Od numer majowego 2010, magazyn HAKIN9 będzie wydawany za darmo w postaci elektronicznej.
Miłego czytania i testowania ;-)
Od numer majowego 2010, magazyn HAKIN9 będzie wydawany za darmo w postaci elektronicznej.
Miłego czytania i testowania ;-)
Jak podaje theregister , 5 maja nastąpi zmiana protokołu DNS na root serwerach na DNSSEC.
Trzeba by posprawdzać korporacyjne firewalle, systemy i DNSy
Pewnie każdy w firmie ma jakieś wewnętrzne systemy, które co jakiś czas spamują userów różnego rodzaju informacjami, przypomnieniami itp.. Składnia tych maili jest czasami tak pokraczna, że outlook kwalifikuje te wiadomości jako spam i wrzuca je sobie do junk mails.
Rozwiązanie problemu wygląda banalnie: Za pomocą GPO dodać własną safe senders list i wyeksportować ją do użytkowników.
A więc tworzymy nowe GPO, ładujemy templatke Outlk12.adm i przechodzimy do:
User Configuration->Policies->Administrative Templates-> Microsoft Office Outlook 2007->Tools | Options…->Preferences->Junk E-mail
Wybieramy Specify path to Safe Senders list, po czym wskazujemy lokalizacje pliku w którym będziemy trzymać ową listę, np.:\\domena.corp\NETLOGON\outlooksafesenderslist.txt
Owa lista to nic innego jak plik tekstowy, w którym w wierszach są wpisane zaufane adresy mailowe, np:
adres@domena.com
adres2@domena.corp
Warto się jeszcze zastanowić nad opcją: Overwrite or Append Junk Mail Import List,
która ustawia czy nasza lista ma nadpisać listę użytkownika, czy zostać dopisana do już istniejącej.
Podpinamy jeszcze tylko nasze GPO do odpowiednich OU i szczęśliwi, że udało się szybko rozwiązać zadanie zaczynamy je testować.
No i dupa. Okazuje się, że do poprawnego działania tego mechanizmu, należy jeszcze zmienić wartość rejestru na stacjach klienckich.
Do klucza:
HKey_Current_User\Software\Microsoft\Office\12.0\Outlook\Options\Mail
należy dodać wartość DWORD
JunkMailImportLists=1
Po wprowadzeniu tej modyfikacji rejestru, wszystko pięknie działa.
Samą modyfikację rejestru oczywiście najszybciej i najwygodniej zrobić za pomocą GPO.
Tutaj przydaje się Windows 2008 i Group Policy Preferences, które w znaczny sposób ułatwiają modyfikacje rejestru na końcówkach.
No i stało się, google otworzył zapowiadany Application Marketplace i stara się wdrażać swoją chmurę oraz filozofie “aplikacje na ryczałt” ;-)
Kiedys do wywalania starych i nieużywanych kont komputerów z AD służył mi taki znaleziony w sieci skrypt:
dsquery computer -inactive 16 -limit 0 | dsrm -c -noprompt
ale coś przestał działać na Win2008.
Nie wnikając w szczegóły i chcąc iść z duchem czasu przerobiłem go na PowerShella
Get-QADComputer -IncludedProperties pwdLastSet -SizeLimit 0 |where {$_.pwdLastSet -le (Get-Date).AddDays(-180) } | Remove-QADObject -DeleteTree -Force
Może komuś się przyda przy porządkach w AD.
Ostatnio na virtualstudy.pl była prezentacja Pauli Januszkiewicz o Technikach hakerskich dla adminów IT, gdzie przedstawiono rozwiązanie którego szukałem od jakiegoś czasu.
Chodzi dokładnie o wyciąganie haseł do kont uruchamiających serwisy.
Za pomocą narzędzia napisanego przez Michała Grzegorzewskiego jest to dziecinnie proste.
Po szczegóły techniczne odsyłam do bloga Michała (http://zine.net.pl/blogs/mgrzeg/) gdzie również znajdziecie tool SAPD.
A poniżej krótki pokaz:
Najpierw odpalamy konsole z konta systemowego:
Psexec -i -s cmd.exe
Następnie uruchamiamy tool sapd z nazwą serwisu który jest uruchamiany z konta innego niż systemowe.
