bardzo fajny projekt - radio kontextowe q: http://listen.grooveshark.com/
i samouczące się radyjko - projekt przez kilka lat był niedostępny w europie: pandora project
nOMusIcNofUn
eN.
bardzo fajny projekt - radio kontextowe q: http://listen.grooveshark.com/
i samouczące się radyjko - projekt przez kilka lat był niedostępny w europie: pandora project
nOMusIcNofUn
eN.
Ku pamięci: http://www.dataliberation.org/
Na stronie są gromadzone informacje jak zarządzać swoimy danymi w serwisach Google.
Po świeżej instalacji DPM 2010 beta wszystko działało dobrze tylko raportowanie się wywalało. Przy próbie uruchomienia jakiekolwiek raportu dostawałem śliczny błąd:
An error has occurred during report processing. (rsProcessingAborted)
Cannot impersonate user for data source ‘DLS’. (rsErrorImpersonatingUser)
Log on failed. (rsLogonFailed)
Logon failure: the user has not been granted the requested logon type at this computer. (Exception from HRESULT: 0×80070569)
Chwila grzebania i wymyśliłem, że źródło danych dla raportów jest źle skonfigurowane. Niestety URL do Report Managera nie jest standardowy w DPM2010, więc znalazłem go w konfiguracji Reporting Services:
I rzeczywiście nie było źródła DLS, ale za to było jakieś inne. sprawdziłem konfigurację DPMReporterDataSource i wyciągnąłem z niego connection string:
Wyglądał on tak: data source="DPM\MSDPMV3Beta1EVAL";persist security info=False;initial catalog=DPMDB
Więc stworzyłem nowe źródło i nazwałem je DLS
Zwróćcie uwagę, że raporty uruchamiają się w kontekście osoby, która go generuje (opcja Windows Integrated Security)
Z tak skonfigurowanym źródłem:
Teraz trzeba zmodyfikować każdy raport ustawiając nowo stworzony obiekt jako źródło danych (we właściwościach każdego raportu wybieramy Data Source i klikamy Browse):
I po takich paru prostych zabiegach raportowanie śmiga aż miło :)
Portal Virtual Study ma przyjemnośd zaprosid na sesję Pauli Januszkiewicz (MVP: Enterprise Security)
- Techniki hakerskie użyteczne dla administratora IT. Będzie to sesja dostępna online za pomocą
bezpłatnego klienta Microsoft Live Meeting.
Każdy z nas słyszał o hakerach. Doskonale wiadomo, że ich praca różni się od zadań administratora,
jednak wiele technik używanych przez hakerów może byd z powodzeniem wykorzystywanych przez
administratorów w codziennej pracy. Z tej sesji dowiemy się jak naszą infrastrukturę postrzegają
hakerzy, jakich metod używają i dzięki temu jak się przed nimi bronić. Gorąco zachęcamy do udziału
na żywo! Jakość sesji jest zdecydowanie lepsza niż nagrania; nieoceniona jest także możliwość
zadawania pytań w trakcie i po prezentacji. Przewidziane są również nagrody do rozlosowania wśród
uczestników. Sesja miała swoją premierę na TechEd 2009 w Berlinie i cieszyła się tak dużym
zainteresowaniem, że na ponad trzystuosobowej sali zabrakło miejsca dla wszystkich chętnych i
organizatorzy zadecydowali o jej dodatkowym powtórzeniu w ostatnim dniu konferencji.
Poniżej kilka wypowiedzi osób, które miały przyjemność uczestniczenia w prezentacji Pauli na TechEd
Europe 2010:
Paula pokazała metody przeprowadzenia ataków offline, wykorzystywania debuggera oraz parę
świetnych tipów dotyczących szkolenia użytkowników i administratorów. Naprawdę dobra sesja.
Brawo!
- Karol Stilger, Microsoft MVP
Paula opowiedziała o podmianie pliku binarnego usługi, enumeracji kont, białym wywiadzie,
odtworzeniu systemu po pełnym crashu - offline access, debuggowaniu crash dumpów. Sesja była
bardzo dobrze poprowadzona, a prelegentka nawiązała świetny kontakt z publicznością.
- Robert Stuczyński, Microsoft MVP
Sesja była ciekawie poprowadzona i udało mi się kilka rzeczy dowiedzieć o których nie miałem
pojęcia. Ale nie będę zdradzał szczegółów, bo może Paula będzie chciała tę sesję pokazać kiedyś
gdzieś w Polsce :)
- Mariusz Kędziora, Microsoft Polska
I ten dzień właśnie nadszedł. Już 1 lutego 2010 20:00 społeczność IT w Polsce będzie miała okazję
wziąć udział w polskiej premierze sesji Pauli: Techniki hakerskie użyteczne dla administratora IT.
Nie zwlekaj! Zarejestruj się już teraz!
Po sesji planowana jest debata na poniższe tematy:
Udział w sesji wymaga wcześniejszej rejestracji i jest darmowy. Ilość miejsc ograniczona!
************************************
news ochoczo zamieszczam na prośbę noisa. od siebie dodam, że Paulinka jest ewenementem na polskiej scenie IT - młoda, ładna, ambitna i świetna technicznie - trudno znaleźć drugą taką ^^’ a to znaczy, że obejrzeć trzeba koniecznie! jak tylko dostane owego linka
eN.
16. lutego odbędzie się konferencja System Center Technology Review 2010 i będziemy z Pekim na niej prelegentami :). Agenda:
Więcej szczegółów tutaj: http://ms-groups.pl/plgsc/SCTR2010/default.aspx
jakiś czas temu pisałem o fajnych narzędziach do Hyper-V. Ostatnio znalazłem następne: Hyper-V Tray Manager. Więcej szczegółów i pobieranie tutaj: http://blogs.msdn.com/jorman/archive/2010/01/24/hyper-v-manager.aspx
Po ostatnich aktualizacjach przestał działać jeden site na Sharepoint, klient dostawał:
Internet Explorer cannot display the webpage
i na tym się kończyło, żadnego wpisu do logów, HTTPERR puste, słowem nic.
Jedyny niepokojący wpis to event 36870
A fatal error occurred when attempting to access the SSL server credential private key. The error code returned from the cryptographic module is 0×8009030d. The internal error state is 10001.
Po zmianie certyfikatu na inny wszystko działało (oczywiście poza tym, że certyfikat był zły i przeglądarce się to nie podobało) a po wróceniu na właściwy dalej było źle.
Przydatny okazał się artykuł: http://support.microsoft.com/kb/278381 i nadanie uprawnień, które odebrały aktualizacje :)
Mały tip ku pamięci – jeśli dodajesz agentów DPM-a do serwera i mimo komunikatu, że dołączenie (attatch) udał się a potem dostajesz error 270:
To upewnij się, że:
Na początku września firmowy VPN (ISA - IAS) przestał działać. W sumie to tak nagle … to znaczy rozwalił się niby IAS (ale to prosta usługa, to ją podnieśliśmy) no i ciągle coś się robi na GW … ale wyglądało to na niezwiązane. Być może nastąpiło po jakimś restarcie.
Efekt dziwny… User autoryzuje się na ISA, przechodzi przez wszystkie reguły IAS, dostaje dwa 0 (to dobrze) po czym na kliencie, pojawia się komunikat, że hasło jest złe, lub system nie wspiera takiej metody autoryzacji. Żeby było weselej, autoryzacja przebiegała za pomocą EAP i smardcard na tokenach, a dwa miesiące wcześniej zmienialiśmy główny certyfikat. SPRAWDZILIŚMY WSZYSTKO!!!! (jak się później okazało prawie). Gość od ISA, powiedział że pier%^&oli on się już na ISA nie zna, gość od Certów, że wszystko jest dobrze i żeby się od niego odpier&%&^ a gość od radiusa, że to jakiś demon jest, bo na IAS wszystko działa. Przenosiliśmy IAS na dwa różne serwery, kombinowaliśmy z VPNami na 100 różnych sposobów … nic nie znaleźliśmy. W końcu pozostała konfiguracja ISA 2006 i NPS na W2k8 (wiem już o nim chyba wszystko … durne zwierze!!!!!). ISA Autoryzowała w AD, NPS pokazywał dwa 0 (to nadal dobrze) a klient dostawał cały czas ten sam komunikat.
To był miesiąc walki, przerzucania winy, karania niewinnych, motywowanie niezaangażowanych … postanowiliśmy zgłosić task do supportu MS. Bo jedyne co nam przychodziło do głowy, to że penie gdzieś w HKLM trzeba zmienić parametr VPN_TET342342DYEIDi z 77ff389 na 11ffee. Czuliśmy się bezradni. Niby wszystko działa… a nie działa.
Task zgłosiliśmy na początku października. Przez 3 miesiące zmieniano nam kilku konsultantów, eskalowano, do Indii, gdzie oczywiście powiedzieli, że nic nie kumają i w końcu temat trafił z powrotem do Polski. Każdy nowy konsultant zaczynam od tego samego … proszę uruchomić TO i TO i to … to coś wygeneruje 1000MB logu .. I proszę to przesłać TU … (godzinny proces). Nie ukrywam … szlag mnie trafiał … eskalowaliśmy, prosiliśmy, opieprzaliśmy … w końcu odmówiłem kolejnego zbierania logów, dopóki na podstawie poprzednich, nie przejdziemy chociaż krok dalej.
Szału prawie dostałem jak tydzień temu konsultant zadał mi pytanie wskazujące na problem z MTU.
Oczywiście Qrwa że sprawdziłem MTU. Zawsze to robię … współpracujemy z połową świata, mają różne porąbane sieci … wiem co to MTU i Qrwa wszędzie mam 1500. I miałem. Tylko Sprytny pan Rafał z MS, zauważył w ruchu sieciowym, że moja ISA nie fragmentuje pakietów większych niż 1500 bajtów. Więc jeśli po pingu większym (ping -f -l 1505 host) dostaniecie” Request time out” zamiast “Packet needs to be fragmented but DF set.” wróży to problemy ;)
Zmieniłem stery NICa (w razie czego), zmieniłem ustawienie JumboFrames (to raczej bez znaczenia - chyba) i zastosowałem rozwiązanie MSa… czyli takie jakiego się spodziewaliśmy ;p
Dodnie wpisu do rejestru
HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Services\tcpip\parameters
Value Name: EnablePMTUBHDetect
Data Type: REG_DWORD
Value: 1
VPNy ruszyły.
Wniosek … Network Monitor prawdę ci powie. Tylko tam można było wywnioskować, że w trakcie ” “Access-challenge ” jeden z pakietów był dropowany.
w ramach zabawy z SharePoint - który mimo deklaracji wszystkich wcale nie zachowuje się deterministycznie i cały czas robi dziwne rzeczy - trafiłem na jeszcze jeden ciekawy mankament:
jeśli w nazwie katalogu będzie znak ‘+’, to można normalnie do niego wejść, widać doqmenty, i w ogóle, w ogóle…ale jeśli próbuje się doqment otworzyć to.. nic się nie dzieje - word się otwiera i koniec. żadnego komunikatu, nic.
a przez “dziwne rzeczy” o których pisze to przede wszystkim fakt [chociaż nie wyłącznie], że czasem zaczyna wybraną osobę prosić o uwierzytelnienie podczas dostępu do doqmentu. wszystkie kompy i IE skonfigurowane tak samo, a mimo to prosi o powtórne uwierzytelnienie. podobnych przypadków można wygooglać dużo ale żaden nie okazał się pasować do mojego scenariusza. żeby było śmieszniej, problem potrafi sam zniknąć i za jakiś czas się pojawić pomimo, że nic nie jest zmieniane w konfiguracji. po prostu WTF?!
eN.
podczas bootowania maszyny w XPMode.. czy może po prostu wirtualki w nowym VirtualPC dla w7 - pojawia się pasek postępu i nie ma możliwości wejścia do BIOSu czy wybrania opcji bootwania [Last Known, safe mode etc].
okazuje się, że dostęp do tych opcji jest bardziej prosty niż mi się wydawało - bo najpierw przegrzebałem wszystkie opcje konfiguracji… a wystarczy normalnie podczas bootowania nacisnąć ‘del’ [BIOS] lub F8 [boot menu] - bo o ile obrazu nie widać, to przecież nie znaczy, że go nie ma q:
eN.
Ciekawa kontrakcja na akcję Microsoftu pt “Nie przerabiam - nie kradnę”
Jestem niezwykle zaciekawiony ewentualnym komentarzem MS PL do tej kontrakcji i wysuniętych w niej zarzutów:)
http://slawomirwilk.pl/gracze-zarzucaja-hipokryzje-firmie-microsoft/
Już dawno przestaliśmy się interesować dialerami na komputerach, które mogły nabić nam rachunki (w sumie to tak dawne czasy, że były to rachunki rodziców ;) , a jednak wracają tylko tym razem do sieci komórkowych.
Aplikacje napisane w javie wysyłają drogie SMSy premium i nabijają nam rachunek (np. 30zl jeden SMS).
Tak realnie nie obawiam się na razie o swój telefon, bo jakoś specjalnie nie serfuje nim po sieci, ale miłośnicy wszelkich dzwonków, gier i tapet powinni zacząć uważać.
Na świecie juz popularne, u nas raczkuje pomimo, że niemal każdy ma w telefonie skaner kodów QR. W ramach popularyzacji fajnej usługi, podaje przydatny link http://qrcode.kaywa.com/ i moje dane
Jakiś czas temu zastanawiałem się co siedzi w aktualizacjach bazy wirusów w Forefroncie. i jak się okazuje jest KB na ten temat: http://support.microsoft.com/default.aspx?scid=kb;en-us;977939 :)
W najbliższy worek będę się produkować w M$ na temat FCS.
Agenda Spotkania:
18:00 - 18:20 - Powitanie liderzy grupy MSSUG
18:25 - 19:25 - Forefront Client Security: Wstęp - cechy, architektura, ogólne zastosowanie oraz wymagania instalacyjne FCS | Daniel Stefaniak
19:30 - 19:35 - Przerwa
19:35 - 20:35 - Forefront Client Security: Wdrożenie i zarządzanie - krótkie omówienie procesu instalacji, a następnie konfiguracji środowiska i wdrożenia | Daniel Stefaniak
Opis: W dobie Internetu komputery są wystawione na niezliczone niebezpieczeństwa, dlatego jednym z obowiązków każdego administratora jest zabezpieczenie oddanej pod jego opiekę infrastruktury. Producenci oprogramowania, widząc potrzebę rynku, zaczęli wypuszczać całe rodziny produktów mające na celu ochronę użytkowników przed atakami z sieci. Jednym z kluczowych elementów tego procesu jest zapobieganie zainfekowaniu złośliwym oprogramowaniem (malware). Firma Microsoft®, zauważywszy ten trend, wprowadziła produkt Microsoft Forefront Client Security (FCS) chroniący przed: wirusami, trojanami, wszelkiego rodzaju programami szpiegującymi (spyware) oraz rootkitami. Prezentacja dotycząca FCS-a została podzielona na dwie części:
1. Wstęp - cechy, architektura, ogólne zastosowanie oraz wymagania instalacyjne Forefront Client Security
2. Wdrożenie i zarządzanie – krótkie omówienie procesu instalacji, a następnie konfiguracja środowiska i wdrożenie
Link do rejestracji: http://ms-groups.pl/mssug/4.%20Spotkanie%20MSSUG/Lists/Rejestracja%20na%20spotkanie/AllItems.aspx
Opis: http://ms-groups.pl/mssug/Lists/Kalendarz/DispForm.aspx?ID=5
Wszystkich serdecznie zapraszam :)
Pandora z tego co widzę nadal nie jest dostępna dla słuchaczy z Polski:
“We are deeply, deeply sorry to say that due to licensing constraints, we can no longer allow access to Pandora for listeners located outside of the U.S. We will continue to work diligently to realize the vision of a truly global Pandora, but for the time being we are required to restrict its use. We are very sad to have to do this, but there is no other alternative.”
No właśnie aż mi szczęka opadła, gdy przeczytałem o pandorze. Bo na początku była to mega wypasiona stronka do słuchania muzyki. No ale jak widać w Stanach licencje dla Polski są lekkim zagrożeniem…
grooveshake czad :) maja to co lubie THX
ah no niestety … nie sprawdzilem do konca - pozostaje laczenie sie przez proxy… ale grooveshark tez jest niekiepski (: