nagle przestal dzialac. w czesci windows udate pojawila sie informacja, ze musze zupdateowac oprogramowaie WU, po kliknieciu pojawil sie komunikat, ze WU sie zamknie i otworzy ponownie. po jakims czasie faktycznie sie zamknelo… ze sie nie otworzylo to chyba oczywiste q: w eventvwr w logu system pojawilo sie masa zdazen eventid 4375 i 4385. w windowsupdate.log masa bledow 0×800f0816.
znalazlem instrukcje co prawda nie do tych bledow, ale chyba jest dosc uniwersalna bo zadzialala:
u jednego z klientow jest bardzo dziwny objaw z exchange+antigen - w pewnym momencie system zaczyna generowac tysiace bledow EventID 9548 - no external associate account. o ile blad jest dosc standardowy [i nigdy nie zrozumiem czemu tego nie poprawia] o tyle nigdy w tych ilosciach! nie udalo mi sie poki co znalesc procesu, ktory go az tam mnozy, za to udalo mi sie znalesc ‘zywy link’ do nomas tool, ktory ‘naprawia’ konta (zeby nie trzeba bylo recznie wyklikiwac i szukac): NoMas Tool
GEEZ! zaaaaajebista konferencja! Si-Fi (: cala masa swietnych pomyslow, nie tylko jako koncept ale i w praktyce. chetnie bym na cos takiego pojechal, bo wydaje sie byc lepsza zabawa niz wesole miasteczko czy takie ‘interaktywne muzeum techniki’. robi wrazenie
a co do tego linka ktorego podales - nie wiem czy to ten sam algorytm, ale ten prezentowany na video dzialal lepiej. najwieksze problemy zaczynaja sie przy duzych zmniejszeniach i zaczyna zachowywac sie zupelnie bez sensu. imho powinno to byc mimowszyskto polaczone z normalnymi algorytmami resize’u - zeby przy duzych eskalacjach realnie sie pomniejszal. niemniej robi wrazenie (:
to jest ciekawy news - kolo, ktory udostepnil GW:zemsta sithow dostal 5latek oraz areszt domowy. jedyny system operacyjny z jakiego bedzie mogl korzystac to windows (za pewne ze wzgledu na oprogramowanie skanujace, majace na celu sledzenie jego poczynan). news porusza kilka roznych kwestii - to, ze wogole zostal ukarany, to ze jest zmuszony do korzystania z windows (czemu nie innego?) oraz jego rekacja. jak twierdzi skazany: „Jest to dla mnie najgorsza z kar. Będę musiał korzystać z innego OS-a, innych programów, a co gorsza będę musiał je kupować, podczas gdy jestem osobą niepracującą” o ile jestem sceptycznie nastawiony do radykalnych kar za piractwo, o tyle wypowiedz tego kolesia swiadczy, ze jesty typowym “linuxowym-glupkiem z klapkami na oczach”. jak mozna przejac sie bardziej zmuszeniem do windowsa niz 5cioma latami wiezienia? trzeba byc kretynem. nie mowiac o tym, ze wiekszosc programow jakie posiadam sa darmowe, a korzystam niemal wylacznie z windowsow - a wiec gdzie to zmuszanie do qpowania? koles wykazal sie totalna niedojrzaloscia upewniajac mnie, ze srodowisko opensourcowcow nadal pelne jest ograniczonych faszystow. przegladajac fora coraz zadziej trafia sie na zaciekle walki pomiedzy “wyznawcami” systemow operacyjncych [spolecznosc IT dorosla do profesjonalizmu z tych podworkowych przepychanek], ale jak widac dla niektorych wojna trwa nadal.
podobno w lasach na wyspach polinezji nadal ukrywaja sie zolnierze z II WS, ktorzy nie wiedza, ze woja skonczyla sie juz jakis czas temu… (;
jesli niezaktywuje sie systemu mamy 3odni pracy. system przypomina oczywiscie co jakis czas zeby go aktywowac. ale co jesli komp stoi nieuzywany, lub systemem jest virtualka? raz juz mialem wpadke, bo maszyny przygotowane na kurs sie zdezaktywowaly od momentu kiedy je przygotowalem. jakos mi sie udalo z tego wykrecic ale: - dla czego oprocz opcji ‘activate now’ nie ma opcji konfiguracji TCP/IP? wszystko da sie naprawic, jesli ktos ma ustawione DHCP. ale jesli maszyna virtualna ma ustawiony adr nieistniejacej sieci prywatnej [jak to w labie], to nie ma mozliwosci aktywacji systemu inaczej, niz przez telefon. w w2k8/vista doszla opcja ’setup internet connection’ - i z tego, jesli jedyna propozycja jest konfiguracja modemu DSL lub dialup. jakby trudno bylo dodac guzik ‘TCP/IP properties’ ):
sytuacja malo realna? niszowy problem? moze tak. tyle, ze naklad pracy na jego eliminacje jest bliski 0. czemu wiec tego nie ma?
