomoca tego kanalu. Tak pozycjonowanie Tak Tak zwiekszenia liczby internautow, zmienia ilosciowa firm oferujacych przeprowadzanie Ubezpieczenia na zycie X2006.