Sapd.exe nazwa_uslugi
I dostajemy hasełko. Łatwo, szybko i przyjemnie :-)
Czasami się zdarza w vmware server 2.0, że po przeniesieniu wirtualnej maszyny z jednego komputera na inny, wyskakuje taki błąd przy próbie dodania jej do inventory:
Unknown (Invalid)
Przyczyną tego błędu jest to, że VM’ka została utworzona w systemie z ustawionymi lokalami na np. polski, i przeniesiona na system gdzie są ustawione inne lokale, np. angielskie
Wystarczy wtedy zmienić w plikach vmx (oraz vmsd) linijkę:
.encoding = “<tutaj kodowanie>”
Czyli np. .encoding = “windows-1252″ na .encoding = “windows-1250″
Potem wystarczy tylko dodać ponownie VM’ke do inventory i powinno wszystko działać.
Ostatnio przyjechał do nas projektor Dell 4610X - małe czarne pudełko z antenką wifi.
Działa to w ten sposób, że użytkownik łączy się za pomocą przeglądarki z urządzeniem, ściąga aplikacje, uruchamia … i już można prowadzić prezentacje wyświetlając jednocześnie obraz z 4 komputerów - fajnie….. fajnie by było… gdyby nie to, że wpadliśmy z kumplem na pomysł aby przetestować czy ta aplikacja będzie działać z maszyn w oddziale z innego miasta (oddziały połączone dedykowanym łączem, na brzegach ISA 2006) i czy nie trzeba będzie rzeźbić czegoś na firewallach.
Tak więc, za wiele nie myśląc, otworzyliśmy pierwszą lepszą aktywną sesję RDP z maszyną z innego miasta, uruchomiliśmy przeglądarkę, ściągnęliśmy soft, odpaliliśmy i …. świat zwolnił - praca po RDP przypominała pracę na modemie 56K z włączonymi wszystkimi wodotryskami. Ekran odświeżany co kilkanaście sekund, reakcja myszki nie wiele szybsza. Mówiąc krótko - nie da się pracować.
Eeee - pomyśleliśmy - pewnie trafiliśmy akurat na jakiś pik, albo chłopaki po drugiej stronie akurat coś robią na serwerze. Spróbujmy na innym… a więc szybkie logowanie, przeglądarka, uruchomienie softu …. I kurde znowu to samo - wszystko zwalnia niemiłosiernie … :/
Podsumowując: rozwalone dwa serwery produkcyjne w niewiele ponad 2 minuty - myślę, że to całkiem niezły wynik ;-)
No ale koniec śmiechów - trzeba to przecież jakoś naprawić.
Oczywiście próba odinstalowania aplikacji nic nie pomogła, wyczekiwane okienko czasowe na restart serwerów również. Fiaskiem skończyły się też telefony do supportu Dell’a i zaklinanie laleczki voodoo.
Dwa dni później, po postawieniu testowej wirtualki i prześledzeniu zmian jakie wprowadziła ta aplikacja do systemu doszedłem co jest grane. Przyczyną okazało się zmienienie poziomu akceleracji dla RDP Display Driver (RDPDD.DLL) przez aplikacje z projektora Della, a dokładniej nie przywracanie jej wcześniejszego stanu po odinstalowaniu aplikacji .
Wartość tą ustawia się w rejestrze, w gałęzi:
HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\services\RDPDD\Device0
Wystarczy zmienić wartość Acceleration.Level (DWORD) na 0
0 - Pełna akceleracja
5 - Brak akceleracji
To tyle, jedna mała aplikacja wycięła mi dwa dni życia.
Swoją drogą, to nie udało nam się podłączyć projektora między miastami, ale to wbrew pozorom temat na zupełnie inną opowieść.
Mały quiz na koniec: która z sytuacji, z opisanych w tej historyjce, nie powinna się nigdy wydarzyć i świadczy o niekompetencji adminów? ;-)
dobre dobre … działa!
rozumiem, ze exchange 2k3?
w e2k7 jest taka uwspólniona lista… przechowywana po stronie serwera - czy coś bredzę? [dawno nie bawiłem sie tym ustrojstwem]
exch 2k3, 2k7 i 2k10.
Od exch 2k7 faktycznie jest taka lista, ale moim zdaniem do wygodnych ten nie należy.
Opis tutaj: http://www.petri.co.il/reduce-spam-exchange-server-2007-safe-list-aggregation-safe-senders.htm