środa, 21 czerwca, 2006 - 11:38
pojawila sie wersja 2oo6 amiga forever - emulatora systemow amigowych. dobre dla sentymentalistow. ostatnio rozmawialismy sobie o starych systemach i … coz. amiga zawsze pozostanie jedym z pytan [jak dla mnie bez odpowiedzi] - jak to sie moglo stac, ze takie pomysly [hardware] i tak swietny OS, ktory prezentowal soba wieeeeeele lat temu duzo lepszy poziom niz np. win98 kilka lat pozniej, upadly. firma przechodzila z rak do rak i tak nie pozostalo wiele poza wspomnieniami.
i jeszcze opis standardu IFF potwierdzajacy, jak bardzo developerzy z tamtej epoki wyprzedzali rynek:
The IFF file format had many of the features still sought today in modern file formats. This month’s Standards and specs looks at the IFF file format and the lessons it has for modern file formats, such as XML.
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
środa, 21 czerwca, 2006 - 11:33
jakis czas temu pisalem o swoich bolaczkach, troche pobawilem sie Vitrual Serverem i VPC, natomiast tutaj mozna przeczytac szczegolowe porownanie VPC z VMW
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
środa, 21 czerwca, 2006 - 10:39
WTF? na binq pojawil sie news, ze wyszlo ms robotics studio ctp… no super
ale co do licha jest? przeczytalem pobieznie ten art i chyba linka trzeba wyslac rentonowi zeby mi wytlumaczyl czy to wogole cos sensownego q:
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
wtorek, 20 czerwca, 2006 - 20:23
dzieki czujnosci slawka jeszcze niezbyt zczerstwialy news - jest juz opera 9
flash popup killer dziala niezle [poki co]. nawet przy opcji ‘otwieraj wszystkie okna’ nie otwieraja sie te flashowe reklamy. no ale trzeba potestowac. no i jak sie jednak otworza - czy bedzie mozna zamknac? w becie niestety sie nie dalo.
o nowosciach nie bede pisal, bo od pol roq korzystam z kolejnych bet, wiec nawet nie wiem co sie zmienilo - no poza widgetami, lepsza obsluga RSS, i miniaturami stron na zakladkach.
Komentarze (1)
Dodaj komentarz
piątek, 16 czerwca, 2006 - 14:23
mistrzostwa swiata live w ASCII
jeden dzien bez kompa, a ilosc szoqjacych newsow jest szoqjaca (;
Komentarze (1)
Dodaj komentarz
piątek, 16 czerwca, 2006 - 14:21
bardzo fajny art o zauwazalnej zmianie w mysleniu pingwinow i odpuszczeniu z faszyzujacych tonow.
coz. kazdy kiedys dorasta (;
Komentarze (1)
Dodaj komentarz
piątek, 16 czerwca, 2006 - 14:14
ha. w lipcu 2oo8 gates rezygnuje z fukcji ‘codziennej pracy’ pozostajac tylko przewodniczacym. jak to brzmi dziwnie - odchodzi, ale bedzie przewodniczacym i doradca w kluczowych projektach. najwyrazniej bycie gatsem jest stanowiskiem dozywotnim (; wszyscy wiedza, ze ms to jedna wielka mafia, ktora chce zdominowac swiat, a jak sie raz trafi do mafii to nie latwo z niej odejsc (;
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
piątek, 16 czerwca, 2006 - 14:10
to ci dopiero. po dwudziestoletniej karierze, ktos odkryl hidden ficzer (;
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
piątek, 16 czerwca, 2006 - 13:54
i niedziwota. gdzie pojawia sie MS ze swoim budzetem, tam koncza sie mozliwosci konqrencji. microsoft pozwala zyc firmom symbiotycznym, ktore uzupelniaja pewne dysfunkcje ich produktow, ale jesli ms bierze sie za uzupelnianie luki - a program live ruszyl, tam konczy sie koniec symbiozy.
trupy padna. kaspersky, AVK, McAfee, no i najwiekszy konqrent - norton [ktory ma w zanadrzu, na swoje szczescie, jeszcze inne produkty] - to tylko nieliczne z wielu firm, ktore maja teraz spory dylemat co robic.
komentarz z kasperskyego
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
wtorek, 13 czerwca, 2006 - 19:47
serwer w2k3 nazywano najpierw serwerem .NET z niewiadomych powodow. teraz sytuacja jest nieco odwrotna, poniewaz WinFX o ktorym wszyscy chyba slyszeli, zostal przechrzczony na .NET Framework 3.o.
nowy adres i strona http://www.netfx3.com/
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
wtorek, 13 czerwca, 2006 - 19:45
“We’ve reorganized the data layers to make it easier to find layers and turn them on and off. The nav panel at the bottom of the screen is gone, freeing up more real estate for actual imagery. The nav panel tools are still accessible, though; the nav controllers are now in the upper right and the tools (measure, print, email) are in the new tools bar along the top.”
link
Komentarze (1)
Dodaj komentarz
poniedziałek, 12 czerwca, 2006 - 15:47
z malzenskiego loza sychronizator dla firefoxowcow. czyli ‘co jeszcze mozna oddac googlowi’ - maile (googlemail), preferencje (search), a teraz swoje coockiesy i hasla z przegladarki…
ja tam wole localstore (;
Komentarze (6)
Dodaj komentarz
sobota, 10 czerwca, 2006 - 10:17
nawet nie widzialem, ze mialo byc (; ale wiem, ze nie bedzie hahahaha
serwis mial sluzyc do synchronizacji plikow pomiedzy pecetami. ale poniewaz niby powodem jest jakosc - czyli nie zdazyli produktu wykonczyc - czyli produkt wroci pewnie w przyszlosci jako dodatek. jest za to inny produkt oparty o p2p - meeting space.
mozna jeszcze doczytac, ze monada aka powershell nie bedzie, pojawi sie … z exchangem. a to dla tego, ze niby nowa isa i exchange maja byc guiem dla skryptow napisanych dla powershella. peki sie juz za PS zabral.. a ja nie mam czasu ):
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
sobota, 10 czerwca, 2006 - 10:06
jesli ktos by chcial przeniesc d’n’s na inny dysk na zainstalowanym windows xp:
jak przeniesc documents and settings.
dla wersji w2k i w2k3 jest prostrza instrukcja
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
sobota, 10 czerwca, 2006 - 9:41
tia. moze na uzytek domowego backupu to narzedzia sie znajdzie. ale jakies dooskryptowania i przygotowania deploymentu na stacje to dupa blada. stron o deploymencie cale masy, ot chocby http://unattended.msfn.org/. no i co z tego, skoro wszystkie opisy nie obejmuja podstawowego problemu - obslugi partycji? windowsy unattend.txt zachowuje sie slicznie, jak wszystko instaluje sie na jednej duzej partycji.
oczywiscie na wielu identycznych maszynach lepiej jest zrobic deloy z imageu. ghosta czy acronisa zna kazdy, tylko nie wiele osob zna ich cene, a jest nie mala. firmy nie kwapia sie do wydania jakiejs chorej sumy zeby zrobic instalacje - i to chyba nie jest dziwne.
co wiec pozostaje?
z narzedzi windowsowych:
DrvImagerXP. dziala jak dd - durny kopier bit-by-bit, ktory do tego nie potrafi kompresowac w locie. nie doczekalem konca utworzenia partycji [i tak by zabraklo miejsca na dysku] ale trwa to wieki.
driveImage XML. wyglda niezle. fajne mozliwosci, sprytny, mozna robic na dzialajacym systemie…. nawet jest od razu plik do zastosowania z bart pe. no i co z tego, ze jest, skoro nie dziala? nie udalo mi sie zmusic tego do dzialania z bart pe. na zywym systemie nie testowalem, bo nie mialem po co, ale warto sobie to zapamietac.
z narzedzi linuxowych:
oczywiscie dd - durny, dzialajacy jak drvimagerxp, tyle ze ma przynajmniej mozliwosc kompresji w locie, po przepipowaniu na gzipa. odpada - wielkie image, nie jest swiadom pustego miejsca etc itp. nie mowiac juz o tym, ze zadziala tylko na dysku o takich samych parametrach. wystarczy dysk o innej geometrii i dupa.
kolejne dwa narzedzia sie opieraja na kopiowaniu na pozimie dysku [ponizej file systemu] i co prawda eliminuja czesc wad [sa np. swiadome pustego miejsca, przez co image robi sie adekwatnie szybciej i jest mniejszy] ale ograniczeniem w dyzym stopniu pozostanie hardware. tymi rozwiazaniami sa: g4u ktory ma byc taka linuxowa wersja RISa - nie znalazlem mozliwosci zrobienia lokalnego imageu dysk-to-image na dysk lokalny i odzyskanie tak samo. pewnie jakos by sie dalo, ale cholera… ja jestem windziazem. wnetrzonsci pingwina sprawiaja mi troche klopotow.
partimage, generalnie jw. ale da sie zrobic image na dysk, czyli juz cos konkretnego. z partycjami fat nie ma problemu, natomiast partycje ntfs’owa sklonowalem, system wstal, poprawil kilka tysiecy bledow w MFT (sic!), wstal ponownie… i poza staniem nic wiecej nie robil z jakims bledem o bibliotece systemowej.
reasumujac - za darmo? owszem - mozna. ale napocic sie trzeba co niemiara. a jak juz sie napocisz i przygotujesz to pozostanie pytanie - super. a jak sie zmieni sprzet, np. padnie dysk i sie go wymieni? imho dla windowsow jedynym sensowym rozwiazaniem jest przygotowanie ZAK (zero administration kit) - czyli w pelni oskryptowanej insalacji przygotowujecej dyski i instalujacej wszystko w trybie unattend. wymaga to od groma pracy, ale przynajmniej jest przenosne i modyfikowalne.
*************DODANE 12.vi******************
dzieki peki! po raz kolejny twoja pomoc okazala sie nieoceniona (: ntfsclone zadzialal slicznie:
- przygotowanie partycji tak jak trzeba
- odpalenie knoppixa [na razie sprawdzialem ze tu jest by default bede sprawdzal inne dystrybucje]
- potem klonowanko do gzipa
- podmianka dysqw, fdiskiem zalozylem partycje ntfsowa i ustawilem na aktywna
- odzyskanie z gzipa
- hula jak mazenie (:
Komentarze (2)
Dodaj komentarz
czwartek, 8 czerwca, 2006 - 9:48
a to wynalazek! cos o nazwie directcontrol pozwala na sterowanie stacjami mac os x tak, na podobienstwo wind. siec macow oparta o AD? hmm… kiedy microsoft qpi maca, nastanie nowa epoka IT.
link
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
wtorek, 6 czerwca, 2006 - 17:00
[…]
“Do tego gdy podłączam jakiś sprzęt na USB to zamiast usłyszeć “tyrył” to słyszę podwójne “tyryłtyrył”, podobnie przy odłanczaniu.”
[…]
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
niedziela, 4 czerwca, 2006 - 17:31
computer world prezentuje art o wadach i zaletach visty, sqpiajac sie jednak na tym, czego nikt nie mowi - wadach. art ma az 14 stron opisujacych szczegolowo (nie)funkcjonalnosci nowego systemu:
20. Minimum video system requirements are more like maximum.
19. Aero stratification will cause businesses woe.
18. User Account Controls $#^%!~\!!!.
17. Two words: Secure Desktop.
16. No way to access the Administrator account in Vista Beta 2.
15. Some first-blush networking peeves.
14. Windows peer networking is still balky.
13. Network settings user experience went backwards.
12. Too many Network Control Panel applets, wizards and dialogs.
11. Display settings have changed for no apparently good reason.
10. Where are the file menus?
9. Windows Defender Beta 2 is buggy.
8. Problems without solutions.
7. Lack of Windows Sidebar Gadgets.
6. Media Center isn’t all there and falls flat.
a najgorsza piatke zostawiam do zobaczenia samemu (:
Komentarze (3)
Dodaj komentarz
taki mały “come back” odnośnie reklam flashowych:
http://my.opera.com/quiris/blog/show.dml/321542
A poza tym dla każdej strony możesz takie reklamy sobie zamknąć przez PPM - block content