***UPDATE jak ta zhackowac? w przypadku w2k8 [bo przy tym aqrat mam ten blad] jest opcja “run with reduced finctionality”. opcja ta uruchamia IE. w pasku IE wystarczy wpisac “c:\windows\explorer.exe” i kilka razy potwierdzic. teraz mozna sobie juz wszystko pozmieniac - np. IP.
udostepniona jest beta1 SP1 dla vista. pomimo wyciekow roznych buildow i optymistycznych zalozen, oficjalnie podtrzymywana jest pierwotna wersja daty wydania sp1 - poczatek 2k8. szansa, ze sp1 bedzie prezentem gwiazdkowym jest znikoma.
M$ postanowił zablokować projekt Autopatcher-a. Fatalnie! Całe szczęście, że zassałem ostatnie wersje dla XP i Visty.
Lubiłem tę instalkę, bo spokojnie mogłem zainstalować system, zpatchować go do najnowszej wersji, wgrać różne dodatki które zawierała paczka i wszystko to offline, będąc spokojnym, że zanim się z aktualizował nie wlazło jakieś świństwo (pamiętacie robaka win32.Blaster ;-) )!
A teraz znów wszystko z ręki i znów każdy dodatek który był w paczce oddzielnie monitorować czy jest coś nowego czy nie itd.
Nie kumam co im przeszkadzał ten projekt, przecież WGA i tak musiało zweryfikować system!
C:\Program Files\Microsoft\Windows® System State Analyzer\
Ciekawe czy to ‘Windows®’ zostanie wprowadzone na stałe do instalek?! I ciekawe czy w trybie DOS ;) jakiś program diagnostyczny nie będzie ‘myślał’, że to błąd! ROFL
jak sciagnac wersje offline’owa hotifixa? jakis czas temu byl na to trick - do adresu windows update dopisywalo sie na koncu /catalog. w katalogu mozna bylo wyszukac dowolna poprawke dla dowolnego systemu. co prawda od czasu WSUSa nie ma to juz takiego znaczenia, jednak czesto trzeba bylo przeniesc pliki na maszyne bez sieci [np. virtualka]. w koncu katalog nie jest ‘trickiem’ tylko ogolnie dostepna witryna: http://catalog.update.microsoft.com/ pozwalajaca sciagna dowolne poprawki - nawet te, ktore na WSUS sie pojawiaja. link warto sobie zbookmarkowac.
a kiedy bedzie update processexpolera? to imho najwazniejszy [korzystam z niego na codzien zamiast taskmonitora]. ficzer, ktorego mi w nim braqje, to dostepny w taskmonitorze podglad wykorzystania sieci - jedyna rzecz, ktorej braqje…
po walce z godaddy, ktory najpierw zarzadal zaplacenia prawie $1oo za odqpienie domen [za ktore placilo sie kilka centow], potem przeterzymywania nazw w okresie karencji, ostatecznie domeny zostaly zablokowane. trzy im w cztery. i tak powstaly nowe domeny: urbanguerilla.pl, ktory na razie trzeba doprowadzic do porzadq, oraz dezinformacja.com. ehhh….
PS. Zawsze drażniło mnie podejście M$ do innych platform systemowych tak jak by nie wiedzieli, że większość system informatycznych jest heterogenicznych i trzeba wytwarzać narzędzia współpracujące z innymi oraz czasami warto podporządkowywać się temu co już jest, a nie robić po swojemu.
