czwartek, 31 stycznia, 2008 - 20:57

@pizdaus

Autor: nExoR | Kategorie: joke


“”

środa, 30 stycznia, 2008 - 23:01

w-files city

Autor: nExoR | Kategorie: general

populacja naszego miasteczka rozrosla sie i zrobilo sie 2% bezrobocie q: aby powstaly nowe miejsca pracy trzeba kliknac tutaj

środa, 30 stycznia, 2008 - 22:29

steal this film II

Autor: nExoR | Kategorie: ideas, internet, society

wpis na pograniczu z 212 ale ze wzgledu na tematyke lepiej chyba pasuje tutaj. steal this film II to produkcja ukazujaca mechnizm piractwa, probuje pokazac czym realnie jest piracenie i jaki to ma/bedzie mialo wplyw na qlture.
ludzie kopuja. kopiowali i beda kopiowac. dawne “cogigo ergo sum” zostalo zmienione na “kopiuje poki zyje, nasze zycie to kopiowanie i jesli sie czegos nie reproduqje - to znaczy, ze sie nie zyje” i jak kolwiek kretynsko moze to nie brzemiec wyrwane z kontextu, jest w tym sporo racji. szkoda tylko, ze produkcja jest toalnie subiektywna - pojedyncze zdania wypowiedziane przez szefa MPAA sa mixowane i przedstawiane wywkowo, raczej w formie zartu. totalnie zbagatelizowana zostala dysqsja czy poprzez totalne, masowe kopiowanie nie niszczy sie biznesu. obecna sytuacja porownywana jest do pojawiania sie druq, i wyrwania slowa pisanego od nielicznej elity, oddania go ludziom, co bylo jednym z katalizatorow rewolucji francuskiej. czy obecny latwy sposob kopiowania rowniez doprowadzi do rewolucji?
o ile z wiekszoscia przedstawionego materialu zgadzam sie, i szczerze polecam obejrzec bo calosc daje do myslenia, o tyle pewne rzeczy sa niepokojaco skarykaturyzowane - np. pojawia sie mala animacja - przychodzi mama z dziewczynka do kolesia, ktory sprzedaje kroliki po $1o. za drogo. przychodza za tydzien a kroliki sie juz rozmnozyly
“soro jest ich tyle, moze opusci pan cene”
“nie. to moje kroliki i beda mialy cene jaka zechce”
kroliki rozmnazaly sie dlej i byly nie do ochronienia. przychodzi mama z dzieckiem, patrzy na zatrzesienie krolikow i stwierdza
“skoro jest ich tyle, chyba nic sie nie stanie jak jednego wezmiemy”
i zabieraja krolika. a wiec ilosc jest usprawiedliwiem kradziezy? skoro ktos ma duzo to mozna go okrasc bo stosunkowo niewiele straci? co to za wytlumaczenie??! owszem - wspaniale, ideologiczne wypowidzi zwiazanych z dystrybucja i artystow, komunistyczne banialuki twierdzace, ze tworczosci nikt nie zatrzyma, ze kopiowanie daje mozliwosc tworzenia i publikacji wszystkim a nie wybrancom - ok. nie zaprzeczam. ale co z ludzmi, ktorzy z tego zyja? jest *twierdzenie*, ze nie da sie powstrzymac kopiowania, wrecz pokazanie, ze jest to naturlane jak oddychania, ale gdzie dysqsja w jaki zatem sposob dac zyc z tego osobom, ktore chcialyby tym wlasnie sie w zyciu zajmowac i miec z tego profity - wlasnie zeby zyc przyzwoicie? czy przyszlosc to skomunalizowana “sztuka” aka portale z radosna tworczoscia muzyczna na publicznych portalach? czy przyszle “gwiazdy” to osoby, ktorych utwory dostana najwiecej gwiazdek - jak obrazki na pizdausie, czy filmiki na youtube? ale jak sie z tego utrzymac?

w sumie… moze i te pytania sa retoryczne - bo fala jest nieunikniona. sam ogladam divixy i slucham mp3, i wiem ze w zyciu nie bylbym w stanie zaplacic za wszystkie utwory, ktorych wysluchalem. ale radio jakos funkcjonuje - placi sie nie za muzyje, tylko za selektora, ktory ja dobiera, a ten placi za muzyke ktora puszcza. filmy z kablowki ogala sie za free - placi sie za usluge tv kablowej a oni rozliczaja sie za filmy. hurt i detal. a jaka bedzie przyszlosc filmow i muzy w postaci cyfrowej? wczesniej czy pozniej ktos nauczy sie, ze wazna jest usluga. zeby byc piratem trzeba troche poczytac, pouczyc sie, poinstalowac - a ludzie sa leniwi. i nie potrafia wybierac. trzeba ludziom dac gotowca i latwy dostep - a beda placic. za selekcje, za prostote. wygral na tym np. itunes i jemu podobni ale nadal jest to ‘lokalne’, caly czas braqje.. czegos. uniwersalizmu, abonamentu? huh. trzeba zaczac sprzedawac abonament na legalne piractwo…

…ja chetnie wyqpie (:

środa, 30 stycznia, 2008 - 11:15

na Symbiana

Autor: cabi | Kategorie: freeware, tools

Bardzo fajne dwie aplikacje:

1. odwracasz komórkę i automatycznie ustawiasz na milczy albo jak dzwoni dajesz sygnał zajętości

link

2. odczytujesz SMSa trząchając komórką :) hehe

link

Może ktoś widział takie dla Windows Mobile?

wtorek, 29 stycznia, 2008 - 21:22

Komputeromania

Autor: cabi | Kategorie: OT, joke

Zamieszczam link z masa fotek w tematyce kompterowej :)

Część na pewno widzieliście ale zebrane do kupy miło się przegląda.

Dla mnie rządzi laska przed megaekranem i sala pełna Mak-ówek

wtorek, 29 stycznia, 2008 - 15:09

OT: We come in peace

Autor: cabi | Kategorie: OT

WeComeInPeace

wtorek, 29 stycznia, 2008 - 14:15

OT: Val Frejus

Autor: nExoR | Kategorie: OT

miasteczko val frejus znajduje sie niecale 2o km od slawetnych trzech dolin. spedzilismy tam tydzien bawiac sie jak dzieci w sniegu (; kila wybranych reminescencji:

widoczek z najwyzszego miejsca w val frejus

val frejus 4

dzien burzy snieznej

val frejus 3

cabi po pokazowym zjezdzie wyladowal poobijany 2m od nart (:

val frejus 2

snowboard rulez (:

val frejus1

…a teraz w smetnej warszawce meczymy sie w robocie (;

wtorek, 29 stycznia, 2008 - 12:18

Skyfire

Autor: cabi | Kategorie: news

Nowa, wypasiona przeglądarka dla Windowsa Mobile :)
Zapowiada się super, bo drażni mnie to co jest jak narazie.
Zgłosiłem się do programu BETY i mam nadzieję, że szybko dadzą do potestowania u siebie.



wtorek, 29 stycznia, 2008 - 11:48

Google Maps

Autor: cabi | Kategorie: OT, joke

poniedziałek, 28 stycznia, 2008 - 18:33

RTFM

Autor: nExoR | Kategorie: joke

wyciag z pizdausa

poniedziałek, 28 stycznia, 2008 - 16:32

nie 2k9, nie 2o1o… kiedy win7?

Autor: nExoR | Kategorie: windows

oficjalna odpowiedz microsoftu to - ’system wymaga ok 3 lat developerki’. 3 lat od 2k7 czy 2k8? liczac optymistycznie od premiery vista w zeszlym roq to jest szansa na okragla liczbe. szczeze watpie.
tu caly wywiad i troche innych rzeczy na ktore warto zerknac

UPDATEbyCabi: niech pracują a my narazie możemy oglądać pierwsze wycieki ;)

poniedziałek, 28 stycznia, 2008 - 16:24

kody zrodlowe simcity na licencji GPL

Autor: nExoR | Kategorie: freeware, gaming

freeciv zna chyba kazdy fan cywilizacji. preqrsorem tego rodzaju symulacji bylo imho simcity. a jego zrodla zostaly opublikowane na licencji GPL pod nazwa ‘micropolis’.

najs (: ciekawe ile gierek na tym powstanie

poniedziałek, 28 stycznia, 2008 - 16:14

premiera czy praprapremiera?

Autor: nExoR | Kategorie: w-files

27 lutego bedzie premiera w2k8+VS2k8+SQL2k8. z serverem sie wyrobili - juz powinien byc RTM, VS zdaje sie ze tez… ale wydanie SQL2k8 przesunieto znow… na 3Q tego roq. a wiec mamy premiere na pol roq przed pojawieniem sie produktu. niezle. zawsze twierdzilem, ze bazy danych to najbardziej zacofana dziedziny IT ze swoim primo-primitivo jezyczkiem SQL rodem z czasow BASICa.
pamietam pierwsze plotki o WinFS i vista [jeszcze wtedy longhorn client] - mial byc wlasnie oparty o super silnik bazodanowy, nowego SQLa - tak sie wtedy mowilo. i ponoc to opoznienia z SQL spowodowaly lawine opoznien. ile jest w tym prawdy wykopac sie juz chyba nie da, ale WinFS nie ma, a SQL sie opoznia [znow?].

uczylem sie o bazach obiektowych i pomysl wydawal sie genialny.. szkoda, ze skostniale instytucje boja sie inwestowac w rozwoj tej dzidziny…

link na wss

poniedziałek, 28 stycznia, 2008 - 15:54

nasza klasa - najwieksza publiczna baza (:

Autor: nExoR | Kategorie: security

o tym az huczy - i w gazetach i w tv i necie. a wiec tylko link do how-to na hacking.pl

środa, 23 stycznia, 2008 - 12:48

mRemote

Autor: kojn | Kategorie: freeware, tools

Bardzo fajny programik, integrujący narzędzia RDP i SSH, ale też VNC, Telnet, RAW, Rlogin, ICA i HTTP/S. Niektórzy mówią, że nawet wygodniejszy od Remote Desktops ;). Można np.. tworzyć grupy serwerów… Więcej informacji tutaj.  Zabieram się do testowania.

mremote

środa, 23 stycznia, 2008 - 11:16

MS Silverlight na walentynki

Autor: kojn | Kategorie: ideas, internet

Jedni za walentynkami nie przepadają inni płodzą w ten dzień dzieci. Krótko mówiąc jak mawia stare polskie przysłowie “Jeden lubi bigos, a drugi córkę organisty” … czy jakoś tak. Tak czy siak, trzeba być zorientowanym chociaż by dla tego, że kartki w kartki onet’owe strach już klikać.

Microsoft za pomocą swojej nowej platformy Silverlight przygotował dla nas (a raczej naszych 14′to letnich sióstr i kuzynek) stronkę do wysyłania walentynek. Agregacja flickr, windows live space, AJAX’a na jednej stronie. Dla mnie ciekawe.

niedziela, 20 stycznia, 2008 - 17:30

Fikcja inspirowana faktami.

Autor: kojn | Kategorie: article, tips'n'tricks

Nie ma Nexora i Cabiego bo się byczą ;)… i niech im idzie na zdowie. Pod ich nieobecność po serii zdjęć na tym blogu, ja zapcham was na moment tekstem. Miłego czytania.

—-

Cholera!Zamknij drzwi …. Nie odbieraj tego … jeszcze nie! Padł w końcu ten dysk w gateway’u. Idę do serwerowni …  powiedz, że będziemy odcięci przez godzinę, zobaczę jaka jest sytuacje i zaraz do ciebie wrócę. 

- Cześć, nie działa Internet?

- O właśnie, ja też w tej sprawie. Może odbierzesz najpierw telefon?

- Słuchajcie … klient od którego mamy kupę kasy, nie może się dostać do naszej aplikacji ….

- Spokojnie …. Padł  główny GW wiecie co to znaczy… nie ma netu, nie przychodzi i nie wychodzi poczta, nie działają VPNy do klientów. Zaraz wyślę do wszystkich w biurze informację, wewnętrznie poczta działa.

- Jaja sobie robisz, mamy ważny międzynarodowy dokument  do wysłania, więc może byś się wziął do roboty.

- Jak tylko wyjdziesz z pokoju.

Wyszedł. Ale przyjdą kolejni. Najchętniej bym się zamknął w takiej sytuacji, ale by mnie po tym zlinczowali. Dobrze że Karol odpiera ataki w naszym pokoju. Chociaż telefon wyłączę. Co ja mam im powiedzieć, że trzy miesiące piszemy pisma o wymianę dysku, że rok próbujemy wyjaśnić, że potrzeba wymienić ten cały cholerny serwer. Że był kupowany jak firma zatrudniała dwadzieścia osób, a teraz staruszek obsługuje dwieście. Może trafi do nich, że w czasie jego pracy już sobie dwa razy wymienili samochody, a 15 000 zł na filar pracy całej firmy kurwa kasy szkoda.Cholera USB 1.0 … i brak IDE w tym gracie. Klon mi zajmie z osiem godzin, a to znaczy lincz. Zachowuje się jak jakiś niewolnik…. strach …. Moment, momnet …

- Karol, zobacz szybko, czy w tym prywatnym kompie córki prezesa, który przyniósł do odwirusowania jest  USB 2.0 na PCI. Jest? Wykręć ją proszę szybko, weź też swój dysk i biegnij do mnie. Będzie wściekły jak się dowie, że zamierzam przerzucić całą firmę na jego dysk z empetrójkami. Żeby cholera z własnej kieszeni ratować cały ten burdel. OK.. Dysk SCSI przerzucamy na IDE, cholera przecież tu nie ma IDE!….

- Zadzwoń do Tomka, niech kupi w Geancie jakąś kartę IDE, tylko niech weźmie fakturę na firmę, nie zamierzam grosza już do tego dokładać. Idzie klonowanie. Zmniejszyliśmy wielkość dysku, bo wtedy kopiuje po plikach a nie sektorach, trick przydatny w wirtualizacji starych trupów za pomocą P2V. Tylko cholera kopiuje wolniej! Gaz, gaz! Karol wleciał zdyszany - IDE będzie za pół godziny.

- Myślisz, że to w ogóle ruszy ?

A masz lepszy pomysł? Musimy spróbować i tyle. Wychyliliśmy się z pokoju, watahy żądnych krwi programistów, sprzedawców i asystentów chaotycznie przemieszczają się między swoimi wyspami a automatem z kawą. Znowu im się coś popsuło. - gadają do siebie. Przez nich nie możemy przecież pracować - dodają bardziej złośliwi.  Mają pretekst. Co z tego, że wszystko mogą zrobić off-line . Przygotować, sprawdzić, zapisać na potem i zbiorczo wszystko wysłać po opanowaniu awarii. To nie ważne, upajają się tym, że ktoś nie dopilnował, by oni mogli być zawsze on-line. Ktoś dał ciała i tym razem nie są to oni, ale jak tylko go zobaczą nie omieszkają się spytać co się stało. Mało tego, będą pytali przez miesiąc. “Co to tam się u was wydarzyło niedawno, słyszałem że Magda nie mogła wysłać wyceny a Robert stracił przyjaciela z randki.pl, mam nadzieje, że już to naprawiliście” I jak tu zachować spokój? Tłumaczyć? Szkoda czasu. Giń poczwaro!  Półtorej godziny klonowania. Teraz zmiana boot.ini … zaraz, zaraz jak to było … kontrolery od jedynki… dyski od zera … czy odwrotnie …. KAROL!! … Poszło. Pozostało tylko sprawdzić czy wszystkie usługi wstały. Powywalać ręcznie setki kolejek ze spamem, bo zablokują ważne mejle (o ile w ogóle są tej firmie takie) zobaczyć czy zjechany dysk po muzie z kontrolerem z Geant’a w ogóle się wyrabia i podnieść wszystkie tunele, które nie wiedzieć czemu same się nie podniosły. Potem zamiast słów “super jesteście” czy po prostu “dzięki” zbierać baty od każdego z osobna. Gdzie nasza wina? Chyba tylko w tym, że nie zaczęliśmy pół roku temu strajkować, by zakupić nowy serwer. Ale to był by ewenement na skalę globu, strajk nie dla kasy a dla dobra firmy. 

Minęły dwa miesiące. Nadal walczymy o sprzęt, nadal główny serwer stoi na prowizorce a w kuluarach słychać już o tym, że kończy się leasing na samochody zarządu i pora kupić nowe. Obecne do niczego się już nie nadają, przecież mają już trzy lata. 

piątek, 18 stycznia, 2008 - 9:52

LOL - blog roq

Autor: nExoR | Kategorie: joke

ktos zglosil w-files to konqrsu blog roq (; hehehe pisze ‘ktos’, bo automat raczej nie bylby w stanie go sklasyfikowac. a skoro juz jest zgloszony to niech sobie wisi (:
kliknij jesli masz ochote zaglosowac

czwartek, 17 stycznia, 2008 - 11:23

MacWorld :)

Autor: cabi | Kategorie: technology

daro pobudził moją ciekawość w kierunku Apple :)

  • Time Capsule czyli sliczny NAS do domu:

USB, LAN, switch, 802.11n, 0.5 albo 1TB

Więcej fotek tutaj

  • MacBook Air - co tu pisac :) wystarczy spojrzeć i starczy ;)

Narazie tylko PreOrder.

Źródło fotek engadget.com

czwartek, 17 stycznia, 2008 - 10:49

W-Files City

Autor: cabi | Kategorie: joke

ZAPRASZAM
zobaczymy ile nas jest ;)