pochopne postscriptum. microsoft jest korporacja - przedewszystkim mysla o sobie i wyeliminowaniu konqrencji. jak kazdy. liczy sie sposob w jaki sie to robi [tu mozna dysqtowac]. natomiast jesli chodzi o tzw ‘interoperbility’ to kwestia sporna pozostaje - czy dostosowywac powinna sie firma, ktora ma 9o% desktopow i nie-wiem-ile-ale-kilkadziesiat% rynq serwerowego, czy tez setki mniejszych i wiekszych firm, posiadajacych po kilka-kilkanascie procent rynq? przewaznie dostosowuje sie do wiekszych, wiec zarzut mozna postawic unixowcom a nie emesowi. poza tym narzedzi do wspopracy z unixami od zawsze troche bylo - SFU, obecnie czesciowo jako komponenty systemowe w2k3R2, przestawienie sie emesow na standardy otwarte [co zreszta zawsze bylo ich atutem - WBEM/WS/CIFS]. jesli chodzi o web services to w w2k8 widac tendencje zmierzajace wlasnie w tym kierunq.
reasumujac - nie zgodze sie z toba zupelnie co do tej uwagi
Cabi napisał:
nie zgadzasz sie bo masz na mysli cos innego niz ja, ja nie mialem na mysli desktopow i enduserow pracujacych w wordzie i uzywajacych przegladarki nieswiadomych tego co jest pod spodem tego wsyzstkiego. Pokaz mi system billingowy opraty o M$,pokaz mi macierze dyskowe oparte o M$ skladujace dane, to samo tyczy sie duzych serwerow bazodanowych jak i hurtowni danych (chociaz tutaj M$ bardzo preznie stara sie dzialac)! z tego co widze do okola to M$ ma zastosowanie w firmie do obslugi uzytkownikow i ich pracy, jako transport pomiedzy DC a enduserem piszac swoj komentarz mialem na mysli administratorow i IT spec. ktorzy musza zmagac sie z podpinaniem, konfigurowaniem, laczeniem systemow heterogenicznych
jako przyklad moje DC: tutaj M$ servery to jakis web dostep bo dobrze pisze sie w ASP.NET :) cala reszta wszystko nie zwiazane z M$
oczywiscie caly HELPDESK i ich serwery dla uzytkownikow sa na M$ i AD to oczywiste
90% rynku desktopow ma nijak sie do kilku czy kilkunastu % w serwerowni
n€x¤R napisał:
nie pokaze ci, bo mam podpisane NDA (; ale serwerowni troche zwiedzilem - i fakt jest faktem, ze SUN i unix jest czestym widokiem jako platforma dla np. oracla dla SAPa. ale obok przewaznie stoja ms sql’e, do polaczenia stosuje sie biztalka, do prowadzenia projektow project server, do wymiany informacji i busowy infrastruktury informacji sharepointy, poczta na exchange, routery na ISA… i nijak sie ma pojedyncza, czesto niemal odcieta struktura skladowania danych. to prawda, ze SQL nie cieszy sie duzym zaufaniem jako centrum przetwarzania danych - jednak z wersji na wersje staje sie to coraz powazniejsza platforma. podanie pojedynczej dzialki, w ktora i tak coraz mocniej wkraczaja produkty emesa to troche malo. poza tym piszesz: “czasami warto podporządkowywać się temu co już jest, a nie robić po swojemu” i dla tego podalem ci standardy, ktore nie sa wymyslem emesa a jednak przez nich najmocniej zostaly rozwiniete.
ze wzgledu na charakter pracy klapki zapadaja mi na oczy - swiat nie-emesowy ogladam przez newsy i arty i to co z tego swiata przebija to ciagla niezgoda. linux z linuxem nie jest zgodny bo nie moga ustalic standardu, ciagle klotnie o GPL, a to ktos sie wqrzy i odejdzie z projektu, zalozy podobny ale nieco inny - i tak sa setki aplikacji o podobnej funkcjonalnosci ale inne i niezgodne… i firma taka jak microsoft ma twoim zdaniem co robic? z ktora platforma byc zgodna? obecnie mocno krytykowane umowy z firmami linuxowymi [krytykowane glownie przez srodowisko opensourcowe] maja na celu [oficjalnie] wlasnie zwiekrzyc mozliwosci dogadywania sie roznych systemow. nie wiem jakie intencje kryja sie na prawde za tego rodzaju ruchami [polityka nigdy nie byla moja mocna strona] ale z jednej strony osoby zajmujace sie linuxami krytyqja emesa za brak wspoplacy, z drugiej krytyqja ‘kamratow’ ktorzy sie na ta wspolprace z emsami zgadzaja.
Cabi napisał:
wracajac do poczatku :)
ciesze sie ze moze skonczy sie czas w ktorym w styuacji istnienia juz jakiegos rozwiazania M$ bedzie tworzyl cos co bedzie wspolpracowac z tym co juz zasatali a nie bedzie wywazac dzwi juz otwarte
Najlepiej wypuścić na rynek cacuszko do którego się przymierza :-)
O co chodzi…? Ano Sony wypuści we wrześniu na rynek śliczny projektor.
Projektor BRAVIA z technologiami SXRD i x.v. Colour oraz systemem 24p True Cinema i trybem Theatre Mode opracowanymi razem z Sony Pictures dla zapewnienia prawdziwych doznań kinowych. Projektor można instalować pod sufitem, a do 2 wejść HDMI można podłączyć odtwarzacz Blu-ray i inne urządzenie HD.
Projektor o bardzo efektownym wyglądzie, wyposażony w technologię optymalizacji obrazu BRAVIA Engine . Idealny do instalacji kina domowego.
Rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli, zapewniająca zgodność z formatem Full HD i możliwość wyświetlania fantastycznego obrazu HD z konsoli Playstation 3, odtwarzacza Blu-ray Disc itp.
2 wejścia HDMI – łatwe podłączanie innych urządzeń
Panele Sony SXRD i technologia Advanced Iris 2 – pierwszorzędna czystość i dokładność obrazu
Duża jasność i współczynnik kontrastu wynoszący 35 000:1 – niewiarygodna jakość obrazu na ekranie o przekątnej do 300 cali
Technologie x.v Colour i Real Colour Processing – naturalna reprodukcja żywych kolorów
Funkcja BRAVIA Theatre Sync, umożliwiająca sterowanie projektorem i całym kinem domowym przez naciśnięcie jednego przycisku
System 24p True Cinema – wspaniały, zgodny z zamierzeniami reżysera obraz w kinie domowym
Bardzo cichy wentylator (22 dB)
Podświetlany pilot – wygoda obsługi w ciemnych pomieszczeniach
4 tyśki$ to chyba norma na dobry rzutnik FullHD tym bardziej,że przez 5 kolejnych lat i tak nie bedzie co na nim ogladac. Problem jednak jest taki, że znając sony to robi pewno takie lampy, że OSRAM nie robi zamienników i kosztują połowę ceny urządzenia. Poza tym co to Q$^*& znaczy “dla zapewnienia prawdziwych doznań kinowych” - bo chyba jedynie może piszczeć jak szkolna wycieczka i śierdzieć popcornem
A ja kupiłem niedawno benq w100. Nie mam full hd. Mam za to ulepszone dlp, też natywną rozdzielczość 16:9, 20-kilka decybeli i 2,5kg. Zwykły kontrast, zwykła jasność. W życiu go nie użyję do wyświetlania 300″. Przy 60″ szczęka i tak opada. Jedno wejście cyfrowe mi wystarczy. PS3 co prawda przestawia się w 720p ale koszt imprezy to mały procent tego cacka sony. Lampa, do wymiany po 4000 godzin, 800zł. Obraz chyba też “zgodny z zamierzeniami reżysera” i podświetlany pilot nawet.
Cabi napisał:
WiT: bardzo fajny, tak wogole BenQ aktualnie ma najlepsze rzutniki(i nie tylko) jesli chodzi o stosunek jakosci do ceny. dobry wybor :)
n€x¤R napisał:
$4ooo to na pewno nie cos do czego sie przymierzam (; poki co propozycja benq w5oo wydaje sie byc najrozsadniejsza. mam nadzieje, ze do swiat stanieja q:
nXr, oblookaj na jutubie sercza “siggraph 2007 emerging” - jest trochę innych fajnych wynalazków. :)
Wersja live do pobawienia się:
http://swieskowski.net/carve/
GEEZ! zaaaaajebista konferencja! Si-Fi (:
cala masa swietnych pomyslow, nie tylko jako koncept ale i w praktyce. chetnie bym na cos takiego pojechal, bo wydaje sie byc lepsza zabawa niz wesole miasteczko czy takie ‘interaktywne muzeum techniki’.
robi wrazenie
a co do tego linka ktorego podales - nie wiem czy to ten sam algorytm, ale ten prezentowany na video dzialal lepiej. najwieksze problemy zaczynaja sie przy duzych zmniejszeniach i zaczyna zachowywac sie zupelnie bez sensu. imho powinno to byc mimowszyskto polaczone z normalnymi algorytmami resize’u - zeby przy duzych eskalacjach realnie sie pomniejszal. niemniej robi wrazenie (: